Zmartwychwstanie: Zraniona Miłość

Jedna uwaga do wpisu “Zmartwychwstanie: Zraniona Miłość”

  1. Wysłuchałam zapisu warsztatów i… współczuję tym młodym ludziom. Oni nie wiedzą czym jest miłość. Nie potrafią podać jej definicji… Smutne to. Miłość często sprowadza się dzisiaj jedynie do przyjemności, do użycia. Jezus mógł po zmartwychwstaniu nie mieć ran. A jednak je miał. Bo prawdziwa Miłość musi być gotowa na cierpienie. Przygotowana na nie. „Dopóki śmierć nas nie rozłączy”. Inaczej to nie jest miłość.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>