Królestwo o twarzy dziecka

6 uwag do wpisu “Królestwo o twarzy dziecka”

  1. Nie wiem czy Je ksiądz kiedyś znajdzie ale nigdy nie wolno przestać szukać…:)
    …niepokój zaspokojenia
    Niech pcha człowieka ku trudom i znojom;
    Jeśli nie dobroć, to ciężar znużenia
    Wzniesie go na pierś moją”.

  2. Powiało jakimś takim zwątpieniem.
    Ale przez co tak naprawdę? Chyba nie przez to konto w banku a tym bardziej przez zapewne milusińskiego kota?
    Byłem młody?! A co będzie jak księdzu stuknie trzydziestka?!
    Reflekcje są potrzebne, te o umieraniu też, ale nie ma się co tak przejmować :)
    Ja myślę, że ksiądz bardzo dużo potrafi i robi dobrego i będzie cały czas niestrudzenie szukać.

  3. wiara i zwątpienie wszystko się jakoś przewija. I nie napisałem „byłem młody” tylko „młodszy” a to różnica :)

  4. ok, to różnica.
    Jestem wyczulona ostatnio na zwątpienia, koleżanka popełniła samobójstwo a po tym fakcie okazało się, po poważnych rozmowach, że kilkoro innych moich znajomych o tym myślało (ku mojemu zdumieniu).
    No i jest cieżko.
    Darmo otrzymane życie i się z niego rezygnuje… Zastanawiam się tylko dlaczego Bóg, tak po prostu nie wystarcza? Owszem, może być ciężko w życiu, ze sobą, ale oprócz sądu jest miłosierdzie Boże. I to też za mało..

  5. Wątpliwości w wierze są po to, aby w niej nie zasnąć. Nic tak nie służy rozwojowi życia duchowego, jak wątpliwości. To one sprawiają, że człowiek staje się zimny lub gorący. Najgorsza jest obojętność. Gdzieś wyczytałam, że zamraża na śmierć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>