Zapisz jako PDF Wydrukuj

Droga krzy­żowa poetów

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Sta­cja I

Jezus przed sądem Piłata

NATCHNIE­NIE BOLESNE


Wśród złych moich uczyn­ków, jak wśród traw ospałych,

Pły­nie Twój stru­mień, Panie

Poru­sza moje zie­mie, otwiera moje skały,

Twarde, znie­ru­cho­miałe.

Pozwól za tym stru­mie­niem i miodu, i mleka

Ludziom wejść na nie.

O czło­wieka, o miłość człowieka

Modlę się, Panie.

Jerzy Lie­bert

K. Któ­ryś za nas…

******************

Sta­cja II

Jezus Bie­rze krzyż na ramiona

PEŁ­NIA MIŁOŚCI


Panie Jezu Chryste,

napeł­nij mnie miło­ścią jednoczącą,

łago­dzącą, zaopa­tru­jącą we wszystko,

co jest mi potrzebne,

aby stać się Twym praw­dzi­wym uczniem,

Miło­ścią, która prze­ba­cza innym,

nigdy nikogo nie osądza.

Udziel mi takiej sta­ło­ści serca, bym

z miło­sier­dziem mógł patrzeć na moich

nie­przy­ja­ciół, aż spory zamilkną

i ludzie znów będą zjednoczeni.

Udziel mi takiej dobroci, która

nad­sta­wia drugi poli­czek“, pokornie

znosi każdą krzywdę i szkodę.

Udziel mi mocy wyzna­nia wiary,

która nawet w przeciwniku

widzi rów­nież to co dobre

i kocha go tak jak Ty chcesz.

K. Któ­ryś za nas…

******************

Sta­cja III

Jezu upada po raz pierwszy

ANTY­ME­TA­TEZY NA III STA­CJEKI PAŃSKIEJ


Czło­wiek, gdy miarą ludz­kich rze­czy jest,

Gdy w czas zanu­rzon, z cza­sem wartko płynie,

Gdy zmienny bywa, jakże może cię

miarą swą mie­rzyć — Prze­naj­święt­sze Imię?

Nie po to padam, aby pod­nieść się,

Pod­no­szę po to, aby upaść znowu;

Nie po toś przy­szedł, aby w gro­bie lec,

Lecz abyś przy­szedł, zstą­pi­łeś do grobu.

Nie po to wąt­pię, abym pew­ność miał,

Lecz pewny jestem, abym wąt­pić począł,

Nie przez to krwa­wisz, żeś zba­wić mnie chciał,

Lecz zba­wiasz przez to, że rany twe broczą.

Nie po to kocham, abym cier­pieć mógł,

Lecz cier­pieć muszę wtedy, kiedy kocham;

Oddal mnie — Panie — za świą­tyni próg,

Nie­chaj nie wcho­dzi do niej, kto nie kocha.

Jeżeli jesteś dobry, jestem zły,

Jeżeli wielki, jakże jestem mały,

Kiedy ma sła­bość sama z sie­bie drwi,

Cóż mnie ocali od pychy złej chwały?

Zda mi się cza­sem, że jak przed Wcieleniem

Cie­niem twym jestem, twoim Zaprzeczeniem.

K. Któ­ryś za nas…

******************

Sta­cja IV

Jezus spo­tyka swoja Matkę

SERCE MATKI


Panie,

Ty jeden znasz serce matki.

Ty jeden wiesz, ile w nim lęku i niepokoju,

ile rado­ści, nadziei i marzeń, zwią­za­nych z tym,

które się jesz­cze nie naro­dziło na świat.

Ty jeden znasz jej tro­ski i łzy,

gdy pochyla się nad roz­pa­lo­nym gorączką,

maja­czą­cym dziec­kiem i wiesz,

jak prze­peł­nione wdzięcz­no­ścią jest jej serce,

gdy dzię­kuje Ci za to, że dziecko wyzdrowiało.

Ty wiesz także, jak bar­dzo jest cza­sem zmęczona,

smutna, nie­wy­spana, chora,

a zawsze czynna, uśmiechnięta,

skora do pomocy.

Boże, Ty jeden znasz też nasze serca.

Wiesz, jak nie­wierne, niewdzięczne

są serca dzieci.

