Wypisy z Marcina Lutra

34 uwagi do wpisu “Wypisy z Marcina Lutra”

  1. Trochę mnie zaskoczyła tendencyjność tych cytatów. Nie chcę bronić Lutra, ale wyrywanie fragmentów z kontekstu nie jest najlepszą metodą, a poza tym należy wziąć poprawkę na czasy, w jakich się wypowiadał. Reformacja i kościelna kontra to nie była przecież uładzona dyskusja akademicka i uprzejme przekomarzanie się na argumenty. To była walka na śmierć i życie, w której KK nie stosował bynajmniej jedynie honorowych i pokojowych metod. Ówczesny język w ogóle nie był tak politically correct jak współczesny a pewien powszechnie uznawany zasób wiedzy uboższy niż nasz. Ludzie KK także często nie grzeszyli dyplomacją, elokwencją, taktem i szacunkiem względem innowierców.

    By wspomnieć wpadki naszego kościoła (ocena z dzisiejszej perspektywy, wszak działania te wyrażały pewien – mniejszy lub większy – sens epoki): polowanie na czarownice, wyprawy krzyżowe, indeksowanie rzekomo niebezpiecznych ksiąg, upajanie się władzą świecką, spiskowanie w Watykanie, a z nowszych długi opór przed uznaniem teorii ewolucji, tolerowanie antysemityzmu, sceptycyzm do osiągnięć medycznych, mało szlachetna postawa Watykanu względem III rzeszy, wybiórczy pryncypializm etyczny (np. antykoncepcja vs metody npr, teologia wyzwolenia vs wspieranie licznych dyktatorów XX w), przekręty bankowe w Watykanie, pedofilia w kościele czy rzekome lobby gejowskie. Takie przykłady można mnożyć… Gdy ktoś ich użyje, oburzamy się, że nie dostrzega całości i złożoności KK. Dlatego sami nie idźmy tą drogą i nie ośmieszajmy protestantów wybiórczym i oderwanym od tamtego miejsca i czasu cytowaniem.

    Bo cóż o dzisiejszym KK mogą mówić wyrwane cytaty z naszych doktorów? Tak na szybko znalezione (nie mam obecnie dostępu do książek, więc muszę opierać się na cytatach internetowych, ale – jeśli są – niedokładności to niewielkie):
    św. Tomasz o kobietach „Kobieta jest jedynie pomocą w płodzeniu (adiutorium generationis) i pełni pożyteczną rolę w gospodarstwie domowym.”
    Akwinata o początkach życia „Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub
    też w następstwie wilgotnych wiatrów.”
    Albo zarzucanie, że Augustyn uzasadniał niewolnictwo, choć już współcześni mu filozofowie rzymscy je kontestowali?

    Ten zaś cytat Lutra o jego „nauce niepodlegającej osądowi” i uzależnieniu zbawienia od jej przyjęcia to –wypisz wymaluj – to samo co i w naszym KK obowiązuje (sens taki sam jak deklaracja Dominus Iesus). Śmiem twierdzić, że poszperanie w wypowiedziach/pismach papieży (zwłaszcza sprzed wielu wieków) równie piękne kwiatki by przyniosło.

    I jeszcze jedno, aby już się nie rozpisywać, czy jest wielka różnica pomiędzy „zarobaczonym” wyobrażeniem Lutra o papieżu, a zamieszczaniem karykaturalnego obrazka z diabłem, który z Lutra swe trofeum uczynił i – jak rozumiem – sufluje mu naukę, jaką ma głosić?

    PS. Proszę nie traktować mojego głosu jako ataku. Odwiedzam czasami Księdza stronę – jest bardzo interesująca, ale ta notka chyba mogłaby być bardziej obiektywna.

    1. A u Ciebie to przepraszam rozum gdzie? Nie rozumiesz, co te słowa oznaczają? Ktokolwiek by je wypowiedział. ” Nie chcę bronić Lutra” ale przez dalsze słowa to właśnie robisz. jeszcze raz pytam. Rozum Ci pies zjadł?

