1
wrz

Deo et Patriae

   Posted by: xTom   in Ewangelia

Kyrie, elej­son, Chry­ste, elej­son, Kyrie, elej­son.
Chry­ste, usłysz nas, Chry­ste wysłu­chaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmi­łuj się nad nami.
Synu, Odku­pi­cielu świata, Boże, zmi­łuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmi­łuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże, zmi­łuj się nad nami.
Nad Pol­ską, Ojczy­zną naszą, zmi­łuj się Panie.
Nad naro­dem męczen­ni­ków, zmi­łuj się Panie.
Nad ludem zawsze wier­nym Tobie, zmi­łuj się Panie.
Jezu, nie­skoń­cze­nie miło­sierny, zmi­łuj się nad nami.
Jezu, nie­skoń­cze­nie mocny, zmi­łuj się nad nami.
Jezu, nadziejo nasza, zmi­łuj się nad nami.
Maryjo, Bogu­ro­dzico, Kró­lowo Pol­ski, módl się za nami.
Święty Sta­ni­sła­wie, Ojcze Ojczy­zny, módl się za nami.
Święty Woj­cie­chu, Patro­nie Pol­ski, módl się za nami.
Święci Męczen­nicy pol­scy: Bene­dyk­cie, Janie, Mate­uszu, Iza­aku i Kry­sty­nie, módl­cie się za nami.
Święty Bru­no­nie (Boni­facy), Apo­stole ziem pol­skich, módl się za nami.
Święty Andrzeju Świe­ra­dzie i Bene­dyk­cie, módl­cie się za nami.
Święty Otto­nie, Apo­stole Pomo­rza, módl się za nami.
Święty Cyrylu i Metody, Apo­sto­ło­wie Sło­wian, módl­cie się za nami.
Święty Kazi­mie­rzu, Patro­nie Litwy, módl się za nami.
Święty Joza­fa­cie, Patro­nie Rusi, módl się za nami.
Święty Wacła­wie, Patro­nie kate­dry wawel­skiej, módl się za nami.
Święty Flo­ria­nie, Patro­nie Kra­kowa, módl się za nami.
Święty Jacku Odro­wążu, Apo­stole Rusi, módl się za nami.
Święta Jadwigo, kró­lowo, Matko Naro­dów, módl się za nami.
Święta Kingo, Patronko Pol­ski i Litwy oraz gór­ni­ków, módl się za nami.
Święta Jadwigo, Patronko Śląska, módl się za nami.
Święty Janie z Dukli, Patro­nie Korony i Litwy oraz rycer­stwa pol­skiego, módl się za nami.
Święty Janie z Kęt, Patro­nie pro­fe­so­rów i stu­den­tów, módl się za nami.
Święty Mel­chio­rze Gro­dziecki, Męczen­niku z Koszyc, módl się za nami.
Święty Janie Sar­kan­drze, Obrońco tajem­nicy spo­wie­dzi, módl się za nami.
Święty Sta­ni­sła­wie Kostko, Patro­nie mło­dzieży, módl się za nami.v Święty Andrzeju Bobola, Męczen­niku za wiarę, módl się za nami.
Święty Rafale Kali­now­ski, Patro­nie Sybi­ra­ków, módl się za nami.v Święty Bra­cie Alber­cie, Ada­mie Chmie­low­ski, opie­ku­nie bie­doty kra­kow­skiej, módl się za nami.
Święty Mak­sy­mi­lia­nie Kolbe, Męczen­niku z Auschwitz
Święta Mario, Fau­styno Kowal­ska, Apo­stołko Bożego Miło­sier­dzia, módl się za nami.
Wszy­scy Święci i Święte Boże, módl­cie się za nami.
Bł. Bogu­mile, Patro­nie archi­die­ce­zji gnież­nień­skiej, poku­tu­jący za błą­dzą­cych wyznaw­ców Chry­stusa, módl się za nami.
