Zapisz jako PDF Wydrukuj

Miłość Wcie­lona

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Jezus powie­dział do swo­ich uczniów: „Gdy Syn Czło­wie­czy przyj­dzie w swej chwale i wszy­scy anio­ło­wie z Nim, wtedy zasią­dzie na swoim tro­nie, peł­nym chwały. I zgro­ma­dzą się przed Nim wszyst­kie narody, a On oddzieli jedne od dru­gich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po pra­wej, a kozły po swo­jej lewej stronie.

Wtedy ode­zwie się Król do tych po pra­wej stro­nie: «Pójdź­cie, bło­go­sła­wieni Ojca mojego, weź­cie w posia­da­nie kró­le­stwo, przy­go­to­wane wam od zało­że­nia świata. Bo byłem głodny, a dali­ście Mi jeść; byłem spra­gniony, a dali­ście Mi pić; byłem przy­by­szem, a przy­ję­li­ście Mnie; byłem nagi, a przy­odzia­li­ście Mnie; byłem chory, a odwie­dzi­li­ście Mnie; byłem w wię­zie­niu, a przy­szli­ście do Mnie».
Wów­czas zapy­tają spra­wie­dliwi: «Panie, kiedy widzie­li­śmy Cię głod­nym i nakar­mi­li­śmy Cie­bie? spra­gnio­nym i dali­śmy Ci pić? Kiedy widzie­li­śmy Cię przy­by­szem i przy­ję­li­śmy Cię? lub nagim i przy­odzia­li­śmy Cię? Kiedy widzie­li­śmy Cię cho­rym lub w wię­zie­niu i przy­szli­śmy do Cie­bie?» A Król im odpo­wie: «Zaprawdę, powia­dam wam: Wszystko, co uczy­ni­li­ście jed­nemu z tych braci moich naj­mniej­szych, Mnie­ście uczynili».
Wtedy ode­zwie się do tych po lewej stro­nie: «Idź­cie precz ode Mnie, prze­klęci, w ogień wieczny, przy­go­to­wany dia­błu i jego anio­łom. Bo byłem głodny, a nie dali­ście Mi jeść; byłem spra­gniony, a nie dali­ście Mi pić; byłem przy­by­szem, a nie przy­ję­li­ście Mnie; byłem chory i w wię­zie­niu, a nie odwie­dzi­li­ście Mnie».
Wów­czas zapy­tają i ci: «Panie, kiedy widzie­li­śmy Cię głod­nym albo spra­gnio­nym, albo przy­by­szem, albo nagim, kiedy cho­rym albo w wię­zie­niu, a nie usłu­ży­li­śmy Tobie?» Wtedy im odpo­wie: «Zaprawdę powia­dam wam: Wszystko, czego nie uczy­ni­li­ście jed­nemu z tych naj­mniej­szych, tego­ście i Mnie nie uczy­nili». I pójdą ci na mękę wieczną, spra­wie­dliwi zaś do życia wiecznego“.
Z czym sta­niemy przed powra­ca­ją­cym Mistrzem? Z czym sta­niemy kiedy opadną z nas tytuły i zna­jo­mo­ści? Mistrz nie będzie patrzył w metryki a w serce. Kry­te­rium pozo­sta­nie jedno; kon­kretna miłość. Bóg, który sam jest Miło­ścią roz­po­zna w nas tylko to, co jest z Niego samego. Znać Chry­stusa to za mało. Potrzeba roz­po­znać Jego obli­cze. On codzien­nie prze­cho­dzi obok, cha­dza naszymi dro­gami. Ma twarz Two­jej żony czy córki, twarz sąsiada czy pra­co­dawcy. Tak dobrze znamy te twa­rze, że nie potra­fimy już Go w nich roz­po­znać. Levi­nas, który sam nie był chrze­ści­ja­ni­nem napi­sał, że twarz Innego for­mu­łuje pod naszym adre­sem żądanie. Czego domaga się? „Aby go nie zosta­wić samego. Odpo­wiedź: oto jestem. Moja przy­tom­ność, może daremna, jest jed­nak bez­in­te­re­sow­nym aktem przy­tom­no­ści i odpo­wie­dzial­no­ści za bliź­niego. Odpo­wie­dzieć: oto jestem, już jest spo­tka­niem z obli­czem”. Jak roz­po­znać to Obli­cze w kon­kre­cie? Zbliża się 25 marca, Zwia­sto­wa­nie. Warto zatrosz­czyć się o Obli­cze tych, któ­rzy są zagro­żeni tam, gdzie powinni czuć się naj­bez­piecz­niejsi. Cokol­wiek czego nie uczy­ni­li­ście jed­nemu z tych naj­mniej­szych, tego­ście i Mnie nie uczynili…


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Leave a Reply