
Każdy ksiądz ma swoje duszpasterskie pasje. Ci, którzy uważnie czytają moje teksty z pewnością zauważyli, że bardzo na sercu leży mi los dzieci nienarodzonych. Drugą moją pasją duszpasterską są dusze czyśćcowe. I chociaż dziś wspominamy tych, którzy imiennie nazwani lub nie osiągnęli chwałę nieba, to chciałbym już dziś rozpocząć cykl katechez o naszych braciach w czyśćcu. Głównym ich celem nie będzie zaspokojenie ludzkiej ciekawości na temat tego co będzie „potem“. Głównym celem jest modlitwa. Modlitwa za dusze, Msze święte, wypominki i odpusty. To przede wszystkim. Modlitwa ta czyni nam przyjaciół i sprawia, że one modlą się za nas. Kiedyś, kiedy staniemy przed obliczem Boga, za nami staną Ci ludzie i te dusze, którym przyszliśmy z pomocą, tą fizyczną i tą modlitewną. Jeśli więc nawet nie powodują Tobą najwyższe pragnienie to pomódl się za te dusze z czysto praktycznego względu, ze względu na swoje zbawienie. Zasadnicza struktura każdej katechezy będzie odpowiadała rozdziałom książki ojca Jean-Marie Girardin „Miesiąc dusz czyśćcowych“, tłum. A. Nagórka, Warszawa 2009. Z lektur polecam także:
Jean-Marc Bot, Czyściec. Brama do pełni życia, tłum. M. Cofta, Poznań 2011.
św. Katarzyna z Genui, Traktat o czyśćcu, czyli ogień miłości, tłum. M.H. Kotlarz, Gdański 2008.
M. Simma, Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi, tłum. D. Irmińska, Warszawa 2005.
Katecheza pierwsza: Świadectwo Pisma.
W Piśmie świętym nie ma wyrazu „czyściec“. Są natomiast obrazy, które opisują tę rzeczywistość. „Jest myślą świętą i pobożną modlić się za zmarłych, aby zostały im odpuszczone grzechy“ (2Mch 12, 45). Modlitwa za zmarłych jasno wskazuje na istnienie jakiejś rzeczywistości, która po śmierci może ulec zmianie na podstawie modlitwy żyjących tu na ziemi. Dalej w tej samej księdze znajdujemy opis bitwy, w której u poległych odnaleziono przedmioty poświęcone pogańskim bożkom. Ponieważ prawo tego zabraniało, uznano, że z ich powodu polegli. „(…) a potem oddali się modlitwie i błagali, aby popełniony grzech został całkowicie wymazany“. Znów wzmianka o zmiennym losie zmarłych w zależności od modlitwy żyjących na ziemi. Potem nakazuje się złożenie ofiary za grzechy poległych. (2Mch 12, 39–45). Nowy Testament zawiera dużo więcej takich aluzji. „Jeśli ktoś powie słowo przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym“ (Mt 12, 32). Jest więc jakaś możliwość odpuszczenia grzechów po śmierci. „Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz“ (Mt 5, 25–26). To właściwie dość kompletna opowieść o czyśćcu. Zgoda w drodze życia, sędzia, więzienie, spłata długu. Święty Paweł także mówi o ogniu, który odsłania i oczyszcza oraz ocala „jakby przez ogień“ (1Kor 3, 13–15). Święty Piotr podobnie mówi o Chrystusie, który poszedł głosić zbawienie nawet duchom zamkniętym w więzieniu (…)“ (1P 3, 19n).
Mamy więc kilka biblijnych obrazów, w których mowa jest o jakiejś rzeczywistości po śmierci, zależnej od naszej modlitwy, oczyszczającej. Jest więc Bóg ogniem. W niebie ogniem miłości, rozpalającym płomieniem gorącego serca, w czyśćcu jest Bóg ogniem wytęsknienia, ogniem oczyszczenia i pragnienia, w końcu w piekle można chyba powiedzieć, że jest Bóg ogniem udręczenia, utraty, zawodu trawiącym z tęsknoty bez końca. Jest więc Bóg w niebie jako zdobyty, w czyśćcu jako wytęskniony Oblubieniec i w piekle jako utracony.
Nasza skłonność do wyobrażeń mogłaby sugerować obraz czyśćca nazbyt nacechowany rzeczywistością piekła (ogień). Trzeba jednak sobie jasno powiedzieć, że czyściec jest już po stronie zbawienia. Święta Katarzyna pisała tak o duszach czyśćcowych: „Raduje ich zaś, że znalazły się pod Bożym zarządem i że On czyni wszystko tak, że to, co się dzieje, w istocie sprawia Mu radość. A zatem w największych bólach cierpiąc, nie myślą już o sobie. (…) Nie czują, że cierpią ból z powodu własnych grzechów; nie może to zaprzątać ich umysłu, ponieważ byłaby to czynna niedoskonałość, a ta nie może istnieć tam, gdzie nie ma możliwości grzeszyć. (…) Wiem, że nie ma szczęścia większego, niż szczęście odczuwane przez dusze w czyśćcu, poza tym, jakiego doznają święci w niebie. (…) Rdza grzechu jest przeszkodą, a ogień ją wypala, tak, że dusza z każdą chwilą bardziej otwiera się na działanie Boga. (…) Jednak, z drugiej strony, dusze w czyśću cierpią tak bardzo, że język nie jest w stanie tego opowiedzieć, ani rozum nie byłby w stanie pojąć tych konwulsji, gdyby Bóg, za pośrednictwem szczególnej łaski, nie zechciał tego wyjawić.“
Jak to jest możliwe? Zapraszam do czytania kolejnych katechez. Zachęcam także, a może przede wszystkim do modlitwy. Na początek proponuję tę modlitwę:
Modlitwa o wybawienie dusz czyśćcowych, której podczas objawienia Pan nasz nauczył świętą Mechtyldę. Święta Mechtylda za każdym razem, gdy odmawiała tę modlitwę, widziała legiony dusz czyśćcowych, idących do nieba.
