Zapisz jako PDF Wydrukuj

Ku pamięci

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Za kilka dni roz­pocz­nie się sier­pień. Mam nadzieję, że nikomu nie trzeba przy­po­mi­nać, ale zna­la­złem ostat­nio w tzw. opi­nio­twór­czej gaze­cie taki fragment:

Zbyt łatwo zapo­mi­namy, że ci, któ­rzy zna­leźli śmierć w pło­ną­cej sto­dole, w obo­zach kon­cen­tra­cyj­nych, komo­rach gazo­wych i get­tach, mieli pol­skie oby­wa­tel­stwo. (…) Dopóki nie zro­zu­miemy, że 70 lat temu sami sobie zgo­to­wa­li­śmy ten los, nie wycią­gniemy nauki z tej lek­cji historii“.

Chyba szkoda komentować…

I nie potrzeba już kolej­nej „świa­tłej“ reformy Mini­ster­stwa Edu­ka­cji Naro­do­wej, która ogra­ni­cza naucza­nie histo­rii. Nie potrzeba także odda­wać Rosji naszego samo­lotu, na pokła­dzie któ­rego zgi­nął m.in. pre­zy­dent Pol­ski. Sami się pod­damy… Pro­sty test dla star­szych i młod­szych. Kto potrafi zaśpie­wać wszyst­kie zwrotki hymnu Pol­ski? Ktoś powie, że to żaden dowód. Ja jed­nak myślę, że to dra­mat, który coś poka­zuje. Przed koń­cem roku pyta­łem na dopusz­cza­jący pewną dziew­czynę. Mie­li­śmy przed­tem trzy godziny na temat życia Pry­masa Tysiąc­le­cia. Zapy­ta­łem więc, szu­ka­jąc resz­tek wie­dzy, kim był Ste­fan Wyszyń­ski. Widząc wyraźne zdzi­wie­nie na twa­rzy tejże dziew­czyny, zada­łem pyta­nie pomoc­ni­cze. Czy był On pre­zy­den­tem, dowódcą woj­ska, jakimś papie­żem? I nic. Zero. Pustka i nicość. Zała­ma­łem się. Potem oka­zało się, że to nie jedyny taki przy­pa­dek braku wie­dzy… Pomy­śla­łem sobie co z nich wyro­śnie. I już nie cho­dzi nawet o reli­gię, ale o zwy­kłą histo­rię swo­jego narodu…

Ojczy­zna to zie­mia i groby. Narody tra­cąc pamięć tracą życie” (C.K. Norwid)

Mam nadzieję, że to tylko wyjątki. Mam też w pamięci wielu mło­dych, któ­rzy przy­szli do teatru na adap­ta­cję „Pamięt­nika z Powsta­nia War­szaw­skiego“ Mirona Bia­ło­szew­skiego. W każ­dym razie z oka­zji kolej­nej rocz­nicy wybu­chu Powsta­nia, chciał­bym zaape­lo­wać do wszyst­kich. War­sza­wia­ków i tych, któ­rzy miesz­kają poza sto­licą. Ape­luje o pamięć o tych ludziach, któ­rych jest coraz mniej, któ­rzy powoli odcho­dzą na wieczną wartę. Pamięć o nich w modli­twie, ale też o pamięć histo­ryczną. W godzinę „W“ w War­sza­wie niech prze­chod­nie staną na znak pamięci. Pamię­tam jak z bab­cią wycho­dzi­li­śmy pierw­szego sierp­nia z domu, aby sły­sząc głos syren sta­nąć i oddać hołd… Tak mnie uczyła moja bab­cia. Zabierz­cie swoje dzieci wtedy na Powązki. Niech zoba­czą praw­dzi­wych boha­te­rów. Gdy doro­sną już mogą nie mieć takiej oka­zji… Potem w szkole też mogą się nie dowie­dzieć o Powsta­niu, bo prze­cież nie warto obcią­żać mło­dych umy­słów, tyle stresu, no chyba że zdają histo­rię na roz­sze­rze­niu… A gdy nasta­nie wie­czór wspo­mnij­cie z dziećmi w modli­twie o tych ludziach. I prośba ogólna. Uczcie swoje dzieci histo­rii, od małego. Tyle mamy wspa­nia­łych rocz­nic. Uczcie swoje pocie­chy pio­se­nek i pie­śni patrio­tycz­nych. Pamię­tam też jak będąc dziec­kiem na podwórku śpie­wa­łem „Czer­wone maki“. Bab­cia, zawo­łała mnie z okna i powie­działa, żebym gło­śno nie śpie­wał teraz, tylko potem w domu. Bo taki czas był… Bab­cia uczyła mnie m. in. „Czer­wo­nych maków“. Jej brat wal­czył pod gene­ra­łem Ander­sem. Ona opo­wie­działa mi o Wojtku żołnie­rzu — niedź­wie­dziu. Taka histo­ria tro­chę jak z bajki, a jakże praw­dziwa. Opo­wia­dała o woj­nie i zabie­rała mnie na miej­sca pamięci. I jesz­cze pro­sty wier­szyk. „Kate­chizm pol­skiego dziecka“ czyli „Kto Ty jesteś? — Polak mały (…)“. Pamię­ta­cie? Tak pro­ste, dla dzieci, z 1900 roku, lek­cja pol­sko­ści. Ja też takie mia­łem pierw­sze lek­cje histo­rii, długo przed pój­ściem do szkoły. Może dla­tego pro­szę uczcie swoje pocie­chy „Bogu­ro­dzicy“, „Roty“, „Czer­wo­nych maków“ i innych pie­śni, w któ­rych zawarta jest nasza histo­ria. Pierw­szego sierp­nia opo­wiedz­cie dzie­ciom, może i o ich rówie­śni­kach, któ­rzy bro­nili War­szawy. Popa­trz­cie w oczy tym mło­dym ludziom ze zdjęć na tle zruj­no­wa­nego boha­ter­skiego mia­sta. To oczy podobne do oczu Waszych dzieci. Kil­ku­na­sto­letni, mło­dzi, mający marze­nia, zako­chani, tacy sami…

