Zapisz jako PDF Wydrukuj

Rok księ­dza Piotra

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Na począ­tek tru­izm: Kaza­nia księ­dza Pio­tra powinny być przy­po­mniane, czy­tane i roz­wa­żane. Nie mam tu na myśli tylko kazań księ­dza Pio­tra Paw­lu­kie­wi­cza. Otóż jak zapewne Wam wia­domo, rok 2012 został ogło­szony m.in. rokiem księ­dza Pio­tra Skargi. Ponie­waż wystar­czy wpi­sać w google odpo­wied­nią frazę, nie będę kopio­wał tu tek­stów kontr­re­for­ma­cyj­nego jezu­ity. Zachę­cam jed­nak do przyj­rze­nia się postaci i prze­brnię­cia przez nieco archa­iczny język Jego tek­stów. Zarę­czam, że znaj­dzie­cie tam wię­cej odnie­sień do cza­sów współ­cze­snych niż byście się spo­dzie­wali… Na począ­tek wstęp­niak pocho­dzący z dwu­mie­sięcz­nika «Polo­nia Chri­stiana». Swoją drogą bar­dzo pole­cam lek­turę tego tytułu. W ciemno można pre­nu­me­ro­wać. Zatem obie­cany cytat — wstępniak:

Czy wszy­scy par­la­men­ta­rzy­ści, któ­rzy obrali księ­dza Pio­tra Skargę patro­nem roku 2012 znali jego poglądy na pań­stwo, monar­chię, reli­gię, sto­su­nek do inno­wier­ców i do posłów — «dar­mo­zja­dów»? Raczej nie, bo wów­czas wynik gło­so­wa­nia byłby zapewne inny. Tej domnie­ma­nej igno­ran­cji zawdzię­czamy jed­nak patro­nat tak trafny, jak mało który w obec­nych cza­sach, porów­ny­wa­nych słusz­nie do przed­ro­zbio­ro­wej epoki saskiej. Ksiądz Skarga — żywe zaprze­cze­nie dzi­siej­szych tole­ran­cyj­nych mód — powraca oto, pięt­nu­jąc oso­bi­ste i zbio­rowe grze­chy pro­wa­dzące do upadku, nie­uchron­nego, o ile w porę nie przyj­dzie opa­mię­ta­nie.“ (Polo­nia Chri­stiana, nr 24, sty­czeń — luty 2012)

Kilka więc cyta­tów kazno­dziei Zyg­munta III Wazy.

Na kato­lic­kiej wie­rze Kościoła ś. Rzym­skiego to kró­le­stwo zbu­do­wane jest. Tak stało przez sześć­set lat. (…) Ten stary dąb tak urósł, a wiatr go żaden nie oba­lił. (…) Rusz­cież jedno tych fun­da­men­tów reli­giej sta­rej i kapłań­stwa, ujrzy­cie wiel­kie zry­so­wa­nie murów królestwa“.

Ale jako się chory bro­nić ma, który sam na nogach swo­ich nie stoi? Lecz­cież pier­wej tę chorą swoje matkę, tę miłą ojczy­znę i Rzecz­po­spo­litą] swoje. A jeśli­ście ostrożni i mądrzy leka­rze, naj­dzie­cie sześć szko­dli­wych cho­rób jej, które jej bli­ską śmierć (obroń Boże) uka­zują, a jako złe pulsy, źle jej tuszą. Pierw­sza jest — nie­życz­li­wość ludzka ku Rze­czy­po­spo­li­tej] i chci­wość domo­wego łakom­stwa. Druga — nie­zgody i roz­tyrki sąsiedz­kie. Trze­cia — naru­sze­nie reli­giej kato­lic­kiej i przy­sada here­tyc­kiej zarazy. Czwarta — dostoj­no­ści kró­lew­skiej i wła­dzej osła­bie­nie. Piąta — prawa nie­spra­wie­dliwe. Szó­sta — grze­chy i zło­ści jawne, które się prze­ciw Panu Bogu pod­nio­sły i pomsty od niego wołają. Mówmy dziś za pomocą Bożą o tej pierw­szej cho­ro­bie Rzeczypospolitej“.

l stara się, aby­ście nie byli bez kapłana, bez ołta­rza, bez nauki, i zatem bez Boga, jako się to innym naro­dom przy­dało, któ­rzy tak dobrej j i czuj­nej matki nie mieli. Jakoż jej miło­wać nie macie?“

A my o pospo­li­tym radząc, jeden stan uci­snąć, a drugi pod­nieść chcemy. Duchowny stan poni­żyć i znisz­czyć, a here­tycki abo ślachecki na górze posta­wić usi­łu­jemy. Kmiotki i pod­dane gubić, a sami sobie fol­go­wać w pobo­rach i mych cię­ża­rach chcemy. Nie tak bra­cia: złe ręce, gdy jedna chora. Obie zdrowe być mają!“

Są dru­dzy, co mówią: co mnie po kró­le­stwie i Rze­czy­po­spo­li­tej, kiedy się ja mam źle, a tego nie mam, czego pra­gnę. To zło­dziej­skie serce, które z szkodą dru­gich chce być bogate. Rób sobie nie­statku, a Pana Boga proś o potrzeby swe, a prze­staj na swym sta­nie, a nie bądź utrat­ni­kiem i próż­nu­ją­cym, a dla sie­bie jed­nego tysiąc tysięcy ludzi bra­ciej swo­jej nie gub. Boże, abych się takich, jako mon­strów jakich, mało naj­do­wało, któ­rzy sroż­szej niźli bestyje nie­ludz­ko­ści i krwie roz­la­nia pełni są.“

Pew­nie można cyto­wać jesz­cze długo i wszel­kie ana­lo­gie z naszymi cza­sami znaj­do­wać… Umiesz­czę zatem kilka lin­ków, aby­ście mogli zaczerp­nąć z samego źródła.

TEK­STY KSIĘ­DZA SKARGI m.in. KAZA­NIA SEJMOWE

ARTY­KUŁ Z DZIEN­NIKA GAJO­WEGO MARUCHY

I odro­bina dobrej reklamy, czyli pole­cany już dwu­mie­sięcz­nik «Polo­nia Chri­stiana». Tra­dy­cja — Rodzina — Wła­sność. Dostępny on-​line, w pre­nu­me­ra­cie i w sieci empik. (tak, wiem jak to zabrzmiało :)

POLO­NIA CHRISTIANA

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

2 Responses to “Rok księ­dza Piotra”

  1. monika Says:

    Bar­dzo inte­re­su­jący ten arty­kuł u Gajo­wego Marudy. Dzię­kuję za link. :)

  2. Sławomir Skiba Says:

    Ser­deczne Bóg zapłać za reklamę „Polo­nii Chri­stiana“.
    Pozdra­wiam Księ­dza w imie­niu całej redak­cji.
    Mam nadzieję na jakiś kon­takt.
    In Jesu et Maria

Leave a Reply