Zapisz jako PDF Wydrukuj

Zamiesz­kać w Słowie

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Jezus powie­dział: „Biada tobie, Koro­zain! Biada tobie, Bet­sa­ido! Bo gdyby w Tyrze i Sydo­nie działy się cuda, które u was się doko­nały, już dawno by się nawró­ciły, sie­dząc we wło­sien­nicy i w popiele. Toteż Tyrowi i Sydo­nowi lżej będzie na sądzie niżeli wam. A ty, Kafar­naum, czy aż do nieba masz być wynie­sione? Aż do Otchłani zej­dziesz! Kto was słu­cha, Mnie słu­cha, a kto wami gar­dzi, Mną gar­dzi; lecz kto Mną gar­dzi, gar­dzi Tym, który Mnie posłał“.

Biada tobie War­szawo. Biada tobie Pol­sko. Bo byłaś świad­kiem cudów a się nie nawró­ci­łaś. Widzia­łaś cud nad Wisłą i cud słów pro­roka: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi obli­cze ziemi. Tej ziemi“. I stało się nie­moż­liwe. A myśmy zabili pro­roka. Widzia­łaś cuda Pol­sko a nadal plu­jesz Bogu w twarz w imię wol­no­ści, tole­ran­cji i demo­kra­cji, co zastą­piły wiarę, nadzieję i miłość. Aż do Otchłani zstą­pisz… Nawró­ce­nia i pokuty trzeba za znie­wagi i szy­der­stwa. Za tych, co już nie słu­chają. Za tych, któ­rzy mówią, że wie­rzą a nie słu­chają Kościoła. Za tych co zga­dzają się na zabi­ja­nie bez­bron­nych. Za tych, co mają arty­styczne wizje.
Bóg jest moc­niej­szy. Potrafi prze­mie­niać. Zmie­nił Hie­ro­nima poryw­czego cynika, gwał­tow­nego i suro­wego w miło­śnika Słowa. Hie­ro­nim zasłu­chał się w Słowo, zamiesz­kał w Nim. Czło­wiek żyjący w nie­spo­koj­nych cza­sach. Musi ucie­kać z rodzin­nych stron przed Gotami. W Rzy­mie uczy się tego wszyst­kiego, co potem będzie mu nie­zbędne w pracy. Przyj­muje chrzest. Widać go na dwo­rze, ale pociąga go samot­ność. Czyta, uczy się języ­ków, przyj­muje świę­ce­nia. Udaje się do Kon­stan­ty­no­pola, słu­cha świę­tego Grze­go­rza z Nazjanzu. Zostaje sekre­ta­rzem papieża, pro­wa­dzi koła biblijne. Zaczy­nają się plotki o jego związ­kach z ary­sto­krat­kami. Papież umiera i Hie­ro­nim udaje się do Betle­jem. Czyta i prze­kłada. Jak zawsze wdaje się w ostre dys­ku­sje, zostaje na krótko eks­ko­mu­ni­ko­wany. Oddaje się poku­cie. Kore­spon­duje z mło­dym bisku­pem afry­kań­skim świę­tym Augu­sty­nem. Augu­styn doce­nia pracę Hie­ro­nima, ale ma kilka zastrze­żeń. Hie­ro­nim unosi się dumą i nie odpi­suje przez pięć lat. Potem zostaną przy­ja­ciółmi. 31 grud­nia 406 roku bar­ba­rzyńcy prze­cho­dzą przez linię cesar­stwa, zale­wają Galię. Są już w pół­noc­nej Ita­lii. W 430 roku umiera w oblę­żo­nej Hip­po­nie święty Augu­styn. 24 sierp­nia 410 roku upada Rzym. Hie­ro­nim traci siły.

«Mój głos gaśnie. Szloch odbiera mi słowa – pisze Hie­ro­nim w swej samotni. – Upa­dło Mia­sto, które pod­biło świat. Ginie zarówno z głodu jak i od mie­cza… Chcia­łem dziś stu­dio­wać Eze­chiela, lecz w chwili, gdy zaczą­łem dyk­to­wać, pomy­śla­łem o kata­stro­fie Zachodu i musia­łem zamilk­nąć, odczu­wa­jąc, że nad­szedł czas pła­czu…»
Kata­strofa Zachodu, nad­szedł czas pła­czu… 3o wrze­śnia 419 roku umiera książę tłu­ma­czy, tuż przy żłóbku, w któ­rym rodził się Zba­wi­ciel. Bóg rzeź­bił czło­wieka. Ura­bia świę­tych z każ­dego mate­riału. Kie­dyś Hie­ro­nim napi­sał jakby o sobie: „Nie chcieć być dosko­na­łym to popeł­niać grzech“. Tak czło­wiek ule­piony z nie­do­sko­na­ło­ści i bra­ków osiąga świę­tość. Czło­wiek, który napi­sze też słowa jak rachu­nek sumie­nia: „Nie­zna­jo­mość Pisma świę­tego jest nie­zna­jo­mo­ścią Chrystusa“.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

3 Responses to “Zamiesz­kać w Słowie”

  1. Nika Says:

    W trud­nych chwi­lach powta­rzam
    “ Tak, Panie przyj­muję wszystko to co mi dajesz, bo dobre jest to co od Cie­bie przychodzi.“

  2. monika Says:

    Dzię­kuję…

  3. Nika Says:

    Moniko Dziś roz­wa­żam XI Sta­cję Drogi Krzy­żo­wej i na stro­nie http://www.drogakrzyżowa.kapucyni.pl Droga Krzy­żowa 3 Sta­cja 11 pomy­śla­łam o Tobie. W cier­pie­niu jeste­śmy bar­dzo bli­sko cier­pią­cego Jezusa, który nas tak bar­dzo kocha.

Leave a Reply