Będąc w War­sza­wie idź­cie do Muzeum Powsta­nia War­szaw­skiego, dotknij­cie histo­rii. I doty­kaj­cie jej w rodzi­nach. Może żyje jesz­cze bab­cia, która pamięta i może opo­wie­dzieć. Może warto wyłą­czyć tele­wi­zor i posłu­chać tego dnia wie­czo­rem opo­wie­ści kogoś kto widział, sły­szał i czuł oraz two­rzył histo­rię. Nie wszystko zała­twi szkoła. Mło­dzi powstańcy wyru­szyli w bój pew­nie też dla­tego, że sami sły­szeli od swo­ich rodzi­ców o powsta­niu listo­pa­do­wym, stycz­nio­wym, o legio­nach i 1920 roku.

Tyle mojego apelu. Co z tym zro­bi­cie to już Wasza rzecz, ja mogę tylko ape­lo­wać przy­ta­cza­jąc cytat:

Naród, który nie zna swej histo­rii ska­zany jest na jej powtórne przeżycie“

Linki które warto „kliknąć“:

FOTO­TEKA MUZEUM POWSTA­NIA WARSZAWSKIEGO

POLI­TYKA HISTORYCZNA

DEFOR­MA­CJA HISTORII

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

10 Responses to “Ku pamięci”

  1. xTom Says:

    Dodam jesz­cze wyko­na­nie Bogu­ro­dzicy. Według mnie aż dreszcz prze­cho­dzi po ple­cach, szcze­gól­nie przy początku, choć cały utwór jest piękną modli­twą
    http://​www​.youtube​.com/​w​a​t​c​h​?​v​=​C​U​y​U​i​u​i​l​B​J​A​&​a​m​p​;​f​e​a​t​u​r​e​=​r​e​lated

  2. xTom Says:

    oraz pro­gram uro­czy­sto­ści. Przy­po­mnij­cie także swoim księ­żom pro­bosz­czom o dzwo­nach o czym pisze mode­ra­tor kurii
    http://​www​.archi​die​ce​zja​.war​szawa​.pl/​h​o​m​e​p​a​g​e​/​l​i​s​t​y​/​?​a​=5301

  3. ela Says:

    Muszę przy­znac że mnie ksiądz zawsty­dził. Wygod­nie jest myśleć że całą edu­ka­cję naszych dzieci „odwali“ za nas szkoła…A może naj­pierw sami musimy się nauczyć histo­rii swo­jego narodu, w końcu od zakoń­cze­nia edu­ka­cji parę lat minęło :)

  4. xTom Says:

    Więc do dzieła. Do pierw­szego jest jesz­cze kilka dni :)

  5. ela Says:

    http://​www​.youtube​.com/​w​a​t​c​h​?​v​=​3​P​2​P​r​6​kUxtA
    Niech ksiadz poczyta komen­ta­rze pod tym wyko­na­niem, mi się pła­kać chce. Co się z nami stało???

  6. xTom Says:

    że tak ładnie nie śpie­wamy czy że zapo­mnie­li­śmy korzeni, zachły­śnięci nowoczesnością?

  7. monika Says:

    Wyko­na­nie prze­piękne.
    A komen­ta­rze żenu­jące, cham­skie i obraź­liwe.
    Gdzie jest admi­ni­stra­tor tego portalu??

  8. s.marta Says:

    Wspa­niale, że Ksiądz poru­szył ten temat. Pła­kać się chce co z naszym Naro­dem się stało. Pamię­tam jak mój Tata uczył nas jak byli­śmy mali:“ Kto Ty jesteś, Polak mały.…“ do dziś z braćmi to pamię­tamy i oni uczyli swo­ich synów. Dobrze , że ten apel został tu poru­szony. Oby wię­cej takich blo­gów było. Dzięki :)

  9. ela Says:

    http://​fakty​.inte​ria​.pl/​f​e​l​i​e​t​o​n​y​/​w​a​l​e​n​c​i​a​k​/​n​e​w​s​/​b​e​z​r​e​f​l​e​k​s​y​j​n​y​-​p​a​t​r​i​o​t​y​z​m​,​1​6​75357
    No to ma ksiądz dowód jak dzi­siaj czcimy pamięć bohaterów.

  10. xTom Says:

    o Powsta­niu roz­ma­wiać należy. Kry­tyka też pew­nie jest potrzebna. Prze­ra­ża­jące jest tylko to, że każdy jest mądry sie­dząc przed kom­pu­te­rem 60 lat póź­niej. Każdy jest mądry żyjąc tzw. wol­nym kraju i mówiąc po pol­sku a nie po rosyj­sku. Każdy jest mądry, łącznie z mini­strem Sikor­skim, tylko bra­kuje odważ­nych. Niech mini­ster lub Pan redak­tor powie to tym star­szym ludziom, któ­rzy gro­ma­dzą się pod pomni­kiem Glo­ria Vic­tis na Powąz­kach. Dla­czego my Polacy mamy ten­den­cję do samo­bi­czo­wa­nia? Do prze­pra­sza­nia za to, że żyjemy? Dla­czego Pre­zy­dent znów prze­pro­sił za Jedwabne? W imie­niu narodu? Nie w moim imie­niu. Dla­czego każdy mit musi być oba­lany? Pole­cam „Uwa­żam Rze“ i arty­kuł o poli­tyce histo­rycz­nej naszego rządu. Ręce opadają…

Leave a Reply