Bł. Win­centy Kadłubku, Dzie­jo­pi­sa­rzu Pol­ski, módl się za nami.
Bł. Cze­sła­wie, Patronko Wro­cła­wia, módl się za nami.
Bł. Bro­ni­sławo, Patronko Śląska Opol­skiego, módl się za nami.
Bł. Sadoku wraz z 48 towa­rzy­szami. Męczen­nicy san­do­mier­scy, módl­cie się za nami.
Bł. Salo­meo, wdowo i kla­ry­sko, Księżno Halicka, módl się za nami.
Bł. Jolento zwana Heleną, Patronko Gnie­zna, módl się za nami.
Bł. Doroto z Mąto­wów, Patronko die­ce­zji cheł­miń­skiej, módl się za nami.
Bł. Jaku­bie Strepa (Strze­mię), Patro­nie Lwowa, módl się za nami.v Bł. Szy­mo­nie z Lip­nicy, Kazno­dziejo prawdy, módl się za nami.
Bł. Sta­ni­sła­wie Kazi­mier­czyku, dusz­pa­ste­rzu kra­kow­ski, módl się za nami.
Bł. Wła­dy­sła­wie z Giel­niowa, Patro­nie War­szawy, módl się za nami.
Bł. Regino Prot­man, Wyznaw­czyni Chry­stusa w Naj­święt­szym Sakra­men­cie, módl się za nami.
Bł. Rafale Chy­liń­ski, Patro­nie ubo­gich i cho­rych, módl się za nami.v Bł. Edmun­dzie Boja­now­ski, Święty aspo­stole ludu, módl się za nami.v Bł. Win­centy Lewo­niuku wraz z 12 towa­rzy­szami, Męczen­nicy uniccy z Pra­tu­lina, módl­cie się za nami.
Bł. Mario, Anielo Trusz­kow­ska, Patronko dosko­nal­szego posłu­szeń­stwa Bogu, módl się za nami.
Bł. Fran­ciszko Sie­dli­ska, Apo­stołko życia Naj­święt­szej Rodziny z Naza­retu, módl się za nami.v Bł. Mario, Mar­ce­lino Darow­ska, Apo­stołko Bożej obec­no­ści w dzia­ła­niu, módl się za nami.
Bł. Karo­lino Kózka, Dzie­wi­cza męczen­nico, módl się za nami.
Bł. Wacła­wie, Hono­ra­cie Koź­miń­ski, Obda­rzony darem Bożego powo­ła­nia, módl się za nami.
Bł. Anielo Salawa, Ter­cjanko frań­cisz­kań­ska, módl się za nami.
Bł. Mario Tereso Ledó­chow­ska, Matko Afry­ka­nów, módl się za nami.
Bł. Józe­fie, Seba­stia­nie Pel­cza­rze, Paste­rzu Kościoła Prze­my­skiego, módl się za nami.
Bł. Ber­nar­dyno, Mario Jabłoń­ska, Patronko opusz­czo­nych i nie­szczę­śli­wych ludzi, módl się za nami.
Bł. Mario Kar­łow­ska, Apo­stołko zagu­bio­nych moral­nie, módl się za nami
Bł. Jerzy, Bole­sła­wie Matu­le­wi­czu (Matu­la­iti­sie), Nie­stru­dzony Sługo Kościoła, módl się za nami.
Bł. Urszulo, Julio Ledó­chow­ska, Apo­stołko Służby Bożej, módl się za nami.
Bł. Michale Kozalu, Męczen­niku obo­zów kon­cen­tra­cyj­nych, módl się za nami.
Bł. Bole­sławo Lament, Apo­stołko wśród pra­wo­sław­nych, módl się za nami
Bł. Ste­fa­nie, Win­centy Fre­li­chow­ski, Kapła­nie więż­niów i obo­zów kon­cen­tra­cyj­nych, módl się za nami.
Bł. 108 pol­skich męczen­ni­ków z cza­sów II wojny świa­to­wej: Antoni, Julia­nie Nowo­wiej­ski, Hen­ryku Kaczo­row­ski, Amni­ce­cie Kopliń­ski, Marianno Bier­nacka i pozo­stali. Świad­ko­wie wiary, umie­ra­ją­cych z nie­na­wi­ści do wiary, wierni Panu Bogu i Jego Prawu, módl­cie się za nami.

