Przynieść Boga

3 uwagi do wpisu “Przynieść Boga”

  1. Przynieść Boga i odejść… Nie narzucać się, nie moralizować. Ksiądz bardzo pięknie mówił o Maryi. Porównywał Zwiastowanie z Nawiedzeniem. A mnie też w tej Ewangelii bliska jest postać Św. Elżbiety. Nie tylko dlatego, że jest moją patronką z sakramentu bierzmowania. (Pamiętam kiedy powiedziałam najbliższym jakie imię wybrałam, mówili, że jak królowa angielska. Odpowiadałam, że jak matka Jana Chrzciciela.) Jednak od jakiegoś czasu jest mi ona jeszcze bliższa. I myślę, że to nie przypadek, że wybrałam jej imię. Dlaczego? Św. Elżbieta była niepłodną, nie mogła mieć dzieci. Jednak Pan Bóg obdażył ją Synem. Ja także nigdy swoich dzieci mieć nie będę. Nie mogę… Ale jednocześnie dzięki Panu Bogu i dzięki zachęcie Księdza mogę je duchowo adoptować. I zamierzam mieć ich bardzo dużo. Sporą gromadkę. I mówię o tym innym. Na blogu i nie tylko. Bronię Życia tak, jak potrafię. I może w ten sposób niosę Boga innym. Bardzo bym chciała…. Pozdrawiam jeszcze przedświątecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>