
Zasadniczo na tym blogu nie ma bezpośrednich odnośników do polityki. Dziś jednak zrobię wyjątek. Otóż wysłuchałem expose premiera Tuska. I pewnie mógłbym się przyczepić do wielu miejsc tego wystąpienia. Dziwie zapomniał pan premier o obiecywanych w kampanii 300 mld zł z Unii. Zapomniał także, że za jego kadencji doprowadzono do sytuacji, w której każdy noworodek przychodzi na świat z długiem w wysokości ok. 21000 zł. Pewnie można zapytać jak ludzie mają pracować do 67 roku życia z naszym systemem „ochrony“ zdrowia? Aż mi się przypomniało jak lekarz powiedział mojej babci, że w jej wieku już nie leczymy… W ramach solidarności rozumiem też, że premier i ministrowie zarabiać będą średnią krajową. To tak na szybko.
Co do prawdy. Otóż panie premierze. Może ma pan niedoinformowanych doradców, lub żyje pan w oderwaniu od rzeczywistości (co wiele w naszym kraju tłumaczy), ale księża płacą podatki i składki na ZUS. Jako, że uczę w szkole pobierane są ode mnie składki. Poza tym płacę ryczałt od ilości parafian. I żeby sprawa była jasna od tych, którzy nie chodzą do kościoła także. Pomijam także wysokość emerytur dla księży, szczególnie dla tych, którzy nie byli włączeni w system składkowy w okresie socjalizmu. Jeśli zaciskamy pasa to solidarnie panowie. Jakoś premier nie kwapi się do odcięcia emerytur wszystkim byłym pracownikom SB i tym podobnych. Oni zawsze mogą sobie dorobić w gazecie posła Kotlińskiego. Można być także na liście płac przemysłu aborcyjnego i antykoncepcyjnego, co oczywiście jest częścią programu wspierania rodziny. Opcji dodatkowych pieniędzy jest więc sporo. I żeby sprawa była jasna, są księża, którzy zarabiają przyzwoicie, ale są też tacy, którzy klepią biedę. Wszystko zależy od zamożności i hojności parafian. Więc może zamiast puszczać oko do posła z Biłgoraja zainteresuje się jeden czy drugi poseł lub minister losem tych, którzy żyją w biedzie. Moja mama, z dawnej pierwszej grupy inwalidzkiej, czyli niezdolna do podjęcia pracy, wdowa ma rentę „na rękę“ w wysokości 821 zł. Proszę spróbować opłacić mieszkanie w Warszawie i leki. Nikt tu nie mówi o jedzeniu. A takich osób jest więcej i widzi to każdy ksiądz, który idzie w pierwszy piątek do chorych. Ci ludzie nie wyjdą na ulicę, bo często nie mają sił, aby wstać z łóżka. Mogą tylko czekać na wizytę u specjalisty. Może dożyją. Może nie, ale przecież nikt tu nie mówi o eutanazji…
Listopad 18th, 2011 at 20:52
To prawda. Leki są coraz droższe a do lekarza specjalisty, np. neurologa bardzo trudno się dostać. Limity. Jeść też coś trzeba. Ksiądz napisał, że nikt tu nie mówi o eutanazji ale wszystko do tego zmierza. Do wyeliminowania ludzi starych, chorych i biednych.
Listopad 19th, 2011 at 14:14
Poniewaz to juz polityka a nie „proste zatrzymanie nad ewangelia to pozwole sobie tez w tym samym tonie.
Co za tupet!
Dlaczego ksiadz klamie o swoich zarobkach i uzala sie nad swoim losem, podczas gdy ciezko pracujacy ludzie maja o wiele gorzej od ksiedza? Skasowal ksiadz moj post z prawdziwymi danymi o ksiedza sytuacji materialnej. Juz rozumiem o jaka prawde chodzi w tym blogu. O taka stalinowska, pisana cyrylica jak w naglowku. Wstyd!
Moja mama tez jest na rencie, ale ja pracuje, zeby jej pomoc. Rekami. Moze ksiadz tez pojdzie do pracy dla swojej mamy? Ja bym nie mogl calymi dniami wyglaszac kazan wiedzac, ze moja matka nie ma na zycie. I nie mam na mysli pracy ksiedza w szkole. To hanba, aby siedzial ksiadz w jednym rzedzie z prawdziwymi nauczycielami mowicymi prawde o swiecie. Wbrew konkordatowi dostaje ksiadz wynagrodzenie za katecheze w szkole, i to z pieniedzy podatnika. Wiec nie placi ksiadz sam swojego zusu. Ja go za ksiedza place. A ksiadz jeszcze jeczy i marudzi! Jest ksiadz kompletnie oderwany od rzeczywistosci.
Wstyd!
Wstyd!
Wstyd!
I nawet przywileje emerytalne mundurowych nie kosztuja obywateli tyle co przywileje finansowe kleru.
Listopad 19th, 2011 at 15:01
Ot i prawda w czystej postaci. Oczywiście, że kłamię o swoich zarobkach,bo przecież Andrzej zna je lepiej. I to jest dopiero stalinizm w czystej postaci, kiedy Rosja wiedziała lepiej. Poza tym nigdzie się w tym wpisie nie użalałem nad sobą chodzi o prawdę. Co do reszty bzdur nawet się nie odniosę. Szkoda klawiatury…
Listopad 19th, 2011 at 16:09
Andrzeju
Bardzo nie podoba mi się Twoja krytyka księży. Moja sytuacja, w której się znalazłam była tragiczna. To właśnie księża, podczas wielu godzin, które poświęcili mi na rozmowę przyczynili się do tego, że teraz jestem najszczęśliwszą osobą w środowisku w którym żyję. Mam wszystko, bo wszystko, to BÓG którego pewna jestem Jego miłości do mnie. Powtórzę jeszcze raz to właśnie księża, których Ty obrażasz pomogli mi i w dalszym ciągu pomagają. Do końca życia będę potrzebowała ich pomocy.