Pro­simy Cię, pomóż zmie­nić się im,

póki nie jest za późno.

Nie pozwól, by w sta­ro­ści oczy matek blakły

od łez pła­ka­nych w samot­no­ści i opuszczeniu.

Zmiękcz serca i usta, by jak w dzieciństwie

z miło­ścią umiały powie­dzieć: Mamo…

K. Któ­ryś za nas…

******************

Sta­cja V

Szy­mon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi

CZŁO­WIEK

Nie zosta­łeś stwo­rzony dla pro­duk­cji i przemysłu,

dla konta w banku i konsumpcji.

Jesteś stwo­rzony, aby być CZŁOWIEKIEM.

Zosta­łeś stwo­rzony dla świa­tła, dla radości,

aby cie­szyć się i śpiewać,

aby żyć w miłości,

aby ist­nieć dla obdarzania

innych ludzi szczęściem.

Jesteś stwo­rzony na obraz Boga,

który jest miłością.

Z rękami, aby dawać,

z ser­cem, aby kochać

i z dwoma ramionami —

wystar­cza­jąco długimi,

aby objąć bliźniego.

K. Któ­ryś za nas…

******************

Sta­cja VI

Wero­nika chu­stą ociera twarz Jezusowi

PANIE, JA PROSZĘ.

Panie, ja proszę,

aby była zawsze na każ­dej pustyni:

oaza pokoju, chwila świa­tła, gest czułości.

Aby źródło wysy­cha­jące wypeł­niła na nowo

woda czy­sta jak kryształ.

Aby serca zniechęcone

roz­po­częły na nowo swój dzień.

Aby oczy smutne i puste

wypeł­niła nowa nadzieja, nowa radość.

W tylu gniaz­dach rodzin­nych, Panie,

miłość umiera.

Intrygi, nie­wier­no­ści i brak zrozumienia.

Lista zaprze­czeń miło­ści, że aż strach patrzeć.

Szczę­ście, że są ludzie rozu­mie­jący miłość.

I kocha­jący naprawdę.

Panie, ja proszę:

nie­chaj miłość cią­gle się odradza.

K. Któ­ryś za nas…

******************

Sta­cja VII

Jezus upada po raz drugi

TAJEM­NICA ŻYCIA


Do Cie­bie się modlę. Nie­do­sięg nieba

I cisza zmierz­chu, który wszystko złoci,

Każą mi mówić tylko to co trzeba

W obli­czu śmierci i Boga dobroci…

Który jesteś nade mną i we mnie…

Dałeś mi ból i gorycz — wplo­tłeś bezsiłę

w oddech i w każdy mój krok.

Dałeś mi tęsk­notę za niewiadomym,

którą żyję i którą umieram.

Nazna­czy­łeś mnie śmiercią,

co jak cień towa­rzy­szy dziś, jutro, do końca…

Lękam się Cie­bie, który jesteś Ostateczny..

i… kocham Cie­bie, który jesteś Miłością.

Daj, abym mógł zawsze patrzeć spokojnie

w Twe niebo białe od chmur

i migo­tliwe od gwiazd…

Daj pro­ste ścieżki stopom

i odważny rytm sercu…

Spraw, aby­śmy mogli zrozumieć

Twoją Wiel­kość i sens naszego życia…

K. Któ­ryś za nas…

******************

Sta­cja VIII

Jezus spo­tyka pła­czące niewiasty

POJED­NA­NIE


Tak mówi Bóg:

Cie­szę się, że zoba­czy­łeś swój błąd.

Cie­szę się bardzo,

że przy­cho­dzisz z powro­tem do mnie.

Teraz możesz zacząć od nowa.

Prze­ba­czam ci.

Teraz idź także do innych ludzi.

Spró­buj wszystko naprawić

co było błędem.

Pojed­naj się z innymi.

Poproś ich o wybaczenie.

I sam spró­buj przebaczyć.

Zanieś moją miłość światu.

K. Któ­ryś za nas…

******************

Sta­cja IX

Jezus upada po raz trzeci

JESTEŚ MOIM PRZEBACZENIEM


Boże mój,

który dałeś mi życie i swoją miłość.

Witam Cię rado­śnie w mym sercu.

W ciszy i sku­pie­niu pra­gnę wyśpiewać

hymn chwały, zachwytu i dziękczynienia.

