
Tetrarcha Herod usłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Jezusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Lecz Herod mówił: „Ja kazałem ściąć Jana. Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę?“ I chciał Go zobaczyć.
Zaniepokojenie dobrem. Dla człowieka, dla którego to, co dobre musi być zgodne z jego wolą osoba Chrystusa będzie wywoływać niepokój. Dobro własnej produkcji, zgodne z wolą, nie wymagające i skrojone do miary potrzeb, prędzej czy później będzie niepokoić. Taki niepokój trzeba czymś przykryć. Powstają zatem maski wolności. Herod uważał się za wolnego nawet gdy ta wolność mierzona była długością rzymskiej smyczy. Wolność bez Boga staje się z czasem dyktaturą potrzeb. I choć Herod chciał zobaczyć Jezusa, gdy Go w końcu ujrzał nie spotkał. Stracił okazję do nawrócenia. Serce przyzwyczajone do niespotkania dobra, nie spotka Jezusa. Wykrzywienie sumienia powoduje dramat pewności, która jest tylko fałszywym mirażem wyboru dobra. Wybór nie-Boga sprowadza zawsze pustkę wypełnianą czymkolwiek. Stąd tyle mowy o wolności, co staje się bogiem. Tolerancji, co staje się dyktaturą. I sztuki, co staje się bluźnierstwem. Stąd wszystkie amulety, wróżby i horoskopy. „Kiedy człowiek przestaje wierzyć w Boga, może uwierzyć we wszystko.“ G.K. Chesterton
Wrzesień 22nd, 2011 at 18:57
Jezu, dziękuję Ci za skarb wiary.
Wrzesień 22nd, 2011 at 20:11
Modlitwa św. Tereski za kapłanów
Jezu, Najwyższy i Wieczny Kapłanie, chroń swoich kapłanów w Twoim Najświętszym Sercu, gdzie nikt nie będzie mógł im zaszkodzić. Zachowaj nieskalanymi ich namaszczone ręce, które codziennie unoszą Twe Najświętsze Ciało. Zachowaj czystymi ich wargi, które codziennie czerwienią się Twoją Najdroższą Krwią.
Zachowaj czystymi od ziemskich przywiązań ich serca, które naznaczyłeś otrzymanym znakiem Twojego Kapłaństwa, niech wzrastają w miłości i ufności do Ciebie i chroń ich przed wpływem tego świata. Wraz z mocą przemiany chleba i wina daj im moc przemiany ludzkich serc.
Błogosław ich pracy bogatymi owocami i już teraz obdarz ich koroną życia wiecznego. Amen.
Dziękuję Ci Jezu za każde kapłańskie ręce, które rozdzielają Twoje Najświętsze Ciało jako pokarm.
Wrzesień 22nd, 2011 at 20:20
Bądź wola Twoja.