
Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: „Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: «Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę». Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa; a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy ich pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić“. „Wtedy rzekł swoim sługom: «Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie».
Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: «Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?» Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: «Zwiążcie mu ręce i nogi, i wyrzućcie go na zewnątrz w ciemności. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów». Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych“.
Cykl przypowieści o jednej obietnicy. O robotnikach i denarze to przypowieść o obietnicy zbawienia. O dwóch braciach to przypowieść o nawróceniu. Ta przypowieść jest przestrogą. Zaproszenie na ucztę. Odmowa. Pole, woły, żona, brak czasu, działka, zapomnienie, lenistwo. Dobra materialne, którymi człowiek często mierzy życie. Odmowa czasem boli, zwłaszcza kiedy ofiarodawca chce podzielić się czymś co uważa za cenne. Wielu jest zaproszonych, w miastach około 25 % korzysta z zaproszenia. Trzeba więc zaprosić wszystkich. Ułomnych, chromych, z zaułków i rozstajnych dróg. W Kościele jest miejsce dla każdego. Drzwi są zawsze otwarte. Czasem sumienie zaprosi kogoś by wszedł. Wszedł prawdziwie przez nawrócenie. Ci, którzy przychodzą, ale nie chcą wejść tzn. nie zakładają szaty łaski będą wyrzuceni w ciemności. Jak Judasz, który odszedł w noc, choć był zaproszony do bliskości Boga. „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego? Lecz on oniemiał. Można milczeć uzewnętrzniając wewnętrzny spokój, być cichego i pokornego serca. Można milczeć niosąc w sobie tajemnicę. Tak milczeli Piotr, Jakub i Jan schodząc z góry przemienienia. Jest w końcu milczenie spowodowane uciszeniem przez kogoś, na podobieństwo założenia psu kagańca. Tak Jezus nakazał milczeć opętanemu, tak uciszył burzę na jeziorze i tak oniemiał gość zaproszony na wesele, ale nie mający właściwej szaty.
Zanim przyjdziesz na Ucztę, którą przygotował Bóg. Tam gdzie Ojciec chce Ci oddać wszystko co dla Niego najcenniejsze czyli swojego Syna. Zanim przejdziesz przez próg Twojego parafialnego kościoła. Przygotuj się. Bądź w stanie łaski. Nie czekaj aż wyspowiadasz się w niedzielę. Od strony liturgicznej jeśli spowiadasz się w czasie Mszy świętej to nie uczestniczysz. Tracisz Słowo, które On przygotował dla Ciebie. Jeśli jesteś zaproszony bądź godny zaproszenia. Przygotuj w sobotni wieczór odświętne ubranie. Uprasuj białą koszulę, wyczyść buty. Powiesz, że czasem jest zbyt ciepło. Na obiad u prezydenta założyłbyś najlepszy garnitur. A oto tu jest Ktoś więcej niż prezydent. Zobacz w internecie jakie są czytania na niedzielę. Przeczytaj jakiś komentarz. Zaśnij z tym Słowem, niech wydaje plon gdy śpisz. Pomóż w tym swoim dzieciom. Staraj się o atmosferę święta. Wyjdź wcześniej, aby bez pośpiechu wejść do kościoła. Nie chowaj się pod chórem, ani w przejściu „bo stąd też widać“. Bądź a nie tylko obserwuj. To nie teatr. Śpiewaj jeśli to nie zabije kogoś obok

Słuchaj, Bóg przygotował ucztę ze swojego Słowa. Bądź tu i teraz. Tak Twoja szata będzie przygotowana.
Październik 9th, 2011 at 07:56
http://www.jankowice.rybnik.pl/czytelnia/catalina-rivas.html
Październik 9th, 2011 at 11:27
ks. Tomaszu /język polski jest piękny/Piękny komentarz.
Tak właśnie staram się przygotować do Eucharystii. Za drzwiami świątyni próbuję, za każdym razem od nowa , zostawić wszystkie sprawy tego świata, by być cała dla Boga. Proszę by mnie nakarmił swoim Słowem, Ciałem i Krwią. Wiadomo rozproszenia są. Wówczas przepraszam Boga i proszę o pomoc. Pomaga.
Niech będzie Bóg uwielbiony za sakramenty Eucharystii i kapłaństwa.
Październik 9th, 2011 at 13:57
Bóg zapłać.
Październik 9th, 2011 at 14:31
to najpiękniejsze „Boże, zaproszenie o jakim słyszałam “ a komentarz Księdza Tomasza to dla mnie dzisiaj przestroga aby być zawsze przygotowanym .Czytając poruszyło się moje serce i pyt“ czy ja jestem dzisiaj przygotowana na przyjęcie weselne ?, jak chcę dzisiaj w niedzielę pójść na Mszę Świętą ? “ zawstydziłam się bo zbyt mało czasu poświęciłam na przygotowanie .Dziękuję Bogu , że dał mi jeszcze szanse aby to dzisiaj naprawić
i mieć godną szatę na przyjęciu weselnym . Radosnej niedzieli Księże Tomaszu.
Październik 9th, 2011 at 17:42
Ojjcze. Dziękuje Ci zaa zaproszeenie na Ucztę ;Twojeggo Syna. Zapraszasz /mnie. /Dziękuję, że mogęe w Niej uczestniczy.ć.
Zee jeszczze mogę
Październik 10th, 2011 at 20:07
„Eucharystia jest największym, najwspanialszym cudem, który uczyniłem dla ciebie i ten cud ponawiam każdego dnia, dokonuje się on w każdej chwili. Zgłębiaj tajemnicę Eucharystii, a ona zachwyci ciebie i napełni wielką radością, i już żadne inne wydarzenie dnia nie będzie tak ważne, tak oczekiwane i tak radosne jak Eucharystia, cud Mojej Miłości dla ciebie, dla każdego“ — powiedział Jezus do s. Teresy Chomieniec 10.X.2005r „Rozmowy z moim Panem“ tom III.