  2. Otóż proszę pamiętać, że Marcin Luter dokonał schizmy, dopuścił się herezji, porwał z zakonu swoją ‚żonę’, założył nowe wyznanie odrzucając np większość sakramentów. To o wiele poważniejsze działanie niż dywagacje Tomasza z Akwinu. Sprawa bowiem idzie o zbawienie. Odrzucając sakramenty Luter stał się odpowiedzialny za narażenie na potępienie ogromnej rzeszy ludzi. Prawdą jest też, iż w Kościele było wiele nieprawidłowości. Żaden jednak z papieży nie głosił swojej nauki jako niepodlegającej osądowi Bożemu. Teoria ewolucji nadal pozostaje tylko teorią… Stosunek do III rzeszy to oskarżenia komunistów z lat bodaj sześćdziesiątych, które do dziś pokutują itd. Nie traktuję Pana wpisu jako atak, zawsze jestem otwarty na konstruktywną krytykę. Jeśli jednak chodzi o sprawy zbawienia, trzeba mówić otwarcie i mowa ma być tak tak, nie nie.

    1. O ile sie nie myle to ks. Dr. Marcin Luter nigdy nie zalozyl nowego kosciola, chcial tylko zreformowac KrK, i pozostal choc ekskomunikowany nadal ksiedzem katolickim. Zgodnie z Prawem Kanonicznym KrK swiecenia kaplanskie sa niezatarte. Kosciol Ewangelicko-Augsburski powstal pozniej.

  3. Dziękuję za odniesienie się do mojego wpisu.
    Wydaje mi się jednak, że nawet chwalebny cel nie powinien „uświęcać” środków. W końcu Machiavelli nie został świętym kościoła

    Pozwolę sobie jednak odnieść się do kilku Księdza argumentów:
    >>> Żaden jed¬nak z papieży nie gło¬sił swo¬jej nauki jako nie¬pod¬le¬ga¬ją¬cej osą¬dowi Bożemu.
    Fakt, ale dogmat o nieomylności papieża można jednak rozumieć także jako wkroczenie w „dziedzinę” boską i przypisanie sobie właściwości bycia wykładnią Boga. Logicznym jest więc wniosek, że żaden papież nie musiał kontestować „anielskiego osądu”, bo sam go interpretował (kościół długo przecież nie pozwalał nawet czytać Biblii wiernym!).
    >>> Teo¬ria ewo¬lu¬cji nadal pozo¬staje tylko teo¬rią…
    W ten sposób to praktycznie wszystko moglibyśmy kwestionować. Co więc przestaje być „tylko” teorią naukową? Czy mam rozumieć w związku z tym, że dla Księdza rozum jest wtórny (w znaczeniu funkcjonalnym a nie genealogicznym) względem wiary? To niepokojąco przypomina pogardę Lutrową wobec rozumu… i kazałoby docenić „dogmat” relatywizmu całej postmoderny
    >>> Sto¬su¬nek do III rze¬szy to oskar¬że¬nia komu¬ni¬stów z lat bodaj sześć¬dzie¬sią¬tych, które do dziś poku¬tują itd.
    Postawa PiusaXII względem nazizmu – to fakt – przez długie lata była przekłamana w dominujących przekazach, ale trzeba wyraźnie przyznać, że papież nie wykazał się heroizmem etycznym podczas II wojny, a to już samo w sobie stoi w sprzeczności z ową mową „tak tak – nie nie”. Milczenie wobec zła jest faktycznym przyzwoleniem na nie. A poza tym proweniencja grupy/osoby podnoszącej jakiś argument nie podważa argumentu, jeśli jest on prawdziwy.

    Problem schizmy w kościele jest złożony. Nie możemy zapominać, że olbrzymią rolę w jej powstaniu odegrała zwykła ambicja władzy i panowania (nawet niekoniecznie nad duszami, ale przede wszystkim ciałami wiernych, czego dowodzą wojny religijne, które zalały ówczesną Europę). Niestety strona kościelna nie była bez winy w tych wydarzeniach. Ale to temat na opasłe księgi… których wiele zresztą powstało.
    pozdrawiam serdecznie

