
Początek września. Kolejna rocznica rozpoczęcia wojny. Dziś dla wielu zabrzmiał pierwszy dzwonek. Dla nas wczoraj zabrzmiał chyba ostatni dzwonek i myśmy kolejną bitwę tej wojny przegrali. Mam na myśli bitwę o życie. Posłowie PO i SLD orzekli, że kilkaset dzieci rocznie nie ma prawa żyć. „Ratujcie się z tego przewrotnego pokolenia…“. Minister Ewa Kopacz. Już wcześniej wskazała „Agacie“ miejsce gdzie ta zabiła własne dziecko. Nie znalazł się żaden odważny biskup, który stwierdził, że popadła Ona w ekskomunikę. Teraz też pewnie żaden się nie znajdzie. Krew tych dzieci woła o pomstę i nie chowanie głowy w piasek księża biskupi. Jeśli Pasterz jest niemy kto ma wołać? Kto weźmie odpowiedzialność za ich życie? Kto im potem spojrzy w oczy? Czy faktycznie lepiej iść na kompromis, a w listach pasterskich apelować o radykalizm? Minister zdrowia głosowała „za“. Minister zdrowia…
„Miarą cywilizacji — miarą uniwersalną, ponadczasową, obejmującą wszystkie kultury — jest jej stosunek do życia. Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej.“ To tylko Jan Paweł II, ale kto się Nim przejmuję, choć każdy się do Niego przyznaje.
„Umiłowani Bracia i Siostry, bądźcie solidarni z życiem. Wołanie to kieruję do wszystkich moich rodaków bez względu na przekonania religijne. Do wszystkich ludzi, nie wyłączając nikogo. Z tego miejsca jeszcze raz powtarzam to, co powiedziałem w październiku ubiegłego roku: „naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości“. [Wierzcie, że nie było mi łatwo to powiedzieć. Nie było mi łatwo powiedzieć to z myślą o moim narodzie, bo ja pragnę dla niego przyszłości, wspaniałej przyszłości.]“ To znów Jan Paweł II.
„Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali?“ To Matka Teresa, z tej samej homilii w Kaliszu.
Minister zdrowia, która chce zabijania dzieci. Paradoks? Nie, to Polska, kraj błogosławionego Jana Pawła i Sługi Bożego Stefana kardynała Wyszyńskiego i tych wszystkich biskupów, którym brak odwagi… Za odrzuceniem ustawy całkowicie zakazującej aborcji był także poseł Gowin. Tak, ten poseł, który komentuje Ewangelię w Gościu Niedzielnym. Były redaktor katolickiego miesięcznika „Znak“. Katolicki intelektualista. I pewnie wyda oświadczenie, gdzie będzie tłumaczył, że białe jest czarne, a czarne jest białe. Kardynał Dziwisz nawet się nie zdziwi. Dalej będzie przyjmował na audiencjach polityków PO i to nie w celu wręczenia ekskomuniki. Chyba słabe były te rekolekcje księże kardynale. Nie szkodzi, łatwiej suspendować księdza Natanka niż upomnieć polityków. Prościej obłożyć karą pogubionego księdza niż upomnieć biskupa Pieronka, który twierdzi że można być katolikiem i głosować na SLD. A żaden biskup się nie oburzył… Są jeszcze politycy PiS, którzy nie przyszli na głosowanie. „Myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem“. I zaniedbaniem Panowie i Panie. Mało brakowało by tę ustawę przyjąć do dalszego procedowania. Zaniedbanie też może być grzechem ciężkim. Jak to jest możliwe w 98% kraju katolików? Jedyna partia, która ma ściśle katolickie poglądy zapisane w programie nie wystartuje w wyborach. Powód? Nie zebrali wymaganej liczby podpisów. Grunt, że statystyki się zgadzają i jest zastrzyk finansowy. Dlatego większość z Was, drodzy Czytelnicy usłyszy w niedzielę list pasterski Episkopatu o wychowaniu młodzieży… Nie nawołuję do nienawiści, ale do modlitwy. Za biskupów, aby mieli odwagę. Za polityków, aby przejrzeli. I za siebie nawzajem, byśmy szli dalej do kolejnej bitwy. Pozostaje nam praca u podstaw. Wychowanie młodego pokolenia. Pisanie listów np. do Gościa Niedzielnego. Pisanie listów i maili w celu zerwania współpracy z panem posłem Gowinem. Kolportaż ulotek i folderów na temat aborcji i in vitro. Modlitwa duchowej adopcji. Pod postem załączam linki do imiennych wynikach głosowania za lub przeciw życiu. Trzeba bowiem zaznaczyć, że część posłów PO była za życiem. Mimo dyscypliny partyjnej. Grozi im za złamanie tej dyscypliny kara finansowa. Zostaje nam to i właściwe wybory na jesieni. Jeśli jest jakiś dobry wybór…
MATERIAŁY PRO-LIFE warto zajrzeć i wspomagać
Wrzesień 1st, 2011 at 13:25
Jeśli ktoś glosuje na PO w Warszawie, to głosujcie na Romana Koseckiego, tego byłego rewelacyjnego piłkarza. Ja na niego głosowałem w poprzednich wyborach, robi mnóstwo dla polskiego sportu i wychowania młodzieży, no i w ostatnim glosowaniu był za życiem.
