Dzień był mglisty. Słońce już chyba na dobre pożegnało się z nami do wiosny. Nalałem kawy w termos i pojechałem na Bielany. Nie było tłumów. Co się jednak rzucało w oczy, byli tam zasadniczo młodzi ludzie. Ci, którzy wchodzili do szpitala lub z niego wychodzili przyglądali się i czytali. „W szpitalu bielańskim zabijają dzieci z zespołem Downa“. Ktoś rozdawał ulotki. To już trzeci raz. Rozmowy, modlitwa. Szybko minęła godzina. Na koniec „Anioł Pański“. „A Słowo stało się Ciałem…“ Rozeszliśmy się do następnego czwartku. Owoce przyjdą potem. Modlitwa i czyn. W drodze powrotnej przypomniała mi się scena z Mojżeszem, który trzyma ręce w górze, aby inni mogli walczyć i zwyciężać. Pewnie nie każdy może przyjść we czwartek pod szpital, o ironio, imienia księdza Jerzego Popiełuszki. Każdy może jednak podtrzymać ręce swoją modlitwą.
Kiedy rozpocząłem przygodę z blogiem, nie wiedziałem jak się ona potoczy. Zdecydowałem zamieszczać komentarze do Ewangelii, ponieważ przepowiadanie Królestwa to pierwszorzędna misja księdza. Pojawiały się na tym blogu też inne wpisy dotyczące aktualnych wydarzeń itp. Nadszedł chyba czas, na pewne podsumowanie i rzucenie wyzwania. Słowo musi przechodzić w czyn, inaczej jest martwe. Bogu dzięki za wszystkie poruszenia serca, które dokonały się poprzez to ułomne narzędzie. I niech mi Bóg wybaczy jeśli Mu w czymś uchybiłem. Wiecie także jak ważną jest dla mnie sprawa ochrony życia naszych nienarodzonych braci i sióstr. Chciałbym więc rzucić wyzwanie nam wszystkim. Idzie Adwent czas postanowień, czas oczekiwania na przyjście Dziecka… Młodzi ludzie, których dziś spotkałem walczą. Na pierwszej linii frontu drukują plakaty, rozdają ulotki, wysłuchują ludzkich obelg. Wszystko dla dzieci. Wiem, że niektórzy z Was modlą się w tej intencji. Bóg zapłać. Proponuje jednak pewną konsolidację sił. Czasem trzeba przegrupować szyki, aby ocenić czy dysponujemy odpowiednią siłą. Stąd moje wyzwanie. Nic mądrzejszego nie wymyślę niż modlitwa i post.
Z moich obliczeń wynika, że doba ma 1440 minut. Jeśli 96 osób podejmie modlitwę przez minimum 15 minut dziennie, to ogarniemy modlitwą cała dobę. Modlitwę należy ofiarować za nienarodzonych, za lekarzy, rodziców, działaczy pro-life. Może to być różaniec, koronka, adoracja itd. Codziennie odwiedza tę stronę około 150 ludzi. Część trafia tu pewnie przypadkiem. Poszukuje 96 sprawiedliwych, którzy podejmą wyzwanie modlitwy. Jeśli nie jest Ci obcy los braci naszych bezbronnych podejmij modlitwę, podtrzymaj ręce i miej swój wkład w zwycięstwo. Poszukując adwentowych postanowień rozważ tę propozycję. Jeśli podejmiesz tę walkę bądź jej wierny. Jeśli zdecydujesz się na modlitwę napisz do mnie przez zakładkę KONTAKT. Nie wymagam deklaracji członkowskich czy podawania danych osobowych. Wystarczy nick i czas jaki zamierzasz poświęcić na modlitwę. Byłoby wspaniale gdyby ta modlitwa miała swoją określoną godzinę. Taki stały dyżur modlitewny. I to wszystko. Ja ułożę grafik z nadesłanych informacji. Oczywiście jeśli ktoś podejmie post (niekoniecznie chodzi o niespożywanie mięsa) i ofiaruje w tej intencji to tylko należy się cieszyć.
Czekam zatem na informację. Zaproponujcie tę formę adwentowych postanowień Waszym znajomym lub dzieciom. Podeślijcie link. Zostawiam to Waszej wyobraźni miłosierdzia.
Na koniec link do strony organizacji Stopaborcji.pl, która organizuje m.in. czuwania pod bielańskim szpitalem.

Listopad 25th, 2011 at 05:34
Oczywiście wezmę udział w tym przedsięwzięciu. Wczoraj wysłałam zgłoszenie.
Listopad 25th, 2011 at 22:40
Bardzo dobry pomysł z tą modlitwą i postem, i z zainteresowaniem się obroną nienarodzonych, tych którzy sami nie mogą się bronić. Oby było tych „rąk“ jak najwięcej
Listopad 26th, 2011 at 11:00
Witam wszystkich.Jestem tu po raz pierwszy dzięki linkowi Kayo@ na stronie dzieckonmp. Zachęcam wszystkich do przyłączenia się do akcji. Nie może być nic ważniejszego,niż ratowanie życia.Kto ratuje życie,ratuje cały świat. Więc, Ratujmy Świat.
Listopad 26th, 2011 at 23:21
Bogu niech będą dzięki za ten wspaniały pomysł.Zgłaszam się do grona tych „96“.Będę się modlić o 17.00 Różańcem,a w piątki post o chlebie i wodzie.Nareszcie pomysł na sensowne postanowienie Adwentowe,roześlę pomysł szeroko.Króluj nam Chryste.
Listopad 26th, 2011 at 23:48
ja przyłączma się do modlitwy . Codziennie dużo czasu poświęcam na modlitwę ale pewne gpdziny to od 20–30 do północy.
Ewa R-S
Listopad 27th, 2011 at 00:01
10-tek Modlitwy Rozancowej w Intencji Dzieci Nienarodzonych
Listopad 27th, 2011 at 03:44
Dołączam modlitwą i postem.
Co dzień od 6.00
Listopad 27th, 2011 at 11:00
Szczęść Boże, Księże w tym działaniu..Podejmuję modlitwę. Szczegóły podam w mailu.Pozdrawiam.
Listopad 27th, 2011 at 16:13
Króluj nam Chryste, modlę się, aby dzięki rozsyłanym linkom mogła tu u księdza powstać wielka armia wojowników modlitwy: o życie dla nienarodzonych, siłę do walki dla tych, którzy uświadamiają innych i o nawrócenie dla „lekarzy“ i wszystkich, którzy popierają aborcję.
Listopad 28th, 2011 at 09:43
Proszę Księdza, dziekuję za inicjatywę. Zgłaszam się na godzinę 23 — akurat mniej więcej w tym czasie też modlę się za „moje» dziecko z duchowej adopcji — dołączę więc do różańca tę szerszą intencję.
Listopad 30th, 2011 at 11:55
Szczęść Boże! Popieram pomysł. W tych intencjach podejmuję modlitwę i post o chlebie i wodzie w następujące soboty grudnia 3,10,17. Może ktoś jeszcze zechce podjąć post w kolejne dni tygodnia, tak aby był cały tydzień wypełniony.
Odwagi.
Grudzień 1st, 2011 at 10:52
Hala, ja podjęłam postanowienie postu o chlebie i wodzie w w/w intencjach w piątki czyli 2,9,16 i 23 grudnia. Szczęść Boże.
Styczeń 18th, 2012 at 22:56
http://niezalezna.pl/22022-kolejna-pikieta-w-obronie-zycia