
Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: „Podobne jest królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie oblubieńca. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły ze sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się oblubieniec opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły.
Czuwajcie. Czuwajcie jak mądre panny. Oblubieniec się zbliża. Zasypiając pamiętajcie o oliwie czystego sumienia. Nie znacie dnia i godziny. Pan przychodzi kiedy się Go nie spodziewamy.Tak przyszedł do Edyty Stein. Przyszedł jako Prawda w filozoficznym dociekaniu. Przyszedł jako Sens w chwili zwątpienia. Przyszedł także jako Oblubieniec w gazowej komorze. Czuwajcie, bo nie znacie dnia ani godziny. Święta Tereso Benedykto, Edyto Stein módl się za nami. Módl się za kobietami, które szukają Sensu i Prawdy. A może módl się mocniej za te, które myślą że już znalazły odpowiedź chociaż brak im oliwy mądrości. Czuwajcie mówi Teresa Benedykta. Wspaniała kobieta, żydówka, ateistka, pielęgniarka, nauczycielka, filozof, zakonnica, dziewica i męczennica, patronka Europy, święta, Oblubienica.
Sierpień 10th, 2011 at 01:01
„…za kobietami, które szukają Sensu i Prawdy“
Sierpień 10th, 2011 at 06:35
Modl się za nami.…
Sierpień 15th, 2011 at 22:10
Edyta Stein jest dla mnie szczególną świętą. Dlaczego? Ano napisałem o tym nawet na swoim blogu do którego wklejam tutaj link
http://patryk411.cba.pl/index.php/edyta-stein-benedykta-od-krzyza/
Pozdrawiam serdecznie
Sierpień 16th, 2011 at 20:37
Wspaniale napisane, czy nie adekwatne do niedawnej rocznicy świadectwa M.M.Kolbe. Ten tekst byłby wymownym, nieprzegadanym kazaniem. Tylko na marginesie, była Żydowką, skoro jako była ateistka nie była żydówką (wyznanie). Wielka postać