Zapisz jako PDF Wydrukuj

Bóg widzi inaczej

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Gdy Jezus wycho­dził z Kafar­naum, ujrzał czło­wieka sie­dzą­cego w komo­rze cel­nej, imie­niem Mate­usz, i rzekł do niego: „Pójdź za Mną“. On wstał i poszedł za Nim.

Gdy Jezus sie­dział w domu za sto­łem, przy­szło wielu cel­ni­ków i grzesz­ni­ków i sie­dzieli wraz z Jezu­sem i Jego uczniami. Widząc to, fary­ze­usze mówili do Jego uczniów: „Dla­czego wasz Nauczy­ciel jada wspól­nie z cel­ni­kami i grzesz­ni­kami?“ On, usły­szaw­szy to, rzekł: „Nie potrze­bują leka­rza zdrowi, lecz ci, któ­rzy się źle mają. Idź­cie i sta­raj­cie się zro­zu­mieć, co zna­czy: «Chcę raczej miło­sier­dzia niż ofiary». Bo nie przy­sze­dłem powo­łać spra­wie­dli­wych, ale grzesz­ni­ków“.
Pójdź za Mną. A dokąd? zapy­tałby każdy. Ja? A co powie­dzą Twoi ucznio­wie? A fary­ze­usze i rzy­mia­nie? Kto zaj­mie się moją komorą celną? Z czego będę żył? A co mi obie­cu­jesz? I na tę jedną chwilę kiedy Mistrz zaj­rzał w jego duszę, Mate­usz nie musiał pytać. Wstał i poszedł za Nim. Nie zoba­czył odpo­wie­dzi, zoba­czył pew­ność. Nam, któ­rzy szu­kamy odpo­wie­dzi a nie spo­dzie­wamy się zasko­cze­nia, trudno jest wstać i wyjść z naszego mister­nie budo­wa­nego świata. My, któ­rzy na swój spo­sób jeste­śmy pobożni, ale czę­sto nie dajemy się zasko­czyć nawró­ce­niem. Bo nam wygod­nie Panie w naszych cel­nych komo­rach. Tak nauczy­li­śmy się żyć, oswo­ili­śmy nasze życie i nie widzimy, że hory­zont może się­gać dużo dalej i głę­biej. Nie lubimy zmian, braku odpo­wie­dzi, obiet­nic bez biz­ne­splanu. I będzie Chry­stus prze­cho­dził obok komory, którą nazy­wamy ser­cem a nie wyj­dziemy do świa­tła. W ciem­no­ści można ukryć wię­cej, nie jeste­śmy prze­cież cho­rzy, aby iść do leka­rza. My mamy już tylko potrzeby, zabra­kło nam pra­gnień Panie…
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

9 Responses to “Bóg widzi inaczej”

  1. Beata G Says:

    Dziś mój Syn posłu­chał wezwa­nia Pana Jezusa i wstą­pił do Semi­na­rium Duchow­nego CM.

  2. xTom Says:

    Tym bar­dziej wspie­ramy modli­twą. Was oboje :)

  3. Nika Says:

    Usły­szeć głos Boga. Porzu­cić wszystko, by otrzy­mać wszystko. Pra­gnie­nie, by być bli­sko Niego, iść Jego śladami. On zna mnie naj­le­piej, rozu­mie, wszyst­kie drogi wpierw Sam prze­szedł. Pokój w sercu. Jest zawsze ze mną.

  4. coolphone Says:

    Pani Beato, sza­cu­nek dla rodzi­cow i modli­twa za Syna.

  5. Beata G Says:

    Drogi Księże
    oj potrzebna mi modli​twa​.To naj­młod­sze dziecko,po 29 latach zosta­li­śmy sami z mężem :) Tro­chę smutno(to egoistyczne,wiem)Poprosiłam Syna by poszedł na maxa by był DOBRYM księdzem.

  6. xTom Says:

    dobrym księ­dzem to za mało. Mamy dużo dobrych księży. Potrzeba księży świętych!

  7. monika Says:

    Beato, oby Twój syn był świę­tym księdzem.

  8. Nika Says:

    Beato, decy­zja syna to radość dla całego Kościoła. Jest to trudne powo­ła­nie, ale naj­pięk­niej­sze.
    Na stro­nie http://​www​.dro​ga​krzy​zowa​.kapu​cyni​.pl
    Droga Krzy­żowa 14
    Sta­cja IV
    Naj­wyż­szy Kapłan spo­tyka swoją Matkę

    Matka Jezusa uczest­ni­czy w Jego kapłań­skiej ofie­rze. Jest bar­dzo bli­sko. To wiel­kie szczę­ście mieć bli­sko kocha­jącą i wspie­ra­jącą Matkę. Żadne serce na ziemi nie zro­zu­mie tak dosko­nale powo­ła­nia kapłań­skiego, jak serce matki kapłana. Dopóki bije uczest­ni­czy w jego kapłań­skim życiu…

    I przed Tobą Beato wiel­kie zada­nie . Nie trzeba się lękać. Trzeba przy­lgnąć do Matki Bożej Tobie i Two­jemu synowi.
    Zaufać Bogu, bo każdy czło­wiek powo­łany jest do świę­to­ści. Jak każdy to Twój syn też. Z Bogiem mogę wszystko.

  9. Beata G Says:

    Bóg zapłać Księże

    Spraw…

    Spraw, Panie, abym myślał to, co Ty chcesz, bym myślał;
    abym chciał tego, czego Ty chcesz, bym chciał;
    abym mówił to, co Ty chcesz, bym mówił;
    abym czy­nił to, co Ty chcesz, bym czynił.

Leave a Reply