Zapisz jako PDF Wydrukuj

Fary­ze­uszu ślepy!

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Jezus prze­mó­wił tymi sło­wami: „Biada wam, uczeni w Piśmie i fary­ze­usze, obłud­nicy! Bo daje­cie dzie­się­cinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomi­ja­cie to, co waż­niej­sze jest w Pra­wie: spra­wie­dli­wość, miło­sier­dzie i wiarę. To zaś nale­żało czy­nić, a tam­tego nie opusz­czać. Prze­wod­nicy ślepi, któ­rzy prze­ce­dza­cie komara, a poły­ka­cie wielbłąda.

Biada wam, uczeni w Piśmie i fary­ze­usze, obłud­nicy! Bo dba­cie o czy­stość zewnętrz­nej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzier­stwa i nie­po­wścią­gli­wo­ści. Fary­ze­uszu ślepy! Oczyść wpierw wnę­trze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta“.
Biada nam fary­ze­uszom i uczo­nym w Piśmie. Bo dajemy dzie­się­cinę na Cari­tas, a pomi­jamy spra­wie­dli­wość przy roz­li­cza­niu pra­cow­ni­ków para­fii, spo­wia­damy bez miło­sier­dzia i cele­bru­jemy święte miste­ria bez wiary. My prze­wod­nicy ślepi. Obłud­nicy, któ­rzy dbają o zewnętrzne piękno świą­tyń, o malo­wa­nie traw­ni­ków na przy­jazd biskupa, a wewnątrz pełni jeste­śmy obłudy, zdzier­stwa i nie­go­dzi­wo­ści. To Ewan­ge­lia prze­ciw obłu­dzie. Prze­ciw obłu­dzie wszyst­kich, któ­rzy nazy­wają się kato­li­kami, a postę­pują jak poga­nie. Jak to bowiem moż­liwe, że mamy zade­kla­ro­wa­nych 98% kato­li­ków, a nie możemy wpro­wa­dzić prawa cał­ko­wi­cie chro­nią­cego życie? Jak to jest, że dajemy się ter­ro­ry­zo­wać wszel­kim gru­pom pro­pa­gu­ją­cym wykrzy­wione poję­cie miło­ści? Łatwo składa się dekla­ra­cje. Łatwo reli­gij­ność pomy­lić z wiarą. Reli­gij­ność nie wymaga kon­kret­nych decy­zji. Jestem ochrzczony, gdzieś nad drzwiami wisi krzyż, wzruszmy się kiedy poka­zują sceny z pogrzebu Jana Pawła II i czę­sto na tym koniec. To reli­gij­ność. Nie­ja­sne i nie­kon­kretne poczu­cie, że wiara jest w moim życiu. Kiedy jed­nak zapy­tać gdzie kon­kret­nie ta wiara prze­ja­wia się w codzien­no­ści, zaczyna się pro­blem. Reli­gij­ność nie jest wiarą. Wiara zakłada kon­kret. Jest to kon­kret myśle­nia, mówie­nia i czy­nie­nia w zgod­no­ści z wiarą. Jed­nak czę­sto ule­gamy poku­sie obłudy. Ślep­niemy na prawdę. W takiej sytu­acji w kan­ce­la­rii, gdy ktoś chce uzy­skać zgodę na bycie ojcem czy matką chrzestną, a kon­kret jego życia temu prze­czy zaczyna się roz­mowa jak z nie­wi­do­mym o kolo­rach. I naj­czę­ściej nie udaje się prze­ko­nać, że wiara to coś wię­cej niż bycie ochrzczo­nym i bierz­mo­wa­nym. Tak działa obłuda. Zabija nie tylko serce, ale i wzrok duszy.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

One Response to “Fary­ze­uszu ślepy!”

  1. Coolphone Says:

    Prawda nas wyzwoli. Szkoda, ze to pogląd Tra­dy­cyjny a i awangardowy

Leave a Reply