Zapisz jako PDF Wydrukuj

Ukryte świa­tło

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Jezus powie­dział do tłu­mów: „Nikt nie zapala lampy i nie przy­krywa jej garn­cem ani nie sta­wia pod łóżkiem; lecz sta­wia na świecz­niku, aby widzieli świa­tło ci, któ­rzy wcho­dzą. Nie ma bowiem nic ukry­tego, co by nie miało być ujaw­nione, ani nic tajem­nego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. Uwa­żaj­cie więc, jak słu­cha­cie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma“.

Strach przed świa­tłem. Świa­tło bowiem ujaw­nia wszystko, widać naj­mniej­sze dro­biny kurzu. Czy­ste świa­tło zrywa maski, obnaża to, co ukryte i zakry­wane, jest bez­li­to­sne i łagodne zara­zem. Może dla­tego tak czę­sto je cho­wamy. Może boimy się z nim wyjść z domu, żeby inni nas nie zwe­ry­fi­ko­wali. Żeby nasze świa­tło nie oka­zało się ciem­no­ścią. Upy­chamy więc świa­tło by tajem­nica nie została ujaw­niona. I kiedy wydaje nam się, że ją mamy, odbiorą nam to, co zwy­kli­śmy nazy­wać wiarą. „Ludzie bar­dziej umi­ło­wali ciem­ność, bo uczynki ich były złe“.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

2 Responses to “Ukryte świa­tło”

  1. monika Says:

    Amen.

  2. Nika Says:

    Nawró­ce­nie zaczyna się od cier­pie­nia serca.

    Dotknąć Świa­tła, poczuć ból, cier­pie­nie oczysz­cza­jące, otwie­ra­jące oczy na prawdę o nas samych. Pra­gnąć być coraz bli­żej Świa­tła, by usu­nęło ciem­no­ści, roz­grzało ska­mie­niałe serce. Serce zasłu­chane w Słowo, wraż­liwe na natchnie­nia by poczuć cie­pło — Miłość ogar­nia­jącą coraz moc­niej i prze­mie­nia­jącą czło­wieka. Pło­nąć Ogniem Miło­ści i tylko pra­gnąć by innych dotykać.

    Kto nie zapala ten nie płonie.

Leave a Reply