
Zanim zaleje nas nowa fala barbarzyństwa. Zanim nas zaliczą między pamiątki niebyłe. Zanim zepchną nas do gett. A w miejsce cywilizacji opartej na chrześcijaństwie wprowadzą antycywilizację śmierci. A miejsce świętych zajmą pseudo autorytety. Zanim wszystko się wykona ruszymy w bój pod sztandarem Maryi. Z różańcem w dłoni, jak w czasach Wiedeńskiej odsieczy, jak pod Lepanto czy Warszawą. „Zwycięstwo jeśli przyjdzie, będzie to zwycięstwo Maryi.“
Może jeszcze pieśń, której pewnie nikt z Was nie słyszał a mnie ją przypomniał znajomy ksiądz. (Zaczynam od drugiej zwrotki)
„Maryjo, niebieska Hetmanko,
spod Wiednia, Chocimia, Lepanto,
broniąca od napaści wrogów
tych, którzy zaufali Bogu.
Królowo, wszak już tyle wieków
Wierzących darzyłaś opieką,
więc zawsze, kiedy zło się wzmaga,
wspomagaj, wspomagaj.
3.Wspomagaj, Matko, Kościół święty,
co płynie, jak łódź przez odmęty.
Umacniaj słabe serca w wierze,
opieki osłaniaj puklerzem.
Biskupom, pasterzom, kapłanom,
daj wiary moc niepokonaną,
bądź wszystkich Wiernych Wspomożeniem,
wyjednaj zbawienie.“
Wrzesień 12th, 2011 at 23:23
Wspomagaj.…
Wrzesień 14th, 2011 at 22:11
Owszem. Sam król Jaś najświętszy nie był, obronił Austrię przed islamem, która wkrótce zamieniala kOscioly i klasztory w CK i polskiej części na.. Koszary, stajnie i arsenaly. My sami europejczycy jesteśmy niebezpieczni dla swego dziedzictwa