  4. co do nieomylności. Otóż ciekawy fakt, że żaden z papieży, nawet Ci, którzy nie prowadzili się najlepiej nie popełnił herezji… nie zaprzeczył Trójcy, bóstwu Chrystusa itd. Więc nieomylność była wtórna do ogłoszenia dogmatu. Pomijając aspekty biblijne nieomylność przysługuje papieżowi tylko przy spełnieniu kilku warunków. Papież Jan Paweł wypowiedział się tak tylko bodaj raz w ciągu tylko lat pontyfikatu.
    co do zakazu czytania biblii. Luter zaczął czytać sam i skończyło się herezją, schizmą itd. Sami protestanci podzielili się na kilka tysięcy odłamów, bo każdy wziął Biblię i zaczął być jedynym słusznym interpretatorem.
    Dziś mamy już Biblię w każdym kolorze, fakturze i okładce i… i trzeba czasem tylko zapłakać nad stanem wiedzy biblijnej katolików.
    co do teorii ewolucji. Powtórzyłem tylko samą nazwę. Proszę zwrócić uwagę, mówimy ‚teoria ewolucji’, ale już ‚prawo powszechnego ciążenia’. Jest chyba widoczna różnica między teorią a prawem.
    co do Piusa XII. Proszę przeczytać encyklikę ‚mit brennender sorge’ o potępieniu narodowego socjalizmu. Oraz zbadać jakie były konsekwencje jej odczytania w Niemczech… Poza tym proszę konsekwentnie potępić także brak heroizmu ojców II soboru Watykańskiego, którzy nie potępili komunizmu.
    pozdrawiam równie serdecznie

  5. Cieszę się, że są prawdziwi Pasterze, gotowi oddać życie
    za Kościół. Jednego Ducha. Tu nie ma co pisać, wszystko
    się rozumie, bo to wszystko jest z Jednego Ducha. Pozdrawiam serdecznie księdza w modlitewnej pamięci przed
    naszym Jedynym Panem.

  6. Jakich wpisów mozna się spodziewać po duchownym katolickim. Gdyby nie Reformacja to byscie nie mieli pojecia czym sie rózni Biblia o Pisma Świetego i na odwrót … Tendencyjne wpisy księże. Wpisy swiadczace albo o braku znajomosci tematu, albo o czymś zupełnie innym gorszym.

  7. Cytaty są aż nadto zrozumiałe, ich sens także. To że on tak myślał, to dał wyraz w swoich pismach.Wkroczenie w dziedzinę boską wynika z faktu nadania tego prawa przez samego Chrystusa, w powołaniu św.Piotra na fundament kościoła. Dla protestantów też tendencyjne. /Mateusza 16:19  I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie./

  8. A skąd Ksiądz bierze informacje o Marcinie Lutrze? Żeby móc się tak wypowiadać, trzeba bardziej znać człowieka, a nie tylko odrzucać go, bo heretyk. Właśnie przeciw czemuś takiemu występował Luter, on chciał rozmawiać i dyskutować, a Kościół mówił tylko: to herezja, masz to odwołać. Czy dochodzenie do prawdy nie jest ważniejsze od powtarzania tylko tego, co mówią inni. Może warto bardziej poznać, jakie były powody i jaki rozwój jego poglądów. Proszę wybaczyć, ale nie wystarczy mówienie, że ktoś był heretykiem. A wypisywanie cytatów, które wynikają raczej z ówczesnej mentalności (i są skądinąd bardzo podobne do słów św. Tomasza z Akwinu, św. Ambrożego, św. Augustyna czy św. Jana Chryzostoma na temat kobiet) jest po prostu niesmaczne, bo to nie jest dyskusja na argumenty i konkrety, ale granie niechęcią. PS Jestem katoliczką i czytam codziennie Pismo Święte.

  9. Zacznę więc od mocnego stwierdzenia.
    A gdyby zamienić w Pani tekście imię Lutra na Hitler?
    Także trzeba poznać, zrozumieć?
    Zresztą ciekawym jest prześledzenie myśli Marcina Lutra w kwestii Żydów. Przytoczę jeden fragment:
    „Po pierwsze należy podłożyć ogień pod ich synagogi i szkoły, a to, co nie spłonie, należy przykryć ziemią (…). Należy tak uczynić dla czci naszego Pana i chrześcijaństwa, by Bóg zobaczył, że jesteśmy chrześcijanami (…). Po drugie należy zniszczyć ich domy, ponieważ uprawiają w nich to samo co w swoich szkołach (…). Po trzecie należy im odebrać wszystkie księgi modlitewne i Talmudy, które nauczają przesądów, kłamstw i przekleństwa. Należy młodym Żydom i Żydówkom dać do ręki cepy, siekiery, szpadle, kądziele, wrzeciona – i niech zarabiają na swój chleb w pocie czoła”. Traktat O Żydach oraz ich kłamstwach 1543r.
    Cóż jednak może trzeba człowieka zrozumieć…
    Otóż nie!
    w pewnych kwestiach nie ma dyskusji. Jeśli Kościół stoi na straży zbawienia człowieka to ma obowiązek jasno wskazywać to, co temu zbawieniu zagraża. I tak było i jest w sprawie Marcina Lutra. Nie szukamy Prawdy gdzieś poza Kościołem Katolickim, ona w nim jest.

