Pierwsze miejsce

23 uwagi do wpisu “Pierwsze miejsce”

  1. Pokora nie jest cnota. Skromnosc i umiarkowanie to cnoty ale pokora w zadnym wypadku. Trzeba znac swoja wartosc i nie mozna byc niczyim sluga, pochlebca i klakierem. Pana ma tylko niewolnik. Gdyby Jahwe istnial, stanalbym przed nim i powiedzial „Jestem wolnym czlowiekiem, nie masz do mnie zadnych praw. Jezeli uwazasz, ze masz, to traktujesz mnie jak przedmiot ktorego jestes wlascicielem”. I Jahwe uznalby moja racje, jezeli naprawde dal mi wolna wole. Co to za obrzydliwie sluzalcze sformulowanie „Bo wej­rzał na uni­że­nie swo­jej słu­żeb­nicy. Oto odtąd mnie będą wiel­bić wszyst­kie poko­le­nia“. No i za pochlebstwo przesiadla sie wyzej. Trudno mi uwiezyc w prawdziwosc tych slow z ust Marii przy mizoginizmie Jehowy. Kobieta nie moze sie dobrze czuc przy bogu. W oczach boga nie jest nawet czlowiekiem. Bog stworzyl MEZCZYZNE na swoj obraz i podobienstwo. I czy Maria moze sobie pozwolic w swej wypowiedzi na szczerosc? Szatan zaryzykowal szczerosc, wystapil z szeregu klakierow i zaczal krytykowac Jehowe za co zostal wtracony do piekla. To niepedagogiczne, tak postepuje mierny nauczyciel. Jasny przekaz dla wiernych. Macie wolna wole pod warunkiem ze mnie sluchacie. Gdyby Jehowa uznawal nasza wolna wole nie stworzylby piekla. Pozwolilby nam grzeszyc bez ponoszenia konsekwencji po smierci. Jakim prawem nas osadza? I ja zatem moge osadzic boga za bezmiar jego zbrodni. Na przyklad za stworzenie piekla, nastraszliwszego obozu koncentracyjnego wszechczasow… Co to za wolna wola „Rob co chcesz ale jak mi sie sprzeciwisz to cie zabije w najbardziej sadystyczny i okrutny sposob jaki tylko zdolam wymyslic, a cierpiec bedziesz rok za rokiem, i nigdy nie okaze ci litosci…” Kobiety jako istoty slabsze wiedza, ze zeby przetrwac w meskim swiecie trzeba czasem mowic mezczyznie to co chce uslyszec. Wiec jezeli Jahwe nie moze zyc bez komplementow i oznak uwielbienia, to coz zrobic. Zaczela dziewczyna spiewac: „Bo wej­rzał na uni­że­nie swo­jej słu­żeb­nicy…”. Zaspiewam ci wszystko Ukochany, tylko mnie nie zabijaj.

  2. proszę doczytać zanim zabierze Pan głos, bo błąd na błędzie. Nie dziwię się, że ma Pan takie poglądy jeśli ma Pan taką wizję Boga. To faktycznie smutna wizja.

  3. Andrzeju, Bóg stworzył CZŁOWIEKA. Mężczyzną i kobietą go stworzył (dwie natury Boga w jednym stworzeniu).

    Moja doskonałość ma polegać na tym, że moja wolna wola staje się zgodna z wolą Boga, bo ja myślę po ludzku, a On widzi z innej perspektywy, ja wchodząc na skrzyżowanie nie widzę samochodu za zakrętem i dlatego czekam na zielone światło. A Bóg wprowadza porządek swoimi nakazami. Po prostu On wie lepiej, bo mnie stworzył, zna mnie i tak, oczywiście, jestem Jego własnością! Chcesz się z Nim równać? Stworzyłeś coś takiego doskonałego jak człowiek, czy aniołowie, masz podobny pomysł? Nie będziesz nigdy mądrzejszy od Boga, choćbyś bardzo chciał. Dlaczego jest Ci tak trudno to przyznać, może brak Ci pokory, że On jest nad Tobą, nieskończenie wiele razy mądrzejszy, we wszystkim. Człowiek nie żyje dla siebie, tylko dla Boga, z woli Boga się narodził i żyje na Jego chwałę. Jeśli uznasz, że On wie lepiej, otworzysz się na Niego, to Go usłyszysz, będzie w Twoim życiu, będziesz z Nim współpracować. Do tego trzeba zmiany postawy, uniżenia, takiego jak miała Maryja. „Szatan zaryzykował szczerość???” Szatan chciał być mądrzejszy od swojego Stworzyciela! Jesteśmy własnością Boga, ale nie tak po ludzku On posiada nas i ma władzę – to jest inny wymiar, nieskończona miłość.