Przy­sze­dłeś Panie do mnie,

uko­iłeś smutki, roz­wia­łeś wątpliwości

— bo jesteś moją Ostoją,

praw­dziwą Sprawiedliwością.

Idę do Ciebie.

W Twój nie­zmie­rzony idę świat.

Pra­gnę Cię zawsze mieć przy sobie.

Wie­rzę, że nie odwrócisz

ode mnie Swego oblicza.

Zresztą wiem już teraz na pewno,

że zawsze i wszę­dzie będę szu­kał Ciebie —

bo jesteś Prawdą świata dla ludzi.

Jezu, jesteś moim Przyjacielem.

Zwłasz­cza wtedy, gdy jestem samotny.

Jesteś moim Przebaczeniem.

W cier­pie­niu Otu­chą i Przypomnieniem,

że odda­łeś życie za moje odkupienie.

K. Któ­ryś za nas…

******************

Sta­cja X

Jezus odarty z szat

PROŚBAPRZEBACZENIE


Panie, Jezu Chryste,

pra­gniemy nale­żeć do Cie­bie od tej chwili.

Wybacz nam,

że żyjemy życiem zwyczajnym.

Wybacz nam

rado­ści dnia powszedniego,

któ­rych dozna­jemy o krok od cierpienia;

wybacz, że sma­kuje nam chleb innym gorzki od łez.

Nie pozwól, byśmy zapo­mi­nali o tych,

któ­rzy wal­czą w mil­cze­niu o lep­szy świat.

Pociesz stra­pio­nych, umoc­nij wątpiących.

Pro­szę, przebacz

wszyst­kie grze­chy, które popełniłem.

Ofia­ruję Ci moje życie

i obie­cuję słuchać,

bo Ty jesteś moim Panem.

K. Któ­ryś za nas…

******************

Sta­cja XI

Jezus przy­bity do krzyża

ADO­RA­CJA KRZYŻA


Po pio­no­wej belce mozol­nie się wspi­nam by przy­lgnąć war­gami do zakrze­płej rany by zaschłą krwi kro­plą posi­lić swe serce

Na belce poprzecz­nej roz­pi­nam ramiona

by koń­cami pal­ców dotknąć bocz­nych krzyży

muśnię­ciem ser­decz­nym pozdro­wić swych braci

tego z lewej

zapy­tać

czy boli niewiara

temu z prawej

przy­tak­nąć

że trudne jest szczęście

K. Któ­ryś za nas…

******************

Sta­cja XII

Jezus umiera na krzyżu

K. Któ­ryś za nas…

******************

Sta­cja XIII

Jezus zdjęty z krzyża

MODLI­TWA DO CHRYSTUSA


Niech będzie uwiel­biony Jezus Chry­stus, Pan nasz. Syn Boga żywego

— który więk­szy jest niż nasze serca i wie wszystko

— który odpo­wiada na pyta­nia, wobec któ­rych wszystko milknie

— który ogar­nia naszą naj­głęb­szą samotność

— który jest z nami przez wszyst­kie dni, także i w tej godzinie

— który umac­nia nas w każ­dym niebezpieczeństwie

— który utwier­dza nasze serca w cierpliwości

— który nasze cier­pie­nia włą­cza w Swój krzyż

— któ­rego miłość jest więk­sza niż cały ból świata

— który obie­cał nam udział w Swej chwale.

Jezu Chry­ste, Zba­wi­cielu świata,

Mistrzu nasz i Bracie,

zmi­łuj się nad nami.

K. Któ­ryś za nas…

******************

Sta­cja XIV

Jezus zło­żony do grobu

GRA­NICA


Na gra­nicy drogi

Nie ma drogi, JEST META.

Na gra­nicy wspinaczki

Nie ma wspi­naczki, JEST SZCZYT.

Na gra­nicy nocy

Nie ma nocy, JEST ŚWIT.

Na gra­nicy zimy

Nie ma zimy, JEST WIOSNA.

Na gra­nicy śmierci

Nie ma śmierci, JEST ŻYCIE

K. Któ­ryś za nas…

******************

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

One Response to “Droga krzy­żowa poetów”

  1. Bogusław Says:

    dzię­kuję

Leave a Reply