Jezus odpo­wie­dział swoim uczniom przy­po­wieść o tym, że zawsze powinni modlić się i nie usta­wać: W pew­nym mie­ście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mie­ście żyła wdowa, która przy­cho­dziła do niego z prośbą: Obroń mnie przed moim prze­ciw­ni­kiem. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do sie­bie: Cho­ciaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jed­nak, ponie­waż naprzy­krza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przy­cho­dziła bez końca i nie zadrę­czała mnie. I Pan dodał: Słu­chaj­cie, co ten nie­spra­wie­dliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weź­mie w obronę swo­ich wybra­nych, któ­rzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwle­kał w ich spra­wie? Powia­dam wam, że prędko weź­mie ich w obronę. Czy jed­nak Syn Czło­wie­czy znaj­dzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?

Pod­nie­sione ręce współ­cze­snych Moj­że­szów. Gdzieś z dala od świata, za klasz­torną kratą. „Miej miło­sier­dzie dla nas i świata całego“. Pomarsz­czone dło­nie naszych babć, prze­su­wa­jące w pal­cach róża­niec. „Święty Boże, Święty Mocny, zmi­łuj się nad nami i nad całym świa­tem“. Od wschodu, do zachodu słońca, pod­czas bitwy o ludz­kie dusze, gdzieś jesz­cze ręce są pod­nie­sione w geście modli­twy. Coraz mniej jest takich rąk… Rąk woła­ją­cych jak wdowa. Gwał­tow­nicy zdo­by­wają kró­le­stwo. Ci, któ­rzy dniem i nocą wołają do Niego. Modlić się tak, jakby wszystko zale­żało od Niego a czy­nić tak, jakby wszystko zale­żało od nas. „Pod­nie­sione me ręce jak ofiara wie­czorna“. Ręce puste przy­zy­wa­jące „peł­nię Tego, który napeł­nia wszystko na wszelki spo­sób“. Jak ręce Chry­stusa, wiecz­nie moodlą­cego się z krzyża. Wiecz­nie wznie­sione i na wieki zapew­nia­jące nam zwy­cię­stwo. „W Jego ranach jest nasze zdrowie“.

Czy jed­nak Syn Czło­wie­czy znaj­dzie na ziemi wiarę gdy przyjdzie???

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

One Response to “Ręce, które są zaufaniem”

  1. Urszula Says:

    Pan Jezus ‚gdyby nie mial wier­za­cych na ziemi, to by nie obie­cy­wal, ze przyjdzie ..

Leave a Reply