Wrzesień 1st, 2011 at 13:30
Niestety diabeł wkradł juz sie wszędzie do sejmu, do szkół, do zakładów pracyi nawet na kościelne ambony. Nie mozemy dac sie zwariować, potrzeba wiecej modlitwy, wiecej wyrzeczeczeń, umartwienia i postu w intencjii ojczyzny. Kiedyś z jeden z moich znajomych stwierdził, że Polsce przydał by sie jakis egzocysta…
Sw. Michale Archaniele wspieraj nas w walce ze złym duchem…
Wrzesień 1st, 2011 at 13:48
Jarku, w Polsce są egzorcyści, sam znam dwóch. Tylko nie wiem, czy ich do sejmu wpuszczą… Ale z tym diabłem na ambonach to Jarku nie przesadzaj — bo pachnie mi to troszkę księdzem Natankiem.
A i małe sprostowanie do poprzedniego posta — pomyłka, ostatnio glosowałem za Joanną Fabisiak, z racji jej aktywności akademickiej i katolickiego zaangażowania we wspólnotę rodzin w św. Annie. Ona też głosowała za życiem. Niestety zostaje mi poszukiwanie gorliwych katolików na listach PO, bo PiSowskiej retoryki nienawiści i teorii spiskowych nie mogę zdzierżyć. Szkoda, że Prawica nie zebrała podpisów. Ale nasi kapłani w 90% popierają PiS i to jest problem, bo to NIE JEST katolicka partia. Przynajmniej w mojej opinii. Szczerze, nie rozumiem, czemu nie popierają Prawicy RP…
Wrzesień 1st, 2011 at 15:05
Maćku, żeby nie było nie jestem zwolenikiem ks. Natanka i jego wizji.
Co do głosowania wyborach to staram sie nie rzucać nazwami partii, ale jesli juz zaczołeś. Nie rozumiem jednego skoro tacy jak bp. Pieronek, kard. DZiwisz ks.Boniecki czy ks. Sowa popierają PO to dlaczego księża nie mogą popierać PiSu. Ja uważam,że żadna partia nie jest idealna. PiS ma poglady najbliższe kosciołowi.
PS. Szkoda,że Prawica RP nie zebrała podpisów!
Wrzesień 1st, 2011 at 16:55
Tak. Zaczęła się wojna. Właściwie trwa ona od dawna. Wojna między Dobrem a złem, między Życiem a śmiercią. Między kompromisem, obojętnością a sumieniem. Okazało się kto w sejmie jest katolikiem a kto się tylko deklaruje, że nim jest. Okazało się po czynach lub ich braku. Nikt nie musi nic mówić. Już “powiedział“ wciskając guzik “ za“ lub “przeciw“. Wystarczy.
Wrzesień 1st, 2011 at 20:25
oblicza się, że w czasie II wojny światowej zginęło około 55 milionów ludzi. Na skutek aborcji zginęło około 1 miliarda dzieci. Piekło aż wyje z radości…
Wrzesień 1st, 2011 at 21:13
Proszę Księdza, czy jest takie piekło, do którego Chrystus nie może zstąpić?
- zastanawiam się czasem: jak bardzo ludzie muszą się bać życia, skoro z nim tak walczą, i jak bardzo nie chcą i nieść i przekazywać życia.
– normalnie jak ktoś walczy z mniejszymi i młodszymi od siebie to się go nazywa gnojkiem, a jak ktoś walczy z bezbronnymi .… hm, nie jestem psychologiem, ale źródłem agresji chyba jest lęk, a źródłem tak potężnej agresji… . potępienie przychodzi najłatwiej; gdyby w Polsce nie było tylu martwych (choć żyjących Polaków), to chyba problemu aborcji by nie było.
Wrzesień 3rd, 2011 at 21:19
Najwięcej goryczy budzi postawa biskupów. Modlmy się za nich, bo bez pasterzy niewiele zdziałamy.