Zapisz jako PDF Wydrukuj

Kró­lowa

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Bóg posłał anioła Gabriela do mia­sta w Gali­lei, zwa­nego Naza­ret, do Dzie­wicy poślu­bio­nej mężowi, imie­niem Józef, z rodu Dawida; a Dzie­wicy było na imię Maryja.

Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdro­wiona, pełna łaski, Pan z Tobą, bło­go­sła­wiona jesteś mię­dzy niewiastami“.
Ona zmie­szała się na te słowa i roz­wa­żała, co mia­łoby zna­czyć to pozdrowienie.
Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, zna­la­złaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i poro­dzisz Syna, któ­remu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Naj­wyż­szego, a Pan Bóg da Mu tron Jego pra­ojca, Dawida. Będzie pano­wał nad domem Jakuba na wieki, a Jego pano­wa­niu nie będzie końca“.
Na to Maryja rze­kła do anioła: „Jakże się to sta­nie, skoro nie znam męża?“
Anioł Jej odpo­wie­dział: „Duch Święty zstąpi na Cie­bie i moc Naj­wyż­szego osłoni Cię. Dla­tego też Święte, które się naro­dzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto rów­nież krewna Twoja, Elż­bieta, poczęła w swej sta­ro­ści syna i jest już w szó­stym mie­siącu ta, która ucho­dzi za nie­płodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego“.
Na to rze­kła Maryja: „Oto ja słu­żeb­nica Pań­ska, niech mi się sta­nie według twego słowa“. Wtedy odszedł od Niej anioł.

Wsta­wali rano. Potem chwila modli­twy. Ona szy­ko­wała śnia­da­nie, On spraw­dzał czy ma wszystko co potrzebne jest do pracy. Poru­szali się cicho. Ich Syn spał. Sen miał nie­spo­kojny jakby śniło mu się coś strasz­nego. Cza­sem tak spał krzy­cząc przez sen: „Abba“ czyli „Tatu­siu“. Wtedy On pod­cho­dził głasz­cząc dziecko po gło­wie. Kiedy skoń­czył śnia­da­nie, uśmiech­nął się do swo­jej żony, uści­snął ją mocno i wyszedł do pracy. Ona została w domu. Szyła swemu synowi tunikę. Pur­pu­rową, jak dla króla. Taka nie­spo­dzianka na uro­dziny. Sie­działa śpie­wa­jąc psalmy, a jej głos jakby doty­kał nieba. Tak tkała swój dzień.

Tak można wyobra­żać sobie począ­tek dnia Matki, którą nazy­wamy het­manką i kró­lową świata. Nic nie­zwy­kłego. Szary dzień, codzienne obo­wiązki. I tak 30 lat. Bez głosu anioła, bez cudów. Może za wyjąt­kiem rodziny. Taka jedyna rodzina, w któ­rej „Naj­święt­szy Sakra­ment krzą­tał się mię­dzy garn­kami“. I odszedł od niej anioł, pisze Ewan­ge­li­sta. Odszedł zosta­wia­jąc codzien­ność. Kró­lowa w codzien­no­ści, przy domo­wych obo­wiąz­kach, w sza­ro­ści dnia. Zanim sta­nęła pod krzy­żem, zanim wyśpie­wała Magni­fi­cat pośród aniel­skich chó­rów. Maryja, która uczy prze­ży­wa­nia codzien­no­ści. Kró­lowa codzien­no­ści, kró­lowa świata pośród głosu anioła:

AVE MARIA, WITAJ PEŁNA WDZIĘKU

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

3 Responses to “Kró­lowa”

  1. Beata G Says:

    Maryjo weż mnie za rękę proszę,bądż moją Królową

    http://​www​.youtube​.com/​w​a​t​c​h​?​v​=​s​J​8​A​s​R​m​T​3​6​g​&​a​m​p​;​f​e​a​t​u​r​e​=​f​e​e​d​w​l​l​&​a​m​p​;​l​i​st=WL

  2. Tomasz Says:

    Cudowne kaza­nie o nie­zwy­czaj­nej w zwy­czaj­no­ści Pani nieba i ziemi
    Dziękuję!

  3. Beata Says:

    Dzię­kuję Księ­dzu za ten tekst:) Stał się on dla mnie inspi­ra­cją nie tylko na dzi­siej­szy dzień, ale mam nadzieję że na całe moje życie. Od dziś (bo wcze­śniej moja rela­cja z Maryją chyba nie była zbyt głę­boka) Matka Boska będzie moją Nauczy­cielką życia w codzien­no­ści.
    Pozdro­wie­nia z modli­tew­nym wsparciem:)

Leave a Reply