
Nie bój się Boga, który przychodzi jako głody, spragniony, nagi, chory, w więzieniu. To, co nosisz w sobie na ziemi będzie przeniesione na wieczność. Jeśli kochasz, będziesz kochał wiecznie. Jeśli nie kochasz lub nazywasz miłością coś, co miłością nie jest, trafisz w miejsce/stan gdzie nie ma miłości i gdzie złudzenia są zdzierane bez litości całą wieczność. Bóg uszanuje Twoje wybory i pragnienia serca. Tyle, albo aż tyle. I to będzie sąd.
„Byłem głodny, a nie daliście mi jeść,
Byłem spragniony, a nie daliście mi pić,
Byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie,
Byłem przybyszem, a nie przyodzialiście mnie,
Byłem chory, a nie odwiedziliście mnie,
Byłem w więzieniu, a nie przyszliście do mnie,
Byłem w potrzebie, a mijaliście mnie obojętnie,
Mieszkałem tuż obok was, pod tym samym dachem, a nie zauważyliście mnie,
Codziennie mijaliście mnie na ulicy z pogardą i lekceważeniem,
Codziennie wydawaliście pieniądze na głupstwa, a ja nie miałem nawet na lekarstwa,
Wy jeździliście na zagraniczne wczasy i do Austrii na narty, a ja nie miałem za co kupić dzieciom ubrania,
Wy jadaliście w wykwintnych restauracjach, a dzieci sąsiada głodowały,
Wy wydawaliście fortunę na kosmetyki, makijaże i fryzjera, a ja wybierałem odpadki ze śmietników
Wy jeździliście luksusowymi samochodami, a ja nie miałem na bilet,
Wasze psy i koty jadały lepiej niż miliony dzieci na świecie,
W waszych domach panował zbytek, przepych i luksus, a tuż obok żyli ludzie w biedzie i nędzy, a wy żeście tego nawet nie zauważyli,
Ja cierpiałem tuż obok, a wy nie chcieliście się wtrącać i udawaliście, że nie widzicie,
Ja cierpiałem biedę i niedostatek, a wam nawet do głowy nie przyszło, że moglibyście mi pomóc,
Idźcie przecz ode mnie w ogień wieczny !
Rozglądnij się dookoła siebie, jest jeszcze czas, aby GO zauważyć, bo „Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili.”
Listopad 20th, 2011 at 12:27
Panie, Królu, tak niewiele mogę. Tak niewiele potrafię. Niewiele mogę dać moim bliźnim, a tym samym Tobie. Nie potrafię ich nakarmić, napoić,przyodziać… To ja potrzebuję pomocy innych. Jest jednak coś, co i ja mogę ofiarować bliźnim. Mogę ich kochać. Mogę kochać Ciebie w innych. Mogę być głosem tych, co głosu nie mają. Bardziej bezbronnych ode mnie. Najmniejszych. Nienarodzonych. Panie, naucz mnie być ich głosem. Pragnę być ich głosem.
Listopad 20th, 2011 at 17:48
Duch Święty,…
przyjdź i rozpal nas i utul nas,
miłość nam daj…
Królestwo Boże to Królestwo miłości.
Duch Święty ucz nas rozpoznawać w każdym człowieku Jezusa.
Listopad 20th, 2011 at 17:59
Kocham Pana Boga z całego serca i szanuje osoby, które oddają całych siebie, żeby służyć Panu Bogu. Wierzę w sąd ostateczny i staram się traktować innych, jak ja bym chciała być traktowana i pomagać innym w potrzebie… Ale czasami wydaje mi się, że nie robie wystarczająco…
Pozdrawiam
Listopad 21st, 2011 at 21:07
…w tych slowach zawarta jest cala prawda nauki Jezusa dobroc dla kazdej istoty na tym swiecie,a wtedy serca sie same przemieniaja.