
Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: „Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi“. Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie.
W pełni podziwu jak na bizantyńskich mozaikach. Wskrzeszał, uzdrawiał, karmił. Mistrz jednak nie chciał zbijać politycznego kapitału. Weźcie to sobie dobrze do serca: Będę wydany w ręce ludzi. Ci, którzy nasycili swój głód będą krzyczeć „Ukrzyżuj“. Syci zawołają i zadekretują śmierć. Syci zagłodzą Afrykę, urodzeni zawyrokują śmierć dla poczętych. Syci zbudują krzyż dla słabych i tych, co nie mogę krzyczeć. Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Przyjdzie nieoczekiwany i niechciany. Przyjdzie jako pustka i ciemność. Przyjdzie jako głód i zmaganie. Trudny to Bóg. Łatwo odwrócić twarz i serce. Słaby to Bóg, który się wydaje w ręce człowieka. Słaby to Bóg, który czeka i nie narzuca się. Kiedy karmił i uzdrawiał, uciszał burzę i chodził po jeziorze i kiedy ubiczowany stał jak ktoś przed kim się twarze zakrywa, wydany w ręce ludzi. I nawet kiedy jest to przed nami zakryte nie bójmy się pytać. Nie zawsze usłyszymy odpowiedź. Często Bóg przyjdzie w milczeniu i ciszy i tak okaże się głębokość wiary. Pokaż mi jak niesiesz swój krzyż, a powiem Ci jaka jest Twoja wiara.
Wrzesień 25th, 2011 at 11:06
Eucharystia. Bóg w ręku grzesznego człowieka. Tak Bóg się uniża.
Wrzesień 25th, 2011 at 11:08
Proszę o usunięcie niedokończonego komentarza.
Wrzesień 25th, 2011 at 11:45
Eucharystia. Bóg w ręku grzesznego człowieka. Wielkie uniżenie Boga.
Podczas Konsekracji mocą słów wypowiadanych przez kapłana na Ołtarz zstępuje Duch Święty i przemienia chleb w Ciało i wino w Krew Jezusa. Jest to śmierć Pana Jezusa. Oddzielenie Ciała od Krwi. Później, gdy kapłan łamie Hostię i jedną cząstkę kładzie do Kielicha CHRYSTUS JEST ŻYWY NA OŁTARZU. Kapłan podajemy nam ŻYWEGO BOGA. Jest pokarmem dla naszej duszy.
Pierwszy raz usłyszałam o tym na rekolekcjach w ubiegłym roku. Od tego czasu Eucharystię przeżywam głębiej.
kiedyś u mnie w kościele były dekoracje z białych kwiatów; gladiole i lilie. Podczas Eucharystii ja w tych kwiatach widziałam świętych i aniołów. Jak było pięknie.
Obecność świętych podczas każdej Eucharystii jest szczególna. Nawet jak w Eucharystii uczestniczy jedna osoba kościół nie jest pusty. Matka Boża stoi zawsze tuż za kapłanem, bo kapłan wówczas jest ważniejszy.
Wrzesień 25th, 2011 at 11:51
Miłość do Chrystusa ukrytego w Eucharystii i nabożeństwo do Matki Bożej są według wizji św. Jana Bosco ratunkiem na problemy obecnego czasu.
Wrzesień 25th, 2011 at 17:25
Nie wiem jak niosę swój krzyż.
Jest coraz trudniej. Często ogarnia zwątpienie.
Wiem jedno. Chcę ten krzyż nieść razem z NIM.
Czasem milczy kiedy GO pytam dlaczego tak ciężko, jak długo jeszcze. Ale myślę, że JEGO milczenie też jest odpowiedzią.
Tak ma być. I ON wie dlaczego. Mi to wystarczy.