Od dłu­giej, cięż­kiej pokuty dzie­jo­wej, wybaw nas Panie!
Od kaj­dan nie­woli, wybaw nas Panie!
Od godziny zwąt­pie­nia, wybaw nas Panie!
Od pod­szep­tów zdrady, wybaw nas Panie!
Od gnu­śno­ści naszej, wybaw nas Panie!
Od ducha nie­zgody, wybaw nas Panie!
Od nie­na­wi­ści i zło­ści, wybaw nas Panie!
Od wszel­kiej złej woli, wybaw nas Panie!
Od śmierci wiecz­nej, wybaw nas Panie!

Winy kró­lów naszych, prze­bacz, o Panie!
Winy magna­tów naszych, prze­bacz, o Panie!
Winy szlachty naszej, prze­bacz, o Panie!
Winy rzą­dzą­cych kra­jem, prze­bacz, o Panie!
Winy kie­ru­ją­cych ludem, prze­bacz, o Panie!
Winy paste­rzy naszych, prze­bacz, o Panie!
Winy ludu naszego, prze­bacz, o Panie!
Winy ojców i matek naszych, prze­bacz, o Panie!
Winy braci i sióstr naszych, prze­bacz, o Panie!
Winy całego Narodu pol­skiego, prze­bacz, o Panie!

Głos krwi męczen­ni­ków naszych, usłysz, o Panie!
Głos krwi żołnie­rzy naszych, usłysz, o Panie!
Brzęk pęka­ją­cych kaj­dan naszych, usłysz, o Panie!
Płacz matek i żon, usłysz, o Panie!
Płacz wdów i sie­rot, usłysz, o Panie!
Płacz dzieci kato­wa­nych za pol­ski pacierz, usłysz, o Panie!
Łzy prze­sie­dleń­ców i wygna­nych z Ojczy­zny, usłysz, o Panie!
Łzy rol­ni­ków pozba­wio­nych swej ziemi, usłysz, o Panie!
Woła­nie krzyw­dzo­nego robo­czego ludu, usłysz, o Panie!
Cier­pie­nia i trudy gnę­bio­nego w cza­sach wojen narodu, usłysz, o Panie!
Jęki z wię­zień, obo­zów kon­cen­tra­cyj­nych i łagrów, usłysz, o Panie!
Jęki kona­ją­cych robot­ni­ków Pozna­nia, Wybrzeża, kopalni Wujek, usłysz o Panie!

Wiarę w Cie­bie i ufność w nas samych, daj nam, o Panie!
Nadzieję w zwy­cię­stwo dobrej sprawy, daj nam, o Panie!
Miłość Pol­ski, Ojczy­zny naszej, daj nam, o Panie!
Męstwo, rozum, łagod­ność, soli­dar­ność, daj nam, o Panie!
Wol­ność, chwałę, szczę­ście i pokój, daj nam, o Panie!
Służbę w świę­tej spra­wie Two­jej na ziemi, daj nam, o Panie!
Wszyst­kie dary Ducha Świę­tego, daj nam, o Panie!