  10. Rozkwit religii muzułmańskiej jak i reformacja to zarazy, które szatan rozpowszechnił po świecie by zwieść jak największą liczbę ludzi na drogę potępienia.

    I tak np. muzułmańscy imamowie głoszą, ze można gwałcić kobiety
    http://www.euroislam.pl/index.php/2013/01/dzihadysci-moga-gwalcic-kobiety-wroga/
    lub
    http://www.wykop.pl/ramka/1360999/islam-mozna-porywac-i-gwalcic-chrzescijanki/

    przez kilka lat mieszkałem za granicą w dzielnicy zamieszkałej w większości przez muzułmanów, w pracy dzieliłem pokój z muzułmaninem, miałem okazję trochę poznać islam.

  11. Księże, jaki cel miało wypisanie tych cytatów z Marcina Lutra? Niedawno zakończyliśmy Tydzień modlitw o jedność chrześcijan. Wątpię, czy ten wpis na Księdza blogu przyczynił się do rozwoju ekumenizmu. Porównanie Lutra do Hitlera jest co najmniej niestosowne (nie użyję tutaj bardziej ostrego języka ze względu na szacunek, jakim darzę Osoby Duchowne). Proszę sięgnąć do biografii Lutra. Proszę dowiedzieć się, kim był, kiedy był w Kościele, zanim został z niego wyrzucony. To znaczy – według mnie – zrozumieć człowieka. Ja nie mówię tu o dyskusji z poglądami Lutra na temat kobiet czy Żydów, tak samo jak nie dyskutuję ze słowami św. Tomasz z Akwinu: „Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów”. Jaki cel ma przerzucanie się błędnymi opiniami ludzi obu wyznań? Nie wszystko, co mówił Luter było złe. Kościół nie potępia wszystkiego, co mówił Luter. Kościół wiele korzysta z tego, co zaczął Marcin Luter. Choćby czytanie Pisma Świętego. Luter chciał, żeby każdy człowiek mógł dotknąć Boga w Jego Słowie. A czyż o tym samym nie naucza Ksiądz dzisiaj w kazaniach? Nie do nas należy sąd o człowieku. Zwłaszcza jeżeli nie wiemy wszystkiego. A wszystko wie tylko Bóg. Nie lepiej wskazywać na to, co dobre i to, co łączy? lub też choćby przemilczeć pewne sprawy niż wywoływać niepotrzebne burze. Ile osób się nawróci do żywego i prawdziwego Boga a ile zapłonie nienawiścią do innowierców lub zbuntuje się przeciw naszemu Kościołowi?

  12. otóż miałem na celu Prawdę (to taka zapomniana kategoria, w której nie można mówić że mamy 4 sakramenty bo w Kościele Katolickim jest 7 u Lutra jeden to średnia wyniesie 4). Luter był heretykiem i schizmatykiem, co potwierdzają słowa papieży (polecam doczytać http://delurski.pl/3069/tydzien-ekumeniczny/).
    Dalej, wiem co działo się w Kościele, ale proszę także zwrócić uwagę, że była droga jaką wskazał św Franciszek, Luter wybrał inną stając się przyczyną upadku wielu dusz. Oczywiście Bóg go osądził i Jemu tylko jest on należny, ale stając na straży Prawdy i mając na celu zbawienie dusz trzeba jasno wskazać na poglądy zagrażające zbawieniu.
    Co do kwestii szczegółowych jak np czytanie Biblii, tak Luter chciał powszechnego dostępu. Jak to się skończyło?
    Sam zaczął czytać, odrzucił sakramenty i papieża. Wyciął niektóre księgi Pisma, a sami protestanci podzielili się na kilka tysięcy odłamów wskutek samodzielnej lektury ponieważ każdy wziął Biblię i Bóg mu coś innego powiedział (dowcipny ten Bóg).
    Polecam także wykład ks. profesora Guza:
    http://www.youtube.com/watch?v=GatXdL4XUhI
    http://www.youtube.com/watch?v=AGT2s4iNZPw

  13. Czy to by oznaczało, że ciągle istnieje skarbiec świętych, w którym przechowywany jest nadmiar dobrych ucztnków, które to uczynki mozna odsprzedać? Czy to oznacza, że w dalszym ciągu można w Kościele Katolickim uzyskać zbawienie kupując odpust, bez żalu za grzechy? Tylko za pieniądze?