Boże, dziękuję Ci za wszystkich KAPŁANÓW.
Jezu, Synu Dawida, ulituj się nad Andrzejem.
Listopad 19th, 2011 at 18:05
Andrzeju. Gdzie wyczytałeś w tym wpisie, żeby ksiądz Tomasz użalał się nad sobą i nad swoim losem?
Tam nic takiego nie ma.
Ksiądz stwierdził fakt. Po prostu.
A to, że Ty interpretujesz ten wpis po swojemu to już ina (Twoja) sprawa.
Już przyzwyczailiśmy się do tego, że Ty „wiesz lepiej“.
Listopad 19th, 2011 at 20:31
Zgadzam się z wypowiedzią Księdza Toma w całej rozciągłości.Sama prawda i tylko prawda.Księża robią
dobrą robotę.Działają społecznie,katechizują,pomagają
jak mogą lub jeszcze bardziej.Naprawdę większość ludzi
to docenia i nie tylko wierzących.To co planuje rząd
to hańba! Coraz bardziej głupota wyłazi uszami rządzących.Teraz Jarosław Kaczyński jest winien za rozróby 11 listopada bo jak stwierdził premier to J.K.
popierał kiboli,którzy pobili biednych policjantów.
Ot i cała prawda.Jeżeli będziemy tolerowali taką prawde
to zajedziemy prosto do Moskwy.Dobrze ‚że nasze pociągi
jeżdżą coraz wolniej.A wracając do Księży to jestem
pełna uznania dla ich pracy.Uczą i wychowują młodzież
lepiej niż szkoła i rodzice.Rząd,który chce decydować
o pozycji księży w społeczeństwie i chce kontrolować
ich portfele jest rządem niegodnym polaków.Nie tędy droga.Pożyjemy zobaczymy.Mam nadzieję,że ten rząd jest
tymczasowy-dlugo nie potrwa.Przyjdzie walec i wyrówna!
Listopad 21st, 2011 at 18:43
Andrzeju Krawczyku, właśnie twój wpis jest doskonałym przykładem tej czerwonej „prawdy” wypisanej cyrylicą w nagłówku tekstu Księdza Tomasza. Twój wpis — poplątanie z pomieszaniem, TO PRAWDZIWY WSTYD i przykro czytać te nieprawdziwe stwierdzenia siejące zamęt w głowach równie bezrozumnych.
Treść i forma, połajanki Księdza! aż wstyd też czytać te brednie zatrutego umysłu. Albo to służbowe, albo wynik zupełnej ignorancji, niewiedzy – oczywiście jedno nie wyklucza drugiego. Z całego serca życzę Ci, Andrzeju, otwarcia się na Prawdę i życia w Prawdzie. A Księży Katolickich nie obrażaj więcej!
Listopad 24th, 2011 at 08:50
Widze, ze jak w Rosji tylko jedna strona ma prawo glosu.
Ja otwarcie, nie chowajac sie pod nickiem wzywam ksiedza
do okreslenia jakie ksiadz ma obciazenia finansowe w ciagu roku i zrodla dochodow wraz z kwotami.
Mam prawo pytac jak wydawane sa przez ksiedza moje pieniadze.
Nagle ogarnal ksiedza strach, ze wierne parafianki przekonaja sie jaka jest prawda?
Listopad 24th, 2011 at 13:48
O znalazł się Wielki Inkwizytor, który ma prawo. Jeśli się zgłoszą moje parafianki to im odpowiem. Pan, ani moim parafianinem nie jest, ani z Kościołem raczej nic wspólnego nie ma. Więc proszę schować swoje domniemane prawo w buty. I jeszcze jedno: jeśli się Panu nie podoba, proszę tu nie wchodzić. Proste?
Listopad 24th, 2011 at 14:37
W dniu kiedy kosciol przejdzie na utrzymanie katolikow, przestanie dla mnie istniec.
Niestety wbrew sobie mam cos wspolnego z kosciolem. Utrzymuję go. Jestem wiec w prawie do wiedzy jak ksiadz wydaje moje pieniadze. Teraz schowa sie ksiadz za spodnicami parafianek?
Listopad 24th, 2011 at 17:08
Proszę chwilę poczekać, kseruje rachunki z supermarketu z ostatniego miesiąca, żeby wiarygodnie przedstawić jak wydaje Pana pieniądze.
Listopad 29th, 2011 at 04:37
„Arcybiskup Fulton Sheen kiedyś podziękował jakiejś wojującej ateistce, że pokazuje, że Bóg jest. Na co ona, oburzona, stwierdziła, że wręcz przeciwnie. cały czas stara się udowodnić, że Boga nie ma. Sheen zapytał ją więc: Co by sobie pomyślała o człowieku, który by cały wolny czas poświęcał na udowodnianie, że nie istnieją trzydziestometrowe różowe króliki. –Pomyślałabym, że jest to człowiek szalony, niespełna rozumu. –odparła. — Dlaczego zatem pani jest osobą racjonalną walcząc z Bogiem, a tamta osoba jest szalona, walcząc z olbrzymimi różowymi królikami? Tylko dlatego, że Bóg istnieje, a króliki nie. –Odparł Sheen.“