Przez Naro­dze­nie Twoje, boha­tera wiel­kiego wzbudź nam, o Panie,
Przez Bogu­ro­dzicę, Ojca Świę­tego na dłu­gie lata, zacho­waj nam, o Panie,
Przez Naj­święt­sze Życie Twoje,żyć dobrze naucz nas, O Panie,
Przez Krzyż i Mękę Twoją, cier­pie­nia nasze męż­nie zno­sić daj, o Panie,
Przez Zmar­twych­wsta­nie Twoje, z ciem­no­ści grze­chu wskrzesz nas, o Panie,
Przez Wnie­bo­wstą­pie­nie Twoje, Ojczy­znę wielką, wolną i szczę­śc­liwą, daj nam, o Panie,
Przez Ducha Świę­tego Zesła­nie, „ducha dobrego“ daj nam, o Panie,
Przez Miło­sier­dzie Twoje, Ducha i Tra­dy­cję Narodu zacho­wać, daj nam, o Panie,
Przez czy­stą św. Jadwigi, kró­lo­wej ofiarę, w jed­no­ści i suwe­ren­no­ści naszą Pol­skę zacho­waj, o Panie,
Przez cnoty wiel­kich Ojców naszych, na Twe bło­go­sła­wień­stwo daj nam, zasłu­żyć o Panie,
Boże Pia­stów i Jagiel­lo­nów, nie opusz­czaj nas, o Panie,
Boże Sobie­skiego i Kościuszki, nie opusz­czaj nas, o Panie,
Boże Ojca Kor­dec­kiego i Ojca Kolbe, nie opusz­czaj nas, o Panie,
Baranku Boży, który gła­dzisz grze­chy świata, prze­puść nam, Panie,
Baranku Boży, który gła­dzisz grze­chy świata, wysłu­chaj nas, Panie,
Baranku Boży, który gła­dzisz grze­chy świata, zmi­łuj się nad nami.

Módlmy się: Boże Wszech­mo­gący, Panie zastę­pów, padamy do stóp Two­ich w dzięk­czy­nie­niu, że przez wieki ota­cza­łeś nas Swą prze­możną opieką. Dzię­ku­jemy Ci, że Ojców naszych wypro­wa­dzi­łeś z rąk cie­mięż­ców, najeżdź­ców i nie­przy­ja­ciół. Bło­go­sła­wimy Cię za to, że po latach nie­woli obda­rzy­łeś nas na nowo wol­no­ścią i poko­jem. Na progu nowego Stu­le­cia, kiedy tyle sił potrzeba naszemu Naro­dowi, aby zacho­wać wol­ność i suwe­ren­ność, pro­simy Cię Boże, napeł­nij nas mocą Ducha Two­jego. Uspo­kój serca, daj ufno­ści w Twoją miłość, oświeć zaćmione umy­sły naszych braci. Wzbudź w Naro­dzie chęć do cier­pli­wej walki o zacho­wa­nie pokoju i wol­no­ści. Spraw, byśmy stali się zdolni wła­snymi rękami i wza­jemną soli­dar­no­ścią w służ­bie Two­jego Krzyża zacho­wać Twoje Kró­le­stwo w nas, w naszych rodzi­nach, w naszym Naro­dzie, jak za cza­sów naszych Pra­oj­ców. Wybaw nas od głodu, nędzy i wojny. Obdarz nas chle­bem. Bło­go­sław naszej pracy. Panie Miło­sierny, Panie Spra­wie­dliwy, Panie Wszech­mocny. Boże, niech Duch Święty zmie­nia obli­cze tej ziemi i umac­nia Twój lud. Daj nam, o Panie, aby­śmy po przy­ję­ciu w poko­rze „Bierz­mo­wa­nia Dzie­jów“ — udzie­lo­nego przez Ojca Świę­tego — Jana Pawła II w 1979 roku — Twego Ducha nigdy nie zasmu­cali, a przez Zawie­rze­nie Maryi, Matce Kościoła i Kró­lo­wej Pol­ski pozo­sta­wali zawsze wierni Chry­stu­sowi, Kościo­łowi i Ojczyż­nie. Amen.

31
sie

Cóż to za Słowo?

