
Układ o dobiciu kraju co zawsze zawadzał, o niesieniu przyjaźni na bagnetach.
I znów nikt nie przeprosi za bagnet wbity w plecy i transporty na wschód. A w Warszawie nadal stać będzie pomnik „czterech śpiących“, na którym można przeczytać po polsku i rosyjsku:
„Chwała bohaterom Armii Radzieckiej, towarzyszom broni, którzy oddali swe życie za wolność i niepodległość narodu polskiego Pomnik ten wznieśli mieszkańcy Warszawy 1945″

„A nad szczegółami już siedział Beria…“

„Posłusznie melduje, że 14700 oficerów i policjantów oraz 11000 kontrrewolucyjnych obszarników to szpiedzy i sabotażyści (…), nieprzejednani (…) wrogowie władzy radzieckiej, którzy zostaną osądzeni przez (…) towarzyszy Mierkułowa, Kobułowa i Basztakowa“.
JACEK KACZMARSKI BALLADA WRZEŚNIOWA
Wrzesień 17th, 2011 at 09:58
Przepraszano, w rozmowach polityków i prywatnych. Czasem to słowo przychodzi za łatwo, zamiast… Najważniejsze, abyśmy uczynili we wzajemnych relacjach wszystko, żebyśmy nigdy nie musieli zabijać i być zabijani w imię czegokolwiek. Pamiętajmy, mądrze korzystając z historii i wcześniejszych ofiar, już „zaplaconych“..
Wrzesień 17th, 2011 at 10:38
a kto przeprosił za skutki? za 50 lat prania mózgów, za „nieznanych sprawców“, za systematyczne niszczenie gospodarki, za tych co ulegli pokusie i przeszli na stronę zła, za tych co stracili wiarę przez ateistyczną indoktrynację, za być może stracone życie wieczne przez wielu?
Poza tym pozostaje jeszcze kwestia rozliczenia. Wszystko załatwia „gruba kreska“? A zadośćuczynienie konieczne nawet po najlepszej spowiedzi? Niemcy wypłacili odszkodowania z pracę przymusową. Rosjanie nawet o tym nie myślą. Itd Itd
Wrzesień 17th, 2011 at 11:45
„…Historia kołem się toczy,
Powtarza się zdarzeń bieg.
Nic się na zawsze nie kończy,
Choć zdaje się, że już legł
Gdzieś w gruzach tyranii pomnik,
Co całe wieki trwać miał.
Nie daj się zwieść, bądź przytomny -
On tylko zmienił swój kształt!
Nie mija nic bezpowrotnie
I śladów nie zatrze czas,
Co raz uderzy lub dotknie
Na zawsze zostaje w nas.
I nie wiesz już, czyś zwyciężył,
Czy zguby przybliżasz dzień
I własnym walki orężem
Na siebie sprowadzasz śmierć.
Na wielkiej scenie historii
Nie ma zwycięstwa bez strat.
Nie wpadaj więc w szał euforii,
Tylko do końca, wciąż – walcz!“
Katarzyna Szczepanek
Wrzesień 17th, 2011 at 20:53
Ma ksiądz racje, co wiecej, szokujące ilu czerwonych pomagierow wydała na świat sama nasza Ojczyzna. Jak myśle o 17 IX to przede wszystkim o polityce, Polakach z Obwodów Dzierżyńskiego i Marchlewskigo, upodleniu i prymitywnej eksterminacji w drodze pod Semipalatynsk, Karagandy, mrozne stepy. Relacje nowozelandzkie ocalałych jako czasami jedyne, staraniem poświęceniem dosłownym rodziców — polskich dzieci, to najstraszniejsze obok ormianskich i żydowskich świadectwa. W latach 90-tych polskim dzieciom z Kazachstanu my Polacy robiliśmy testy z polskości. Odpadali, gdy w modlitwie padł rusycyzm… Nie mieli już szansy na repatriacje, a rodziny składały się by choć wnuki, prawnuki wróciły do Ojczyzny. Sami Polacy do dzis nie zdajemy egzaminu 17 IX. Ilu azylantow naturalizujemy, ogłaszamy abolicje, gdy z Kazachstanu pozwoliliśmy wrócić do Polski… 3 tysiącom Rodaków przez 20 lat! Chichot Stalina, Bieruta (prezydenta-rezydenta, mordercy, który brał udział w procesji Bożego Ciała po wojnie) i dramat wciąż czekających na dłoń Rodaków . Tam tylko Kościół i Ochojska zdają egzamin, RP oblewa egzamin
Marzec 11th, 2012 at 11:33
„Pokornie paście się narody,
Na nic wolności dar dla trzody.
Trzoda jest na to żeby strzyc ją,
Albo jej sprawić rzez czasami.
A jej dziedzictwem i tradycją
Jest bicz i jarzmo z dzwoneczkami.……„
/Puszkin/
Marzec 11th, 2012 at 11:41
„Dla najemnych judaszów bolszewickiej bestii
nie będzie przebaczenia,nie będzie amnestii.
A dzisiaj ta ciżba moskiewskich zaprzańców,
A dzisiaj te same psubraty,
z butami się pchają na groby powstańców
i wieńce im niosą i kwiaty.
Ach precz stąd radzieccy kamraci,
ach precz stąd zdradzieccy psubraci.
Czekaliście wtedy i dziś poczekajcie,
nie bójcie się,Bóg wam zaplaci.„
/Marian Hemar/