
Gdy zebrał się wielki tłum i z miast przychodzili do Jezusa, rzekł w przypowieści: „Siewca wyszedł siać ziarno. A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało podeptane, a ptaki powietrzne wydziobały je. Inne padło na skałę i gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci. Inne znowu padło między ciernie, a ciernie razem z nim wyrosły i zagłuszyły je. Inne w końcu padło na ziemię żyzną i gdy wzrosło, wydało plon stokrotny“.
„Chrześcijanie nie różnią się od innych ludzi ani miejscem zamieszkania, ani językiem, ani strojem. (…) Mieszkają każdy we własnej ojczyźnie, lecz niby obcy przybysze. Podejmują wszystkie obowiązki jak obywatele i znoszą wszystkie ciężary jak cudzoziemcy. Każda ziemia obca jest im ojczyzną i każda ojczyzna ziemią obcą. (…)
Mieszkają każdy we własnej ojczyźnie, lecz niby obcy przybysze. Podejmują wszystkie obowiązki jak obywatele i znoszą wszystkie ciężary jak cudzoziemcy. Każda ziemia obca jest im ojczyzną i każda ojczyzna ziemią obcą.
6. Żenią się jak wszyscy imają dzieci, lecz nie porzucają nowo narodzonych.
7. Wszyscy dzielą jeden stół, lecz nie jedno łoże.
8. Są w ciele, lecz żyją nie według ciała.
9. Przebywają na ziemi, lecz są obywatelami nieba.
10. Słuchają ustalonych praw, z własnym życiem zwyciężają prawa
11. Kochają wszystkich ludzi, a wszyscy ich prześladują.
12. Są zapoznani i potępiani, a skazani na śmierć zyskują życie.
13. Są ubodzy, a wzbogacają wielu. Wszystkiego im nie dostaje, a opływają we wszystko.
14. Pogardzają nimi, a oni w pogardzie tej znajdują chwałę. Spotwarzają ich, a są usprawiedliwieni.
15. Ubliżają im, a oni błogosławią. Obrażają ich, a oni okazują wszystkim szacunek.
16. Czynią dobrze, a karani są jak zbrodniarze. Karani radują się jak ci, co budzą się do życia.
17. Żydzi walczą z nimi jak z obcymi, Hellenowie ich prześladują, a ci , którzy ich nienawidzą, nie umieją powiedzieć, jaka jest przyczyna tej nienawiści.
VI. 1. Jednym słowem: czym jest dusza w ciele, tym są w świecie chrześcijanie.
2. Duszę znajdujemy we wszystkich członkach ciała, a chrześcijan w miastach świata.
3. Dusza mieszka w ciele, a jednak nie jest z ciała i chrześcijanie w świecie mieszkają, a jednak nie są ze świata.
(…)
Ciało nienawidzi duszy i chociaż go w niczym nie skrzywdziła, przecież z nią walczy, ponieważ przeszkadza mu w korzystaniu z rozkoszy. Świat też nienawidzi chrześcijan, chociaż go w niczym nie skrzywdzili, ponieważ są przeciwni jego rozkoszom.
6. Dusza kocha to ciało, które jej nienawidzi, i jego członki. I chrześcijanie kochają tych, co ich nienawidzą.
7. Dusza zamknięta jest w ciele, ale to ona właśnie stanowi o jedności ciała. I chrześcijanie zamknięci są w świecie jak w więzieniu, ale to oni właśnie stanowią o jedności świata. 8. Dusza choć nieśmiertelna, mieszka w namiocie śmiertelnym. I chrześcijanie obozują w tym, co zniszczalne, oczekując niezniszczalności w niebie.“
Po owocach poznaje się drzewo…
Wrzesień 17th, 2011 at 16:34
Strasznie pesymistycznie dziś ksiądz napisał. Skoro świat jeszcze istnieje widocznie i w naszym pokoleniu Pan znalazł dziesięciu sprawiedliwych.
Polecam:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/H/HN/3/17zwykly-1.html.
Wrzesień 17th, 2011 at 19:24
Może tak to zabrzmiało. Wiem, że jest mnóstwo dobra. Wiem, że są np. rodziny, które się modlą, czytają wspólnie Pismo święte, przeznaczają swoje urlopy na rekolekcje. Wiem, bo właśnie wróciłem ze spotkania Domowego Kościoła. Tylko zawsze jest tych rodzin za mało. Za mało…
Wrzesień 17th, 2011 at 19:38
Źle na świecie się dzieje. Bardzo źle. Myślę, że świat jeszcze istnieje, bo Pan Bóg szuka tych 10 sprawiedliwych. Daje nam czas byśmy mogli do nich należeć. Zadaniem do wykonania od dziś każdego chrześcijanina powinna być taka przemiana swojego życia by znaleźć się wśród tych sprawiedliwych i pociągnąć za sobą jeszcze jedną osobę na wypadek, gdyby miało zabraknąć tego jednego.
Układam dziś w mieszkaniu kwiaty w wazonach, moje z ogródka , podziwiam piękno które stworzył Bóg. Jak piękne są wschody i zachody słońca, niebo pokryte gwiazdami. Bóg to wszystko stworzył dla tego, którego tak bardzo ukochał, człowieka. Przyjdzie jednak czas, że Bóg oczyści ten świat, gdy się Jego dzieci nie nawrócą — Trzecia Tajemnica Fatimska.
Wrzesień 17th, 2011 at 19:43
może miara zła musi się dopełnić, a dopełnia się szybko skoro liczbę ofiar aborcji szacuje się na około miliard…
Wrzesień 17th, 2011 at 23:59
Trafnie na kazaniach i w zdjetym blogu Ksiadz zarysowywal od dluzszego czasu brak wyrazistego przekazu ze strony Kosciola, ze sa pewne granice, pewna potrzeba siegniecia takze i po karne przepisy kanoniczne. Wczoraj w aurze radosci Robert Leszczynski na antenie Tok FM oglaszal, z jakim entuzjazmem czeka na przyjecie jego formalnego aktu apostazji i startu z pewnym celebryta z Lublina (RPP) aby wspomoc awans na ministra edukacji narodowej pania Srode nawet za cene rezygnacji RPP z wszystkich pozostalych obietnic programowych i wyborczych. Leszczynski i inni juz na rozne sposoby reklamuja apostazje jako trend. Na szczescie swiata nie mierzy sie celebrytami a normalsami, szkoda, ze cichymi, leniwymi, zdulszczonymi albo zaganianymi, z problemami codziennosci wiernym zasadom. TV traci na znaczeniu co raz bardziej, wiec cale szczescie ze w mediach elektronicznych Kosciol sieje juz od dawna (opoka.org, gosc itp). Mnie Ksiadz nie przygnebil. Czas stanac przed lustrem i sie zaczac okreslac. Kosciol chyba nie powinien zblizac milosierdzia i przystepnej powszechnosci do dryfu i spoznionych, nieczytelnych reakcji na rzeczywistosc, ale w niej uczestniczyc. Nie zalamujmy sie, bo podetniemy wlasne skrzydla i popadniemy w sidla fatalizmu i zniechecenia. Moze i ten czas proby dla Kosciola i nas jest konieczny?…
Wrzesień 18th, 2011 at 16:03
Przede wszystkim nie ulegajmy łatwo zgorszeniu. Nie odwracajmy się od Matki.To czas próby,odrzucenia plew.
„Nie lękaj się trzódko MAŁA“