Gdy wszy­scy pełni byli podziwu dla wszyst­kich czy­nów Jezusa, On powie­dział do swo­ich uczniów: „Weź­cie wy sobie dobrze do serca te wła­śnie słowa: Syn Czło­wie­czy będzie wydany w ręce ludzi“. Lecz oni nie rozu­mieli tego powie­dze­nia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapy­tać Go o nie.

W pełni podziwu jak na bizan­tyń­skich mozai­kach. Wskrze­szał, uzdra­wiał, kar­mił. Mistrz jed­nak nie chciał zbi­jać poli­tycz­nego kapi­tału. Weź­cie to sobie dobrze do serca: Będę wydany w ręce ludzi. Ci, któ­rzy nasy­cili swój głód będą krzy­czeć „Ukrzy­żuj“. Syci zawo­łają i zade­kre­tują śmierć. Syci zagło­dzą Afrykę, uro­dzeni zawy­ro­kują śmierć dla poczę­tych. Syci zbu­dują krzyż dla sła­bych i tych, co nie mogę krzy­czeć. Syn Czło­wie­czy będzie wydany w ręce ludzi. Przyj­dzie nie­ocze­ki­wany i nie­chciany. Przyj­dzie jako pustka i ciem­ność. Przyj­dzie jako głód i zma­ga­nie. Trudny to Bóg. Łatwo odwró­cić twarz i serce. Słaby to Bóg, który się wydaje w ręce czło­wieka. Słaby to Bóg, który czeka i nie narzuca się. Kiedy kar­mił i uzdra­wiał, uci­szał burzę i cho­dził po jezio­rze i kiedy ubi­czo­wany stał jak ktoś przed kim się twa­rze zakrywa, wydany w ręce ludzi. I nawet kiedy jest to przed nami zakryte nie bójmy się pytać. Nie zawsze usły­szymy odpo­wiedź. Czę­sto Bóg przyj­dzie w mil­cze­niu i ciszy i tak okaże się głę­bo­kość wiary. Pokaż mi jak nie­siesz swój krzyż, a powiem Ci jaka jest Twoja wiara.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

5 Responses to “Bóg w ludz­kich rękach”

  1. Nika Says:

    Eucha­ry­stia. Bóg w ręku grzesz­nego czło­wieka. Tak Bóg się uniża.

  2. Nika Says:

    Pro­szę o usu­nię­cie nie­do­koń­czo­nego komentarza.

  3. Nika Says:

    Eucha­ry­stia. Bóg w ręku grzesz­nego czło­wieka. Wiel­kie uni­że­nie Boga.
    Pod­czas Kon­se­kra­cji mocą słów wypo­wia­da­nych przez kapłana na Ołtarz zstę­puje Duch Święty i prze­mie­nia chleb w Ciało i wino w Krew Jezusa. Jest to śmierć Pana Jezusa. Oddzie­le­nie Ciała od Krwi. Póź­niej, gdy kapłan łamie Hostię i jedną cząstkę kła­dzie do Kie­li­cha CHRY­STUS JEST ŻYWY NA OŁTA­RZU. Kapłan poda­jemy nam ŻYWEGO BOGA. Jest pokar­mem dla naszej duszy.

    Pierw­szy raz usły­sza­łam o tym na reko­lek­cjach w ubie­głym roku. Od tego czasu Eucha­ry­stię prze­ży­wam głę­biej.
    kie­dyś u mnie w kościele były deko­ra­cje z bia­łych kwia­tów; gla­diole i lilie. Pod­czas Eucha­ry­stii ja w tych kwia­tach widzia­łam świę­tych i anio­łów. Jak było pięk­nie.
    Obec­ność świę­tych pod­czas każ­dej Eucha­ry­stii jest szcze­gólna. Nawet jak w Eucha­ry­stii uczest­ni­czy jedna osoba kościół nie jest pusty. Matka Boża stoi zawsze tuż za kapła­nem, bo kapłan wów­czas jest ważniejszy.

  4. Nika Says:

    Miłość do Chry­stusa ukry­tego w Eucha­ry­stii i nabo­żeń­stwo do Matki Bożej są według wizji św. Jana Bosco ratun­kiem na pro­blemy obec­nego czasu.

  5. monika Says:

    Nie wiem jak niosę swój krzyż.
    Jest coraz trud­niej. Czę­sto ogar­nia zwąt­pie­nie.
    Wiem jedno. Chcę ten krzyż nieść razem z NIM.
    Cza­sem mil­czy kiedy GO pytam dla­czego tak ciężko, jak długo jesz­cze. Ale myślę, że JEGO mil­cze­nie też jest odpo­wie­dzią.
    Tak ma być. I ON wie dla­czego. Mi to wystarczy.

Leave a Reply