   Posted by: xTom   in Ewangelia

Jezus udał się do Kafar­naum, mia­sta w Gali­lei, i tam nauczał w sza­bat. Zdu­mie­wali się Jego nauką, gdyż słowo Jezusa było pełne mocy.
A był w syna­go­dze czło­wiek, który miał w sobie ducha nie­czy­stego. Zaczął on krzy­czeć wnie­bo­głosy: „Och, czego chcesz od nas, Jezu­sie Naza­rej­czyku? Przy­sze­dłeś nas zgu­bić? Wiem, kto jesteś: Święty Boży”. Lecz Jezus roz­ka­zał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego”. Wtedy zły duch rzu­cił go na środek i wyszedł z niego nie wyrzą­dza­jąc mu żadnej szkody. Wpra­wiło to wszyst­kich w zdu­mie­nie i mówili mię­dzy sobą: „Cóż to za słowo? Z wła­dzą i mocą roz­ka­zuje nawet duchom nie­czy­stym, i wycho­dzą”. I wieść o Nim roz­cho­dziła się wszę­dzie po okolicy.

Potra­fimy zara­dzić już wielu cho­ro­bom. A wla­snego serca nie jeste­śmy w sta­nie ule­czyć. Wciąż spę­tane, wciąż pogu­bione. Krzy­czące wnie­bo­głosy. „Nie potrze­bują leka­rza zdrowi…“. Dla­tego opę­tany jest w syna­go­dze, bli­sko słowa. I to wla­śnie Slowo ura­to­wało spę­tane serce. Tylko trzeba być bli­sko, jak naj­bli­żej. To Slowo, które przy­szło jako mocne i budu­jace by zawsty­dzić nasze puste i jałowe gada­nie. Przy­szło, by poka­zać jak umiemy sło­wem nisz­czyć i ranić. To Wcie­lone Słowo nadal obecne jest na świe­cie. Kon­kretne jak chleb zmie­nia­jący się w Ciało, kiedy zostaje wypo­wie­dziane to słowo, które Jego niesie.

15
sie

Cud Matki Zielnej

   Posted by: xTom   in Ewangelia

Z powodu urlopu pozwa­lam sobie zamie­ścić tekst będący kom­pi­la­cją tek­stów pani Jolanty Łaby i bpa Józefa Zawitkowskiego.

Pewna legenda mówi, że orły jako jedyne ptaki na świe­cie potra­fią bez szwanku dla zdro­wia patrzeć pro­sto w tar­czę słońca. Podobno od dzie­ciń­stwa ćwiczą się w spo­glą­da­niu na słońce, aby ich wzrok przy­zwy­czaił się do cie­pła i mocy pro­mie­nio­wa­nia tej gwiazdy. Ich oczy przy­sto­so­wują się do tego, bo zara­stają spe­cjalną błoną ochronną. Dzięki temu słońce nie ośle­pia ich, nie drażni wzroku i nie parzy ich oczu. Mogą więc bez stra­chu latać ponad chmu­rami, bli­sko słońca. Mogą latać naj­wy­żej ze wszyst­kich pta­ków. Kiedy polują czy patro­lują swój rewir – słońce im nie prze­szka­dza, zawsze jest ich sprzy­mie­rzeń­cem. Nie­wia­sta oble­czona w słońce. Zawsze bli­sko Boga, od naj­młod­szych lat.

Sko­czysz ze Mną w WIECZ­NOŚĆ, Mario?

- Tak.

- Z zamknię­tymi oczami?

-  Tak.

- I zosta­wisz swoje marze­nia i plany życiowe? Zaufasz mi Miriam?

- Tak.