    A zło jest konsekwencją wyborów człowieka na sposób ludzki, zbuntowane Anioły kuszą ludzi i dokonujemy też złych wyborów, mamy wolną wolę. Bóg jest dobrem, człowiek dąży do dobra, nawet w bajkach miłość i dobro zwyciężają.

    A w co wierzysz zatem, jeśli nie w Boga? Myślisz, że skąd wziąłeś się na tym świecie? I skąd wziął się ten świat? Przez przypadek urodziłeś się w tym kraju, w danej rodzinie i zostałeś zaniesiony do kościoła rzymskokatolickiego? Ja myślę, że nie.

    A co robisz na tym blogu? Zdaje się, nie przyjmujesz żadnej prawdy i starasz się na siłę wszystko zanegować, bez rozeznania. Odstąpiłeś. Zastanawiam się tylko, czy Ty, tak naprawdę kiedykolwiek szukałeś Boga? Wiemy, że Boga nikt nigdy nie widział, a dla nas katolików ukazał Go dopiero Jego Syn i trudno wielu ludziom, w to uwierzyć. Szukasz logiki i na wszystko chcesz mieć dowód.
    Proponuję podejść do sprawy z innej strony :), tzn. zgodnie z zasadą, że im bliżej logiki, tym dalej od wiary. Pewnie stworzyłeś z ludźmi jakieś dobre relacje, masz serce, to może zostaw tę logikę i na razie te wszystkie pytania i spróbuj poszukać Boga i stworzyć relację z Nim, tak po prostu. Zainteresować się tylko Nim, tu i teraz, wykazać tę wolę, wysiłek. Oczywiście nikt nikogo do niczego nie zmusza, mam tylko taką nadzieję, że skoro pojawiasz się na tym blogu, to jesteś otwarty, a nie posiadasz jedyny cel – SIAĆ ZAMĘT.

    To jeszcze tylko propozycja, nie do odrzucenia – na początek pójdź na adorację Najświętszego Sakramentu (bez Mszy Św., bez słów). My katolicy wierzymy, że tam jest Bóg żywy. Pójdź więc, porozprawiaj tam, zadajesz sobie tyle trudu pisząc tu, zamiast tego idź do źródła, nawołuj, nasłuchuj, patrz, ukorz się, inaczej Go nie poznasz. Szukaj SERCEM Swego Boga, warto.

    PS Nie czuję się absolutnie osobą słabszą, słabość to cecha charakteru, czuję się najdelikatniejszym stworzeniem Boga, znam swoją wartość, nie jestem niczyim niewolnikiem, czuję się bardzo dobrze przy Bogu i żyję na Jego chwałę i dla innych ludzi, kobiety jak i mężczyźni czasem mówią sobie, co chcą nawzajem usłyszeć :)

  4. Witam Moniko i pozdrawiam cie zerdecznie. Relacja roznicy poziomu inteligencji oraz mocy nadnaturalnych pomiedzy mna i Jahwe nie jest sednem sprawy. Jestem ponad nim moralnie i jestem wolny. Nie uznaje jego prawa wlasnosci nade mna. I co mi zrobi? Zemsci sie.

    Zabije mnie a pozniej dopilnuje zeby receptory bolu mojej duszy nie zostaly wylaczone, abym w pelni docenil uroki smazenia sie zywcem przez wiele lat.

    Jaka jestes osoba nie decyduje wiara.

    Jak powstal swiat i po co zyje czlowiek na razie nie wie nikt. Ale dowie sie tego naukowiec, nie kaplan.

    Chodz jestem antyklerykalem to nie przekreslam ani kaplanow ani wiernych jako ludzi. Wiem, ze po prostu maja inne spojrzenie na swiat. Biore udzial w dyskusji. Czy mi wolno? Na blogu nie ma napisu „tym ktorzy sie z nami nie zgadzaja wstep wzbroniony”. Ksiadz Tomasz nawet nie musi mnie banowac, jesli nie chce mojego glosu w dyskusji. Wystarczy ze mnie wyprosi.

  5. nie mam zamiaru nikogo wypraszać, ale zanim cokolwiek napiszemy, doczytajmy i trzymajmy się zasad logiki formalnej.

  6. Szczerze mowiac liczylem na tym blogu na kilka zwiezlych odpowiedzi na trudne pytania, a zderzam sie z murem wykretow. Logika formalna, prosze bardzo: 1933: Alfred Tarski publikuje sławną pracę o niedefiniowalności pojęcia prawdy.

