Bezwartościowy Bóg

3 uwagi do wpisu “Bezwartościowy Bóg”

  1. Wielu ludzi patrzy na mnie z góry. Nie tylko dlatego, że oni stoją a ja siedzę na wózku. Czasem albo ja muszę bardzo zadrzeć głowę do góry, albo oni się pochylić, żebyśmy mogli normalnie porozmawiać. ‚Patrzą’ na mnie z góry też w inny sposób. Niedawno wróciłam z czatu katolik.pl. Lubię tam być. Rozmawiać z innymi. Przychodzą tam różni ludzie. Wierzący i ateiści. Tacy, którzy szukają Boga i tacy, którzy jak sami mówią – cytuję: ‚chcą dowalić katolom’. Często proszą mnie o rozmowę, ale kiedy dowiadują się, że jestem chora a mimo tego szczęśliwa, Bóg jest najważniejszy w moim życiu, ucinają rozmowę. Wychodzą, uciekają. Niektórzy drwią z Boga i ze mnie. Niewielu ludzi potrafi i chce mówić o Bogu, o cierpieniu, o krzyżu… Tak jak Ksiądz mówił. A jeśli już rozmawiają to zajmują się takimi ‚sensacjami’ jak ta czy Jezus miał żonę, albo czy w grudniu będzie koniec świata…. Smutne to bardzo… Radzę im wtedy, żeby zaczęli czytać Pismo św., tam się wszystkiego dowiedzą. Natomiast jeśli chodzi o doświadczenie własnej słabości, bezużyteczności, bezwartościowości… często proszę Jezusa aby pomógł mi być taką jak On. I Ksiądz mi dziś uświadomił, że On mnie wysłuchuje. I chwała MU za to!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>