Refleksja z drogi

12 uwag do wpisu “Refleksja z drogi”

  1. ja mam naprawdę dużą tolerancję dla ludzkiej głupoty. Czytam artykuły z różnych stron wiary i niewiary. Nasz Dziennik, Tygodnik Powszechny, Fronda itd itp, ale GW przechodzi szczyty głupoty. W wydaniu, które czytałem były cztery artykuły o Kościele z taką ilością głupoty, że można się w niej utopić… stąd musiałem umyć ręcę

  2. Nie ma co się bawić w czyścioszka, tylko czas zakasać rękawy i brać się do roboty :) Jak mawiał Einstein:”Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej”- czeka księdza dużo pracy :)
    Swoją drogą świetny artykuł, aż szkoda że nie rozpowszechniony szerzej, poza tego bloga:)

  3. ależ ja się biorę do roboty np. przez ten blog czy przez krucjatę różańcową. A artykuł faktycznie świetny, przez grzeczność nie zaprzeczę :)

  4. Przeczytałam artykuł z GW w całości i już rozumiem ksiedza obrzydzenie. Aż mi niedobrze…Też bym ręce umyła.
    Znalazlam jeszcze parę „ciekawych kawałków”
    …Języku, który jak mantrę, jak propagandowe slogany, powtarza formuły o „życiu
    poczętym”, „nienarodzonym”, „niewinnym”, wyrażając tym samym pogardę dla kobiet, które są jego biernymi nosicielkami

    Ustawa ta degraduje kobiety do roli dziecka, które wymaga paternalistycznej instytucjonalnej i prawnej kontroli. Ustawa zakłada, że życie kobiet ma wartość proporcjonalną do ich roli prokreacyjnej. Kobieta jest niczym probówka, która nosi w sobie wartość, która ją przekracza, i nawet jeśli probówka się zbije, zawartość musi zostać za wszelką cenę uratowana!

    Płód potrzebuje ciała kobiety, nie znaczy to jednak, że ma do niego prawo i że jej wola musi być przez to ograniczona. Kobieta ma prawo dysponowania swoim ciałem nawet wtedy, gdy w jej ciele znajduje się inna osoba z pełnym prawem do życia; płód znajdując się w ciele kobiety, nie pozbawia jej prawa do dysponowania swoim ciałem. Jej brzuch należy do niej. Tak jak jej życie.

  5. takie krucjaty, proszę Księdza, nic nie dadzą, bo mnie się wydaje, że są środowiska, w tym i kobiet, (np. takich jak Pani Środa) które potrafią walczyć o prawo do aborcji na równi z prawem do zjedzenia tabliczki dobrej czekolady, na równi z prawem do wypoczynku, na równi z prawem do udanego seksu, na równi z prawem do posiadania dobrego samochodu, na równi z prawem do porcji lodów, na równi z prawem do dobrego zarobku itp. itd. … modlitwa na pewno jest na miejscu, ale zamiast walić gamoni krzyżem po łbach, może lepiej tłumaczyć, że abordowanie płodu =uśmierceniu człowieka ….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>