A ile w nas buntu? Ile pustych dekla­ra­cji w stylu: „Wie­rze, ale… ale papież się myli”, „Do kościoła cho­dzę, ale ten ksiądz? Prze­cież mu płacą, żeby tak mówił”. Wie­rzę, ale co? Mam nie kraść? Nie uży­wać środ­ków anty­kon­cep­cyj­nych? Mam ją prze­pro­sić? Nie no bez prze­sady… Wiara wła­snej pro­duk­cji. Taki uży­teczny i wygodny wyrób kato­licko podobny… Read the rest of this entry »

5
sie

Bez komentarza…

   Posted by: xTom   in Ewangelia

„Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wej­dzie do kró­le­stwa nie­bie­skiego, lecz ten, kto speł­nia wolę mojego Ojca, który jest w nie­bie. Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie pro­ro­ko­wa­li­śmy mocą Twego imie­nia i nie wyrzu­ca­li­śmy złych duchów mocą Twego imie­nia, i nie czy­ni­li­śmy wielu cudów mocą Twego imie­nia? Wtedy oświad­czę im: Nigdy was nie znałem.“

4
sie

Kroczyć po lękach

   Posted by: xTom   in Ewangelia

Skoro tłum został nakar­miony, Jezus zaraz przy­na­glił uczniów, żeby wsie­dli do łodzi i wyprze­dzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczy­nił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wie­czór zapadł, a On sam tam prze­by­wał. Łódź zaś była już sporo sta­diów odda­lona od brzegu, mio­tana falami, bo wiatr był prze­ciwny. Lecz o czwar­tej straży noc­nej przy­szedł do nich, kro­cząc po jezio­rze. Ucznio­wie, zoba­czyw­szy Go kro­czą­cego po jezio­rze, zlę­kli się myśląc, że to zjawa, i ze stra­chu krzyk­nęli. Jezus zaraz prze­mó­wił do nich: Odwagi! Ja jestem, nie bój­cie się! Na to ode­zwał się Piotr: Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do sie­bie po wodzie! A On rzekł: Przyjdź! Piotr wyszedł z łodzi, i kro­cząc po wodzie, przy­szedł do Jezusa. Lecz na widok sil­nego wia­tru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyk­nął: Panie, ratuj mnie! Jezus natych­miast wycią­gnął rękę i chwy­cił go, mówiąc: Czemu zwąt­pi­łeś, małej wiary? Gdy wsie­dli do łodzi, wiatr się uci­szył. Ci zaś, któ­rzy byli w łodzi, upa­dli przed Nim, mówiąc: Praw­dzi­wie jesteś Synem Bożym. Gdy się prze­pra­wiali, przy­szli do ziemi Gene­za­ret. Ludzie miej­scowi, poznaw­szy Go, roze­słali [posłań­ców] po całej tam­tej­szej oko­licy, znie­śli do Niego wszyst­kich cho­rych i pro­sili, żeby przy­naj­mniej frędzli Jego płasz­cza mogli się dotknąć; a wszy­scy, któ­rzy się Go dotknęli, zostali uzdrowieni.

Tłum został nakar­miony. A w czło­wieku jest więk­sze pra­gnie­nie. To pra­gnie­nie, które woła do Boga: „Przyjdź“. To woła­nie na jezio­rze w zagro­że­niu nico­ścią, pier­wot­nym złem. Mistrz kro­czy po tym wszyst­kim, przy­wo­łu­jąc czło­wieka. Przyjdź do Mnie po wszel­kich otchła­niach. Po otchłani obawy przed grze­chem i śmier­cią. Pod­nieś oczy. Nie patrz na cień śmierci, idź przez ten lęk. Wyjdź naprze­ciw Bogu. Piotr tonie i woła; modli­twa krzyku. „Z głę­bo­ko­ści wołam do Cie­bie, Panie“.Kiedy ciem­ność prze­ma­wia. Nie słu­chaj jej. Nie słu­chaj tych gło­sów mówią­cych, że jesteś nie­godny. Prze­krzycz te głosy modli­twą pełną pokory. Przyjdź po tym wszyst­kim. Noc kie­dyś zbliży się do kresu. Noc cier­pie­nia, zmę­cze­nia, sta­ro­ści. I wśród burzy przyj­dzie łaska tylko wołaj „Przyjdź“, Marana tha. I ksiądz Twar­dow­ski, jak zawsze cudow­nie i prosto:

KLIK­NIJ

Page 1 of 3812345102030...Last »