Owoc obfity

Jedna uwaga do wpisu “Owoc obfity”

  1. Rzadko kiedy słyszy się homilię o piekle. Ja osobiście usłyszałam ją pierwszy raz. Kiedyś czytałam ten fragment z Dzienniczka s. Faustyny, który Ksiądz przytoczył. Pamiętam, że zrobił na mnie ogromne wrażenie. Odrzucenie Boga, ciągły wyrzut sumienia, męki zmysłów, towarzystwo szatana…. Szczerze mówiąc nie potrafię sobie tego wyobrazić… I pisać o tym. Człowiek jest wolny. Wolny w Bogu. Kiedy grzeszymy jesteśmy niewolnikami szatana, grzechu. Tymczasem często myślimy, że jest odwrotnie. Mamy wypatrzone pojęcie wolności. Myślimy, że „róbta co chceta” oznacza wolność. Swobodę. Owszem, możemy taką ‚wolność’ wybierać. Możemy śmiać się Bogu w twarz. On to uszanuje. Ale nie pozwoli drwić z siebie i z przykazań. Będziemy musieli ponieść konsekwencje swoich czynów, wyborów. Paradoksalnie w piekle znają się ci, którzy nie wierzą w jego istnienie. Dlatego tym bardziej trzeba o nim mówić. Przestrzegać przed nim. Nie straszyć, przestrzegać. Mówić o jego realności i prawdziwości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>