Zapisz jako PDF Wydrukuj

Ostatni grosz

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Klik­nij by powiększyć

Jezus naucza­jąc rze­sze mówił: „Strzeż­cie się uczo­nych w Piśmie. Z upodo­ba­niem cho­dzą oni w powłó­czy­stych sza­tach, lubią pozdro­wie­nia na rynku, pierw­sze krze­sła w syna­go­gach i zaszczytne miej­sca na ucztach. Obja­dają domy wdów i dla pozoru odpra­wiają dłu­gie modli­twy. Ci tym surow­szy dostaną wyrok“.

Potem usiadł naprze­ciw skar­bony i przy­pa­try­wał się, jak tłum wrzu­cał drobne pie­nią­dze do skar­bony. Wielu boga­tych wrzu­cało wiele. Przy­szła też jedna uboga wdowa i wrzu­ciła dwa pie­niążki, czyli jeden grosz.

Wtedy przy­wo­łał swo­ich uczniów i rzekł do nich: „Zaprawdę powia­dam wam: Ta uboga wdowa wrzu­ciła naj­wię­cej ze wszyst­kich, któ­rzy kła­dli do skar­bony. Wszy­scy bowiem wrzu­cali z tego, co im zby­wało; ona zaś ze swego nie­do­statku wrzu­ciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie“.

Wygodne są powłó­czy­ste szaty, bo zakry­wają wszyst­kie braki, rów­nież brak wiary. Wygodne są pierw­sze miej­sca na zgro­ma­dze­niach, bo pozwa­lają czuć się lepiej. Wygodne są obłudne modli­twy, bo inni podzi­wiają za pobo­zność. Można zakryć pustkę. Można zakryć trupa piękną szatą. Oba­wiam się, że wielu takich ludzi spo­ty­kamy na naszych uli­cach. Oba­wiam się, że sam taki jestem. W końcu jestem „spad­ko­biercą“ fary­ze­uszów i uczo­nych w Piśmie. I jesz­cze św. Paweł do Tymo­te­usza: „Przyj­dzie bowiem chwila, kiedy zdro­wej nauki nie będą zno­sili, ale według wła­snych pożą­dań — ponie­waż ich uszy świerz­bią — będą sobie mno­żyli nauczy­cieli. Będą się odwra­cali od słu­cha­nia prawdy, a obrócą się ku zmy­ślo­nym opo­wia­da­niom.“ Jakby opi­sy­wał nasze wieki ciemne. Jakby opi­sy­wał sze­lest szat kry­ją­cych pustkę i obłudę współ­cze­snych idoli, w pier­wot­nym sen­sie tego słowa. A na anty­po­dach uboga wdowa, która nic nie miała a ofia­ro­wała tak dużo. Taka jest nasza wiara. Pełna zewnę­trzych zabez­pie­czeń. Szat, tytu­łów, pozy­cji. I wiara naga, idąca pod prąd, mająca zabez­pie­cze­nie jedy­nie w Bogu. Wiara, która wrzu­cić do skar­bony ostatni grosz. Jak Bóg, który wrzu­cił w świat wszystko co miał; swo­jego jedy­nego Syna. My prze­cież tak mało mamy. Tak mało chle­bów wobec tylu głod­nych. Tak mało wiary wobec obo­jęt­nośc tłu­mów. A tak bogaci jeste­śmy krzy­żem cier­pie­nia, smutku, samot­no­ści. Oddać wszystko, by usły­szeć: „W dobrych zawo­dach wystą­pi­łem, bieg ukoń­czy­łem, wiarę ustrze­głem. Na osta­tek odło­żono dla mnie wie­niec sprawiedliwości…“

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Leave a Reply