  7. prostych odpowiedzi dostarczają sekty. Dlatego jako pierwszy zamieściłem bibliografię. Poza tym przepraszam, ale porusza Pana kilkanaście tematów pod moim jednym wpisie. I oczekuje zwięzłych odpowiedzi. To jakbym Pana zapytał jak działa komputer, tylko proszę mi odpowiedzieć w jednym zdaniu bo chce zwięzłych odpowiedzi. A zaraz pytanie jak zbudowany jest wszechświat tylko maksymalnie dwa zdania proszę. Jeśli oczekuje Pan takich odpowiedzi to przykro mi, ale ich Panu nie dostarczę. Wracając jednak do Pana zdania że dobro i zło są pojęciami względnymi. Otóż absolutnie nie. Podawałem już kilka przykładów ale posłużę się jeszcze jednym.
    otóż: Czy zabicie kogoś jest złem?
    zgodnie z naturalnym przeczuciem odpowiemy że tak
    (to przykład Pana pytania, na które chce Pan prostej odpowiedzi)
    dobrze, a jeśli ktoś zabije kogoś w samoobronie?
    a nie, to wtedy tylko się bronił, więc nie postąpił źle
    dobrze, a jeśli napastnik miał tylko pięści, a ten który się bronił zastosował przeciw niemu działo przeciwlotnicze?
    a nie to jednak źle postąpił
    i ten przykład można ciągnąć dość długo. I wcale nie oznacza to, że dobro i zło są względne. Oznacza to, że aby się wypowiedzieć nie można użyć, oczekiwanej przez Pana, zwięzłej odpowiedzi.
    Gdybym Pana zapytał czy woda zamarza w temperaturze 0 stopi Celesjusza, odpowiedziałby Pan z pewnością że tak. Otóż nie. Zależy to np od ciśnienia. I wcale nie burzy nam to całej fizyki. Tylko aby obliczyć układ, trzeba znać warunki.

  8. Komputer to bramki logiczne, pamiec i porty wejscia i wyjscia, wszechswiat to atomy tworzace pierwiastki, grawitacja i fale elektromagnetyczne.

  9. Trzy podstawowe bramki logiczne realizujace funkcje logiczne: sumy, iloczynu i negacji (OR, AND i NOT) wykonujace dzialania arytmetyczne na liczbach binarnych: 1+ 0 = 1; 1 + 1 = 10; 1* 0 = 0; 1 * 1 = 1 oraz 10 – 1 = 1 to najprostszy komputer, ktory nalezy jeszcze wyposazyc w pamiec by przechowywal wyniki i wejscie/wyjscie do wysylania danych i rozkazow oraz odbierania wynikow jego obliczen.

  10. nie ma tak prosto ponieważ jestem laikiem (analogicznie tak jak Pan niewierzącym)więc użył Pan tylko słów, których nie rozumiem i których nie akceptuje jako pojęć nie odnoszących się do mojego doświadczenia (ponieważ nie praktykuje)

  11. Komputer dodaje, odejmuje, mnozy i dzieli liczby w zapisie dwojkowym, wynik wysyla czlowiekowi i pobiera od niego dane do nastepnych dzialan.
    Jesli chodzil pan do szkoly to nie jest pan laikiem w podstawach matematyki, chyba rozumie i akceptuje pan system dziesietny i ma jakiej doswiadczenia z cyframi arabskimi? Co ksiadz robi jak wydaja mu reszte w biedronce?

  12. Sluchalem katechezy, przeczytalem Biblie, uczylem sie historii, wyciagnalem wnioski i stracilem dziecieca wiare.

  13. i się z Panem zgadzam stracił Pan wiarę. A cytując Chestertona: „Kto nie wierzy w Boga, uwierzy we wszystko”.

  14. Nie znam Chestertona, ale sprawdzilem na wikipedii, byl m.in. mistrzem groteski, paradoksu i humoru absurdalnego. Wiec moze raczej chodzilo o to, ze kto wierzy w mitologie uwierzy we wszystko?

  15. Co (wracajac do sedna dyskusji od ktorego odeszlismy w dygresjach) nie zmienia faktu, ze dobro i zlo to pojecia wzgledne a kosciol nie potrafi udowodnic, ze jest inaczej.

  16. Więc jeszcze raz napiszę. Kiedy Pana okradną proszę się nie zgłaszać na policję ponieważ nie będą w stanie stwierdzić czy to było zło czy dobro.

  17. Wiec jeszcze raz ja rowniez napisze:
    Dla mnie to bedzie zlo. Dla zlo­dzieja dobro. Dla poli­cjanta i dobro (bo ma dzieki temu prace) i zlo (bo takie sa aksjo­maty slu­zby poli­cyj­nej). Ponie­waz poje­cia dobra i zla sa wzgledne. I zadzwo­nie na poli­cje bo im place, zeby mnie bronili.

  18. żeby bronili Pana przed dobrem? Ciekawe. I jeszcze te aksjomaty, no też ciekawe skąd akurat pochodzi aksjomat „nie kradnij”, pewnie z tego samego miejsca co „nie zabijaj”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>