cze 15

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.
Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie“.
Kochać nie szukając rozgłosu. Kochać w ciszy i bez pierwszych miejsc. Kochać pokornie nie licząc na podziękowania. A Ojciec, który widzi w ukryciu odda Tobie. Miłość bliska i cicha jak matczyne pochylone plecy. Nie szuka poklasku. O swoje się nie upomina, choć wszystko się jej należy. Odchodzi nie oglądając się za siebie, gdy przychodzi jej czas. Słudzy nieużyteczni jesteśmy, wykonaliśmy co było nam dane. „Daj mi Boże, abym mógł umierać z rękami zniszczonymi przez Miłosierdzie“.
Czerwiec 15th, 2011 at 10:33
Dziękuję księdzu za te słowa
Czerwiec 15th, 2011 at 10:44
To Jezus Chrystus. Ja tylko tworze niezgrabne przypisy.
Czerwiec 15th, 2011 at 11:17
Wie ksiadz…kiedy od cierpienia dzieli 30 metrów szpitalnego korytarza i zamknięte drzwi separatki…i tylko ta bezsilność że znowu medycyna zawiodła…to pomagają przetrwać te słowa „Ojciec…widzi w ukryciu“
Czerwiec 15th, 2011 at 13:27
Po prostu — kochać. Bo miłość na pokaz to chyba jednak nie miłość.
Czerwiec 15th, 2011 at 13:56
Kochać można w ukryciu, na odległość. Miłosierdzie wymaga bliskości, kontaktu, wyjścia ze swej izdebki…Dlaczego czasami nas to przerasta?
Czerwiec 15th, 2011 at 15:42
Prosze o modlitwe za moją zone Kasie,Andzie,Mirka,Kaske,Macka,Bąbową i Waldka by dobry Bog uwolnił ich z mocy szatana i alkoholizmu.Prosze o modlitwe za wszystkich zmarłych i zywych za których sie modle,o litośc i Boze łaski dla nich.Prosze o modlitwe za Darka,Zdzicha,moją i zony rodzine by dobry Bog w tym Dniu byl dla nich litościwy i łaskawy.Prosze o modlitwe za wszystkie dusze cierpiące w czyśćcu i piekle by dobry Bog ulitował sie nad nimi i uwolnił je z tych okropnych miejsc.Boże,niech nie moja,ale Twoja wola sie stanie!
Czerwiec 15th, 2011 at 16:58
w piekle niestety już jest za późno na modlitwę…
Czerwiec 15th, 2011 at 19:47
Amen
Czerwiec 28th, 2011 at 14:29
W piekle jest za późno na modlitwę? Czy nigdy nie jest na nią za późno?
Czerwiec 28th, 2011 at 18:05
w piekle jest za późno ponieważ tam nie ma nadziei
Czerwiec 28th, 2011 at 19:49
Skoro tam nie ma nadziei, to nie ma już żadnych pozytywnych odczuć, czyli po dostaniu się tam, nie ma już odwrotu?
Czerwiec 29th, 2011 at 06:00
nie ma, to droga w jedną stronę
Grudzień 30th, 2011 at 19:29
Tyle jest życia w nas ile nadziei,
przychodzi taki czas gdy świat ciemnieje.
I nie pomoże nic,co ma się stać to się stanie,
trzeba ze sobą być, to przykazanie.
Ile jest życia w nas tyle nadziei,
bardzo ważny jest czas gdy się istnieje.
Dlatego zawsze trzeba nieść pomoc dla innych,
nie wolno nigdy rwać więzów rodzinnych.
Nie wiemy co czeka nas,co los przyniesie,
więc lepiej razem być i trwać niż błądzić w lesie.
Lepiej dwa razy dawać niż brać,wierząc,że chodzi o to,
ile dobroci zechcesz dać– tyle zamieni się w złoto.
/Anna/
Styczeń 18th, 2012 at 23:20
Mamo moja ‚ja wiem,że już do mnie nie wrócisz,
nie pomoże mój zal,nie pomoże ma łza.
Lecz nadejdzie ten dzień gdy przestanę się smucić
i uwierzę,że miłość matczyna wciąż trwa.
Mamo moja ja wiem i żałuję ogromnie,
że nie bylam dla Ciebie aniołem jak Ty.
Ale wierzę głęboko,że na fali wspomnień
moje myśli popłyną do Ciebie przez noce i dni.
Mamo moja Ty wiesz,że się modlę za Ciebie,
będę modlić się długo,aż do końca mych dni.
Nie przestanę się modlić,chociaż będziesz już w niebie,
Bóg wysłucha modlitwy mej i da wiarę mi.