Jan przy­wo­łał do sie­bie dwóch spo­śród swo­ich uczniów i posłał ich do Jezusa z zapy­ta­niem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy ocze­ki­wać?“ Gdy ludzie ci zja­wili się u Jezusa, rze­kli: „Jan Chrzci­ciel przy­syła nas do Cie­bie z zapy­ta­niem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?“

W tym wła­śnie cza­sie wielu uzdro­wił z cho­rób, dole­gli­wo­ści i uwol­nił od złych duchów; oraz wielu nie­wi­do­mych obda­rzył wzro­kiem. Odpo­wie­dział im więc:
„Idź­cie i donie­ście Janowi to, coście widzieli i sły­szeli: nie­wi­domi wzrok odzy­skują, chromi cho­dzą, trę­do­waci doznają oczysz­cze­nia i głusi sły­szą; umarli zmar­twych­wstają, ubo­gim głosi się Ewan­ge­lię. A bło­go­sła­wiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi“.
„Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy innego mamy ocze­ki­wać? Idź­cie i donie­ście Janowi to, coście widzieli i sły­szeli (…)“. Panie my nie widzimy i nie sły­szymy. Wołamy i nie sły­szymy odpo­wie­dzi. Nie­wi­domi nie odzy­skują wzroku, chromi nie cho­dzą, trę­do­waci nie doznają oczysz­cze­nia, zmarli nie powstają z mar­twych. Gdzie jesteś Boże, zapy­tał czło­wiek. Gdzie jest czło­wiek odpo­wie­dział Bóg. Gdzie czło­wiek stwo­rzony na Mój obraz i podo­bień­stwo? „Bło­go­sła­wiony kto we Mnie nie zwątpi“. Iść choć nie widać drogi. Iść tylko z wiarą, nadzieją i miło­ścią. Iść w nocy ciem­nej. W uwię­zie­niu, jak Jan w Toledo. W ciem­no­ści i ocie­ra­niu się o nie­wiarę, aż do nie­wy­po­wie­dzia­nej bli­sko­ści, którą można jedy­nie wyśpie­wać w ducho­wej pieśni.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Leave a Reply