  14. Podoba mi się wspomnienie o „Tygodniu modlitw o jedność chrześcijan”.
    Innymi słowy Kościół katolicki wciąż usiłuje naprawić to, co zniszczył Luter.
    Nic nie usprawiedliwia jego działania.
    DOBRE DRZEWO NIE RODZI ZŁYCH OWOCÓW.
    Owocem działania Lutra było rozdarcie Kościoła i zafałszowanie Prawdy.
    Duchowny porzucający Kościół i naginający Słowo Boże (przyjmujący tylko to, co dla niego wygodne), zdradził samego Chrystusa.

    Co do rozumu, widać, że Luter rzeczywiście utopił tę znienawidzoną k… Złem walczył ze złem i usiłował wmówić ludziom, że przyniesie to dobre owoce.
    Ciekawe miał pojęcie o wierności małżeńskiej. Onże to głosił:
    Jeśli nie da ci żona, idź do służącej. A jeśli i od niej nie otrzymasz, szukaj dalej.
    Stuprocentowy facet, obrońca Prawdy . (Jak to tam było o małżeństwie w Nowym Testamencie? Co na ten temat mówi Chrystus? Czy fragmenty dotyczące cudzołóstwa Luter także usunął? A Chrystus mówi wyraźnie, że cudzołożnicy nie wejdą do Jego królestwa. Wszystkie inne grzechy pozostają poza ciałem, ten niszczy je totalnie.)

    Bardzo lubię, gdy w dyskusji o ekumenizmie podejmowany jest problem nieomylności papieża. Jest on jedną z głównych przeszkód na drodze do jedności. Zapytałam kiedyś , co zatem stało na przeszkodzie braciom odłączonym na przestrzeni ponad 300 lat od Reformacji do ogłoszenia dogmatu nieomylności (Sobór Watykański I rok 1868)?

    „Ty jesteś Piotr – Opoka i na tej opoce zbuduję Mój kościół, a bramy piekielne go nie przemogą.”

    Księże Tomaszu, dzięki za odwagę w głoszeniu Prawdy.
    Szczęść Boże!

  15. Jeśli Kościół dziś nie sprzedaje odpustów, to tylko dlatego, że Luter wygrał. Wszak 95 tez na drzwiach kościoła w Wittenberdze było poświęconych sprzeciwowi wobec sprzedaży odpustów… Jeśli dziś mamy pismo święte w domach, to głównie za zasługą Lutra, bo KK nie uważał za stosowne czytanie biblii przez wiernych. Warto trochę poświęcić się refleksji nad reformacją. Nie wszystkie postulaty Lutra są godne potępienia. To co Luter mówi o zbawieniu niemal pokrywa sie z tym co mówi na ten temat św. Faustyna. Więc Faustyna ma racje, a Luter już nie?
    I ostatnia refleksja… Strasznie wykluczający jest ten kościł katolicki.

    1. Miłosierdzie Boga czeka na heretyków luterańskich, których błedne mniemania uwiodły i wszystkich innych. Świeta Faustyna mówiła z Bogiem i nie szła za natchnieniami i podpowiedziami diabła. Luter niestety poszedł drogą Judasza, to istotna różnica nie do porównania. Porównujesz sztana z Bogiem.

  16. I jakże inny jest ton dyskusji księdza i katolików obnoszących się ze swoją wiarą tutaj, od tego co na temat chrzecijan innych wyznań prawi papież Franciszek:
    http://www.vatican.va/holy_father/francesco/speeches/2013/march/documents/papa-francesco_20130320_delegati-fraterni_pl.html

    Szkoda, ze jeszcze nie nauczyliście się dyskutowac w jego stylu. Pełnym szacunku dla drugiego człowieka (bo miłość, o której tyle prawicie, rozumiem, że jest poza zasięgiem Waszych serc)

