paź 27
„Byłem głodny, a wy stworzyliście organizację mającą cele humanitarne i prowadziliście długie dyskusje o moim głodzie. — Dziękuję wam za to…
Byłem w więzieniu, a wy z całą powagą zastanawialiście się nad moralnymi konsekwencjami mojej nagości.
Byłem chory, a wy padaliście na kolana, aby podziękować Panu za to, że dał wam zdrowie.
Nie miałem dachu nad głową, a wy wychwalaliście miłość Pana. Wydajecie się być tak pobożni… tak rozmodleni… tak blisko Boga!
Ale ja ciągle jestem głodny, ciągle jestem samotny, nagi, chory, w więzieniu i bez dachu nad głową. I… jest mi zimno“.