OJCZE NASZ, KTÓRYŚ JEST W NIEBIE. Ojcze niebieski, proszę Cię, przebacz duszom czyśćcowym, że nie kochały Cię ani nie oddały Ci należnej czci; Tobie, ich Panu i Ojcu, któryś przez czystą łaskę uczynił je swymi przybranymi dziećmi. A one– przeciwnie- z powodu swych grzechów wypędziły Cię z serc, w których tak bardzo chciałeś mieszkać.
Aby zadośćuczynić za te grzechy, ofiaruję Ci miłość i uwielbienie, które Twój wcielony Syn składał Ci w ciągu całego swego ziemskiego życia. I ofiaruję Ci całą pokutę i zadośćuczynienie, które spełnił i przez które zmazał i odpokutował grzechy ludzi. Amen.
ŚWIĘĆ SIĘ IMIĘ TWOJE. Błagam Cię, najlepszy Ojcze, wybacz duszom czyśćcowym, że nie zawsze godnie czciły Twoje święte Imię, ale często wzywały go na próżno i przez swoje grzeszne życie uczyniły się niegodnymi miana chrześcijan.
Aby zadośćuczynić za popełnione przez nie grzechy, ofiaruję Ci całą cześć, jaką przez swe słowa i czyny oddał Twemu Imieniu Twój umiłowany Syn, w czasie całego swego ziemskiego życia. Amen.
PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, przebacz duszom czyśćcowym, że nie zawsze dość żarliwie szukały, pragnęły i wprowadzały w życie Twe Królestwo, które jest jedynym miejscem, gdzie panuje prawdziwy odpoczynek i wieczny pokój.
Aby zadośćuczynić, za ich brak gorliwości w czynieniu dobra, ofiaruję Ci najświętsze życzenie Twego Boskiego Syna, który żarliwie pragnął, aby stały się one– one także– dziedzicami Jego Królestwa. Amen.
BĄDŹ WOLA TWOJA, JAKO W NIEBIE, TAK I NA ZIEMI. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, przebacz duszom czyśćcowym, że nie zawsze poddawały swoją wolę Twojej, nie szukały we wszystkim wypełnienia Twojej woli, a często żyły i postępowały jedynie według swej własnej woli.
Aby zadośćuczynić za ich nieposłuszeństwo, ofiaruję Ci doskonałe poddanie Twej woli pełnego miłości Serca Twego Boskiego Syna. Poddanie najgłębsze, o którym zaświadczył wobec Ciebie, będąc Ci posłusznym aż do śmierci na krzyżu. Amen.
CHLEBA NASZEGO POWSZEDNIEGO DAJ NAM DZISIAJ. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, przebacz duszom czyśćcowym, że nie zawsze przyjmowały sakrament Eucharystii z dostatecznym pragnieniem, a często przyjmowały go bez miłości lub niegodnie, albo nawet zaniedbywały przyjmowanie.
Aby zadośćuczynić za wszystkie popełnione przez nie grzechy, ofiaruję Ci niezwykłą świętość i głęboką kontemplację naszego Pana, Twego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, jak również żarliwą miłość, z jaką złożył nam ten niezrównany dar. Amen.
ODPUŚĆ NAM NASZE WINY, JAKO I MY ODPUSZCZAMY NASZYM WINOWAJCOM. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, wybacz duszom czyśćcowym wszystkie grzechy, które popełniły, ulegając siedmiu grzechom głównym, a także nie chcąc kochać ani wybaczać swoim wrogom.
Aby zadośćuczynić za wszystkie te grzechy, ofiaruję Ci pełną miłości modlitwę, którą skierował do Ciebie za swych wrogów Twój Boski Syn, kiedy był na krzyżu. Amen.
I NIE WÓDŹ NAS NA POKUSZENIE. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, przebacz duszom czyśćcowym, że nazbyt często nie opierały się pokusom i namiętnościom, ale podążały za wrogiem wszelkiego dobra i oddawały się żądzom cielesnym.
Aby zadośćuczynić za te wszystkie tak różne, grzechy którymi zawiniły, ofiaruję Ci chwalebne zwycięstwo, które nasz Pan Jezus Chrystus odniósł nad światem, jak również Jego najświętsze życie, Jego pracę i trudy, Jego cierpienie i okrutną śmierć. Amen.
ALE NAS ZBAW ODE ZŁEGO. I od wszystkich kar, przez zasługi Twego umiłowanego Syna, i prowadź nas, jak również dusze czyśćcowe, do wiecznej chwały Twego królestwa, które oznacza Ciebie. Amen.
Listopad 1st, 2011 at 11:13
Moi bliscy są w tej chwili na Mszy Św. cmentarzu. Ja mogę modlić się za zmarłych w domu. Bóg zapłać.