  17. Nie zamierzam dyskutować z zamieszczonymi przez księdza wypowiedziami M.Lutra, ani kwestionować prawdziwości tych,które przytoczyli inni respondenci, ale ostatnie zdanie
    „I w tym duch życzę wszyst­kim pro­wa­dzą­cym dia­log eku­me­niczny z pro­te­stan­tami, wszyst­kiego najlepszego” sprawiło mi wiele przykrości. Tak się wyraża katolicki ksiądz? Na co dzień mam do czynienia z protestantami, w szkole, w pracy, na spotkaniach prywatnych i mimo różnicy wyznaniowej prowadzimy piękny dialog, nie unikając prawdy!
    Trochę pokory księże, bo myślę,że byłby ksiądz zawstydzony, jak wiele dobrego można się nauczyć od na przykład protestantów. Od ponad dwudziestu lat katechizuję i muszę przyznać,że jeden z najlepszych przykładów życia Ewangelią na co dzień dała mi moja koleżanka katechetka ewangelicka. Poza tym swoja postawa i skromnością wiele mnie nauczyła.
    Poszukiwanie dialogu z ewangelikami nie musi zasadzać się na takich tekastach. I nie trzeba odrzucać Prawdy, aby poszukiwać Jedności, wręcz odwrotnie.
    Może więcej praktyki w tej dziedzinie by nam się przydało?
    Ekumenizm zaczyna się według mnie od przykazania miłości przy jednym stole, w rozmowie, podczas wolontariatu dla hospicjum itp.
    J 13,33-35
    pozdrawiam

  18. oczywiście, że dobro może być udziałem nawet ateistów, ale jakoś wciąż z tyłu głowy słyszę słowa papieża Piusa x:
    „Protestantyzm uczynił pierwszy krok; modernizm – drugi. Następny prowadzi do ateizmu”.

  19. Bardzo przepraszam jeżeli powtarzam pytanie, przyznaję się, że nie czytałam wszystkich komentarzy. Czy można prosić o konkretne źródła tych cytatów? Z góry dziękuję.

  20. A proszę przeczytać dwa pierwsze zdania tekstu:
    „Korzy­sta­jąc z wol­nej chwili w para­fial­nej kan­ce­la­rii, nad­ra­bia­łem zale­gło­ści w lek­tu­rze. Posta­no­wi­łem, że wypi­szę kilka cyta­tów — słów Mar­cina Lutra. Cytaty podaję za: J. Mari­tain, Trzej refor­ma­to­rzy. Luter, Kar­te­zjusz, Rous­seau, tłum. K. Michal­ski, Warszawa-​Ząbki 2005″.

  21. Dziękuję bardzo za odpowiedź. Tak wiem, że te cytaty znajdują się w tej książce, miałam jednak na myśli pierwotne źródło czyli twórczość Lutra. Czy w tej książce znajdują się przypisy?

  22. Mając chwilę czasu zdobyłam książkę, więc już nie zawracam głowy. Zależało mi tylko żeby móc przeczytać więcej słów Lutra.

  23. Mnie, jako studentkę filozofii równie mocno zszokowały słowa Lutra o Arystotelesie. Choć nie trzeba się zgadzać, znać warto. Dobrze, że te cytaty i tu zostały umieszczone.

  24. To, co jest prawdą o łasce, jest też prawdą o Bożej wierności i prawdzie. Na zewnątrz Jego łaska wydaje się tylko gniewem, jest tak głęboko ukryta jak pod dwoma grubymi skórami. Nasi przeciwnicy oraz świat potępiają ją lub unikają jak plagi albo jak Bożego gniewu. Nasze uczucia co do niej nie są inne.

    Prawdziwie pisze Piotr (2P 1:19), że Słowo jest jak lampa świecąca w ciemnym miejscu. Z całą pewnością jest to ciemne miejsce! Boża wierność i prawda zawsze musi najpierw stać się wielkim kłamstwem, zanim stanie się prawdą. Świat nazywa tę prawdę herezją. I my także ciągle jesteśmy kuszeni do wiary, że Bóg nas porzuci lub nie dotrzyma słowa. W ten sposób w naszych sercach staje się kłamcą. W skrócie, Bóg nie może być Bogiem, jeśli najpierw nie stanie się diabłem. Nie możemy iść do nieba, jeśli najpierw nie pójdziemy do piekła. Nie możemy stać się dziećmi Boga, jeśli najpierw nie staniemy się dziećmi diabła. Wszystko co Bóg mówi lub robi, najpierw diabeł musi powiedzieć lub zrobić. I nasze ciało się z tym zgadza. Dlatego to właśnie Duch jest Tym, który oświeca i naucza nas Słowa, abyśmy wierzyli inaczej. W ten sam sposób kłamstwa świata nie mogą stać się kłamstwami, jeśli najpierw nie stały się prawdą. Bezbożni nie mogą iść do piekła, jeśli najpierw nie poszli do nieba. Nie stają się dziećmi diabła, jeśli najpierw nie byli dziećmi Boga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>