Jezus powie­dział do swo­ich uczniów: „Strzeż­cie się, żeby­ście uczyn­ków poboż­nych nie wyko­ny­wali przed ludźmi po to, aby was widzieli; ina­czej nie będzie­cie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.

Kiedy więc dajesz jał­mużnę, nie trąb przed sobą, jak obłud­nicy czy­nią w syna­go­gach i na uli­cach, aby ich ludzie chwa­lili. Zaprawdę powia­dam wam: ci otrzy­mali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jał­mużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jał­mużna pozo­stała w ukry­ciu. A Ojciec twój, który widzi w ukry­ciu, odda tobie.
Gdy się modli­cie, nie bądź­cie jak obłud­nicy. Oni lubią w syna­go­gach i na rogach ulic wysta­wać i modlić się, żeby się ludziom poka­zać. Zaprawdę powia­dam wam: otrzy­mali już swoją nagrodę. Ty zaś gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukry­ciu. A Ojciec twój, który widzi w ukry­ciu, odda tobie.
Kiedy pości­cie, nie bądź­cie posępni jak obłud­nicy. Przy­bie­rają oni wygląd ponury, aby poka­zać ludziom, że poszczą. Zaprawdę powia­dam wam: już ode­brali swoją nagrodę. Ty zaś gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom poka­zać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukry­ciu. A Ojciec twój, który widzi w ukry­ciu, odda tobie“.
Kochać nie szu­ka­jąc roz­głosu. Kochać w ciszy i bez pierw­szych miejsc. Kochać pokor­nie nie licząc na podzię­ko­wa­nia. A Ojciec, który widzi w ukry­ciu odda Tobie. Miłość bli­ska i cicha jak mat­czyne pochy­lone plecy. Nie szuka pokla­sku. O swoje się nie upo­mina, choć wszystko się jej należy. Odcho­dzi nie oglą­da­jąc się za sie­bie, gdy przy­cho­dzi jej czas. Słu­dzy nie­uży­teczni jeste­śmy, wyko­na­li­śmy co było nam dane. „Daj mi Boże, abym mógł umie­rać z rękami znisz­czo­nymi przez Miło­sier­dzie“.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

14 Responses to “Szkoła ukry­tej miłości”

  1. ela Says:

    Dzię­kuję księ­dzu za te słowa :)

  2. xTom Says:

    To Jezus Chry­stus. Ja tylko two­rze nie­zgrabne przypisy.

  3. ela Says:

    Wie ksiadz…kiedy od cier­pie­nia dzieli 30 metrów szpi­tal­nego kory­ta­rza i zamknięte drzwi separatki…i tylko ta bez­sil­ność że znowu medy­cyna zawiodła…to poma­gają prze­trwać te słowa „Ojciec…widzi w ukryciu“

  4. Palabra Says:

    Po pro­stu — kochać. Bo miłość na pokaz to chyba jed­nak nie miłość.

  5. ela Says:

    Kochać można w ukry­ciu, na odle­głość. Miło­sier­dzie wymaga bli­sko­ści, kon­taktu, wyj­ścia ze swej izdebki…Dlaczego cza­sami nas to przerasta?

  6. Adam Says:

    Pro­sze o modli­twe za moją zone Kasie,Andzie,Mirka,Kaske,Macka,Bąbową i Waldka by dobry Bog uwol­nił ich z mocy sza­tana i alkoholizmu.Prosze o modli­twe za wszyst­kich zmar­łych i zywych za któ­rych sie modle,o litośc i Boze łaski dla nich.Prosze o modli­twe za Darka,Zdzicha,moją i zony rodzine by dobry Bog w tym Dniu byl dla nich lito­ściwy i łaskawy.Prosze o modli­twe za wszyst­kie dusze cier­piące w czyśćcu i pie­kle by dobry Bog uli­to­wał sie nad nimi i uwol­nił je z tych okrop­nych miejsc.Boże,niech nie moja,ale Twoja wola sie stanie!

  7. xTom Says:

    w pie­kle nie­stety już jest za późno na modlitwę…

  8. Beata G Says:

    Amen

  9. Olka Says:

    W pie­kle jest za późno na modli­twę? Czy nigdy nie jest na nią za późno?

  10. xTom Says:

    w pie­kle jest za późno ponie­waż tam nie ma nadziei

  11. Olka Says:

    Skoro tam nie ma nadziei, to nie ma już żadnych pozy­tyw­nych odczuć, czyli po dosta­niu się tam, nie ma już odwrotu?

  12. xTom Says:

    nie ma, to droga w jedną stronę

  13. Anna Says:

    Tyle jest życia w nas ile nadziei,
    przy­cho­dzi taki czas gdy świat ciem­nieje.
    I nie pomoże nic,co ma się stać to się sta­nie,
    trzeba ze sobą być, to przy­ka­za­nie.
    Ile jest życia w nas tyle nadziei,
    bar­dzo ważny jest czas gdy się ist­nieje.
    Dla­tego zawsze trzeba nieść pomoc dla innych,
    nie wolno nigdy rwać wię­zów rodzin­nych.
    Nie wiemy co czeka nas,co los przy­nie­sie,
    więc lepiej razem być i trwać niż błą­dzić w lesie.
    Lepiej dwa razy dawać niż brać,wierząc,że cho­dzi o to,
    ile dobroci zechcesz dać– tyle zamieni się w złoto.
    /​Anna/​

  14. Anna Says:

    Mamo moja ‚ja wiem,że już do mnie nie wró­cisz,
    nie pomoże mój zal,nie pomoże ma łza.
    Lecz nadej­dzie ten dzień gdy prze­stanę się smu­cić
    i uwierzę,że miłość mat­czyna wciąż trwa.
    Mamo moja ja wiem i żałuję ogrom­nie,
    że nie bylam dla Cie­bie anio­łem jak Ty.
    Ale wie­rzę głęboko,że na fali wspo­mnień
    moje myśli popłyną do Cie­bie przez noce i dni.
    Mamo moja Ty wiesz,że się modlę za Cie­bie,
    będę modlić się długo,aż do końca mych dni.
    Nie prze­stanę się modlić,chociaż będziesz już w nie­bie,
    Bóg wysłu­cha modli­twy mej i da wiarę mi.

Leave a Reply