Błogosławieni, którzy nic nie znaczą

2 uwagi do wpisu “Błogosławieni, którzy nic nie znaczą”

  1. Dziękuję..
    Przeczytałam niejedną, ale w istocie powiekszyłam swój zasób wiedzy, a życiu to już po swojemu działam .
    Dziekuję Bogu że są kapłani , którzy ciągle otwierają mi oczy i pomagają mi panować nad własną małością – bo dużo pychy i głupoty we mnie . Nie podobały mi sie np. 
    słowa Komisji Stałej KEP na temat Żałoby Narodowej . Z Bogiem .

  2. Ładne…Zgadzam się z tym aby odrzucić to co materialne. Dla chrześcijanina to nie powinno mieć znaczenia. Gdyż podyktowane jest to niekoniecznie wyższymi pobudkami np. miłością. Inna sprawa to nieumiejętność słuchania i czytania między wierszami. Liczy się forma nie treść. Ja osobiście mam z tym problem… „Trzeba słuzyc innym”. Ma to duże znaczenie. Bo nie oceniamy ludzi tylko odgadujemy ich potrzeby. A służba innym to także troska o nich wynikająca z uczuć pokrewnych miłości. Z Bogiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>