Historia perły

12 uwag do wpisu “Historia perły”

  1. „Wciąż sły­chać szcze­ka­nie na Kościół…” Słyszę szczekanie, słyszę też dużo dobrych słów, takie radosne, wdzięczne skowyczenie kundla z merdającyn ogonem, który w końcu się doczekał.
    „Ile kąsa­nia w domach, na towa­rzy­skich spo­tka­niach, wśród rodziny i w prze­dzia­łach pocią­gów…” Już nie mogę doczekać się mojego wakacyjnego powrotu do Polski, by wejść do domów, w których owszem, problemy i walka, ale i więź, ofiara, bycie ze sobą, spotkania i Chrystus, który nie jest gościem, ale domownikiem. To nie fikcja.
    „A ile w nas wie­przy, żyją­cych po świń­sku…” I Jezus, który wieprza żyjącego po świńsku, mnie, ukochał, oddał życie i pokazał, że można inaczej. Jak bardzo on kocha wieprze na dwóch nogach, zagubione, samotne, nad przepaścią.
    „…kar­mio­nych z tele­wi­zyj­nego koryta wszel­kimi odpad­kami…” I sałatka, i danie królewskie się znajdzie, zachwyci, pociągnie, każe pomyśleć inaczej.
    „Jak wtedy odna­leźć i doce­nić perłę?” Nie zamykać oczu. Nie pytać, szukać, a może pozwolić odnaleźć się perle? „Jak oca­lić zra­nioną miłość?…” Miłość silniejsza niż śmierć.
    „Wąska jest droga, sze­roka na wycią­gnię­cie ramion Ukrzyżowanego…” jak górski szlak, męczący, trudny, zachwycający, prowadzący na szczyt. I chce się wracać.
    „…mało jest takich, któ­rzy ją znaj­dują…“ Mało. Znalazłem. Pozwoliłem się znaleźć. Biorę za rękę, prowadzę. Proponuję. Mówię: jeśli chcesz…
    „Wśród wiel­kiej spo­łecz­no­ści Kościoła, mało jest takich, któ­rzy ją znaj­dują. Wśród zako­cha­nych, mało jest takich, któ­rzy ją znaj­dują. Wśród rodzin, księży, samot­nych. Za mało jest takich…” Ale znajdują. Perła mała, a cenna. Mało tych co odnaleźli. Jak sól. Jak światło.
    Dzięki za tego posta.

  2. Historia PERŁY!
    A dlaczego mało jest takich,którzy ją znajdują?
    Dlaczego nie zadajemy sobie tego pytania tylko stwierdzamy,że tak jest.Gdzieś jest tego przyczyna,gdzieś
    jest błąd i to duży błąd.Na ogół ludzie chcą wybierać
    dobro,garną się do tego co dobre bo natura ludzka z
    natury nie jest zła-psują ją złe przykłady.A gdzie
    jesteśmy my dobrzy,którzy stwierdzamy tylko że za mało
    jest pereł a za dużo wieprzy.A co robimy żeby to
    zmienić??? otóż nic nie robimy,taka jest prawda,
    widzimy zło,mówimy o nim ale na tym koniec,nic więcej
    nie robimy.A bardzo łatwo jest mówić i tylko mówić,
    samym mówieniem nic nie zwojowano.Trzeba wyzwalać w
    ludziach świadomość żeby zle sie poczuli w swoim korycie
    wypełnionym byle jakim żarciem,żeby zapragnęli innych
    doznań,żeby zrozumieli,że nie samym chlebem żyje człowiek! To należy uświadamiać,to należy robić.
    Bo w sytuacji i w rzeczywistości kiedy „piwo jest
    Bogiem a seks nałogiem”- to będzie jak będzie albo 
    tak jest jak jest.I tyle.

  3. Cóż to znaczy podziel się dobrem,które czynisz?
    Ja nie czynię dobra bo nie jestem święta ale widzę
    zło i krytykuję i uświadamiam-czasem ktoś zrozumie
    a czasem nie.To co pisałam powyżej pisałam nie o sobie
    ale ogólnie o wszystkich ponieważ to dotyczy nas
    wszystkich i nie rób do mnie osobistych wycieczek co
    ja robię bo nie o to chodzi.A co ty robisz? Aha?

  4. Nie czynisz dobra? A krytykujesz zło… Wybacz ale tak jest najłatwiej…
    A co do mnie to też święta nie jestem, jednak staram się do tego dążyć. Pragnę być świętą. Ty nie?
    A co robię…? Zapraszam Cię na mój blog. Nie wiem… może dostrzeżesz tam coś dobrego. Choćby jakiś okruch…

  5. Dla mnie jesteś osobą,z którą „szkoda gadać”
    i dlatego mam prośbę,bądz tak uprzejma i nie
    odpowiadaj na moje wpisy ponieważ widzę,że jesteś
    zupełnie z innej bajki po prostu „szkoda gadać”!!!

  6. Nie ma człowieka, który nie czyni dobra, człowieka do końca złego. I nawet jeśli my tego dobra w nim nie widzimy, to widzi je Bóg. Pozdrawiam Cię Aniu serdecznie.

  7. Do Moniki.
    Popełniłam „grzech języka”i dlatego przepraszam Cię
    Moniko. Przesyłam Ci mój wiersz.
    Tyle jest życia w nas ile nadziei,
    przychodzi taki czas gdy świat ciemnieje.
    I nie pomoże nic,co ma się stać to się stanie,
    trzeba ze sobą być-to przykazanie.
    Nie wiemy co spotka nas,co los przyniesie,
    więc lepiej razem być i trwać niż błądzić w lesie.
    Lepiej dwa razy dawać niż brać,wierząc,że chodzi o to
    Ile dobroci chcemy dać-tyle zamieni się w złoto.
    /Anna/

  8. Aniu… :) Nie masz za co mnie przepraszać.
    Bardzo dziękuję za Twój wiersz. Bardzo.
    To prawda, lepiej być razem i dwa razy dawać niż brać.
    Pozdrawiam Cię i jeszcze raz dziękuję.
    :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>