![]()
Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu“. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.
Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.
Początek życia i jego schyłek. Przedziwne spotkanie w świątyni, do której powraca Bóg. Nikt Go nie zauważa. Życie toczy się jak zawsze. Tylko proroctwo Symeona zawisa jak miecz nad sercem Matki. Dziwna to rodzina; zaskoczona Bogiem. Dobrze jest trafić po kolędzie do domu, w którym mieszka Bóg. Pośród domowników nie tracą Go z oczu, choć oczy nie mówią o Jego istnieniu. I jak na powyższej ikonie rodzice są blisko, mąż wspiera żonę, są sobie bliscy, a jego czuła dłoń obejmuje jej plecy. Oboje wkładają swoje dłonie w dłoń Boga. I wszyscy otoczeni nimbem świętości. Mąż jest odpowiedzialny za zbawienie żony, a żona za zbawienie swojego męża. W takiej atmosferze dorastają dzieci. I niezależnie jakich wyborów dokonają później, to zawsze miłość taty i mamy będzie dla nich bezpieczną przystanią. To nie jest teoria. Doświadczam tego posługując wśród małżeństw.
Na koniec dwie rzeczy. Pierwsza to cytat abpa Fultona Sheena:
Co oznaczało dla Boga stać się człowiekiem? Przypuśćmy, że bardzo martwi cię sposób, w jaki psy zachowują się w Waszyngtonie. Obszczekały listonosza, pogryzły mleczarza, nie dają się ułożyć. A ty kochasz psy. Postanawiasz więc wyjść ze swojego ciała i włożyć swój umysł do ciała psa. Oznaczałoby to, przede wszystkim, upokorzenie polegające na tym, że twój umysł dalece wykraczałby poza twój organizm. Miałbyś umysł, który może badać gwiazdy, lecz kierowałbyś się tylko głosem instynktu. Mógłbyś mówić, lecz poprzestałbyś na szczekaniu. Innym rodzajem upokorzenia byłoby spędzić resztę życia z psami — narzekającymi na to, że mają powyżej uszu hydrantów. A pod koniec odwróciłyby się one od ciebie i rozszarpały cię na strzępy. Jeśli trudnym zadaniem byłoby dla nas stać się psami po to, aby nauczyć psy, jak mają być dobre, czym było dla Boga stać się człowiekiem, upokorzyć się, dobrowolnie stać się zerem, a potem wziąć na siebie wszystkie nasze grzechy?
I rzecz druga, czyli przydatne linki w temacie. Pierwszy z nich to coś dla ojców, czyli Tato.net. Warto poświęcić czas dla swojego dziecka:
Drugi link to coś dla małżeństw, czyli szansa na spotkanie i dialog:
And last but not least: