
Jezus odpowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni modlić się i nie ustawać: W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: Obroń mnie przed moim przeciwnikiem. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie. I Pan dodał: Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Podniesione ręce współczesnych Mojżeszów. Gdzieś z dala od świata, za klasztorną kratą. „Miej miłosierdzie dla nas i świata całego“. Pomarszczone dłonie naszych babć, przesuwające w palcach różaniec. „Święty Boże, Święty Mocny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem“. Od wschodu, do zachodu słońca, podczas bitwy o ludzkie dusze, gdzieś jeszcze ręce są podniesione w geście modlitwy. Coraz mniej jest takich rąk… Rąk wołających jak wdowa. Gwałtownicy zdobywają królestwo. Ci, którzy dniem i nocą wołają do Niego. Modlić się tak, jakby wszystko zależało od Niego a czynić tak, jakby wszystko zależało od nas. „Podniesione me ręce jak ofiara wieczorna“. Ręce puste przyzywające „pełnię Tego, który napełnia wszystko na wszelki sposób“. Jak ręce Chrystusa, wiecznie moodlącego się z krzyża. Wiecznie wzniesione i na wieki zapewniające nam zwycięstwo. „W Jego ranach jest nasze zdrowie“.
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie na ziemi wiarę gdy przyjdzie???
Maj 27th, 2011 at 17:40
Pan Jezus ‚gdyby nie mial wierzacych na ziemi, to by nie obiecywal, ze przyjdzie ..