sty 23

Uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili o Jezusie: „Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy“.
Wtedy Jezus przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: „Jak może szatan wyrzucać szatana? Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nie, nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i wtedy dom jego ograbi.
Zaprawdę powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego“. Mówili bowiem: „Ma ducha nieczystego“.
Gdyby Chrystus przyszedł dziś. Pewnie stałby się widowiskiem, podejrzanym, oskarżonym o odbieranie wolności. Byłby szarlatanem, który opowiada bajki. Serce ludzie potrafi odwracać porządek rzeczy. Tak gdzie dzieje się dobro, potrafi szukać zła. Nazywać grzech wolnością, a dobro zacofaniem. Znieprawione serce potrafi także szukać usprawiedliwień i wyjaśnień dla swojego zagubienia. Wtedy każda odpowiedź wydaje się słuszna. Znów przypominają się słowa Chestertona: „Jeśli człowiek nie wierzy w Boga, jest gotowy uwierzyć we wszystko“. A słowo Boga jest twarde i jednoznaczne. Wszystkie grzechy będą odpuszczone, poza grzechem przeciw Duchowi Świętemu. Cóż to za grzech? To żaden uczynek. To postawa, zatwardziałe serce, którego nawet wszechmogący Bóg nie potrafi skruszyć. Bóg więc uszanuje Twój wybór życia bez Niego. Ten wybór człowieka nazywamy piekłem, czyli miejscem wiecznie panującego egoizmu i zatwardziałości; «miejsce» bez Boga. Katechizm wymienia sześć grzechów zaliczanych jako grzech przeciw Duchowi Świętemu.
1. Grzeszyć licząc na miłosierdzi Boże
Grzeszyć z nastawieniem, że i tak Bóg mi wybaczy. Powiększać obszar bez Boga. Zapominać, że Bóg jest nie tylko miłosierny, ale sprawiedliwy, że każdy grzech ma swoje konsekwencje, nawet popełniany w samotności. Kościół jest mistycznym Ciałem Chrystusa, jeśli więc jakiś fragment ciała jest chory to osłabia całe Ciało.
2. Wątpić o łasce Bożej
Wpadać w pychę, która podpowiada, że mój grzech jest zbyt wielki, aby Bóg go przebaczył. Popadać w rozpacz, uznawać, że są sprawy beznadziejne.
3. Sprzeciwiać się uznanej prawdzie chrześcijańskiej
Oszukiwać swoje sumienie. Wierzyć w Boga, ale nie w Kościół. Nie uznawać, że mój grzech może sprawić wieczne potępienie.
4. Bliźniemu nie życzyć łaski lub jej zazdrościć
Jak Saul Dawidowi, zazdrościć Bożego wejrzenia. Nie cieszyć się z nawrócenia innych, szczególnie tych, których już dawno potępiliśmy.
5. Zatwardziałość na Boże natchnienia
Nie słyszeć głosu Kościoła, sumienia. Nie widzieć ludzi, którzy wzywają do opamiętania. Ze strachu przed odrzuceniem. przez rezygnacją z grzechu, do którego się przyzwyczailiśmy.
6. Odkładać pokutę aż do śmierci
Czekać na starość, aby podjąć pokutę. Żyć w przekonaniu, że jeszcze zdążę, że mam czas. A śmierć przychodzi jak złodziej w nocy. Kiedyś będzie ten ostatni raz gdy wyjdziemy z domu. Śmierć czasem nie czeka na starość i chorobę. Ci, którzy byli na statku Costa Concordia też tylko wypłynęli na rejs, na urlop. Mieli wrócić za tydzień, dwa. Śmierć nie czekała. Poza tym trzeba pamiętać, że każdy grzech zaburza harmonię miłości i trzeba ją odbudować przez pokutę. Jeśli nie zdążymy za życia, trzeba będzie odpokutować w czyśćcu.