Jestem tym, kim jestem, dzięki (…) dłu­gim kory­ta­rzom i nasło­necz­nio­nym poko­jom, dzięki ciszy na pię­trze, pod­da­szu zwie­dza­nemu w samot­no­ści, dale­kim odgło­som bul­go­czą­cych rur i wia­tru świsz­czą­cego pod dachów­kami. A także dzięki ogrom­nej licz­bie ksią­żek.“ Zasko­czony radością.

Ja sam uwa­żam, że powin­ni­śmy pra­co­wać nie tylko nad gło­sze­niem Ewan­ge­lii (to na pewno), ale także nad przy­go­to­wa­niem do Ewan­ge­lii. Jest konieczne, by wielu ludziom wpoić prawo natu­ralne, zanim zaczniemy mówić o Bogu. Gdyż Chry­stus obie­cuje prze­ba­cze­nie grze­chów: ale cóż to zna­czy dla tych, któ­rzy — ponie­waż nie znają prawa natu­ral­nego — nie wie­dzą, że zgrze­szyli? Któż weź­mie lekar­stwo, jeśli nie dowie się, że dopa­dła go cho­roba? Rela­ty­wizm moralny jest wro­giem, któ­rego musimy poko­nać, zanim zaj­miemy się ate­izmem. Ośmie­lił­bym się nie­mal powie­dzieć: Naj­pierw zróbmy z młod­szego poko­le­nia porząd­nych pogan, a póź­niej uczyńmy ich chrze­ści­ja­nami.“ Let­ters: C.S. Lewis and Don Gio­vanni Cala­bria: A Study in Friend­ship, red. M. Moynihan

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

One Response to “C.S. LEWIS * 29 listo­pada 1898 Bel­fast, + 22 listo­pada 1963 Kilns”

  1. Bottomless Says:

    Thanks for article. Eve­ry­time like to read you.
    Bot­tom­less

Leave a Reply