Święty Szczepan – świadek

Jedna uwaga do wpisu “Święty Szczepan – świadek”

  1. Wysłuchałam… Pyta Ksiądz czy gdyby trzeba było mogłabym, chciała cierpieć a nawet oddać życie dla Boga? Już dla Niego cierpię… I to cierpienie Jemu ofiaruję. Nie szukam cierpienia, ale jeśli jest (a nie ma godziny, żeby go nie było…) ofiarowuję w intencji życia, w intencji dzieci nienarodzonych. W intencji mojego dzieciątka. A czy oddała bym życie za wiarę? Tak. I jest to odpowiedź przemyślana. Dlaczego? Po prostu. On za mnie nie wahał się cierpieć i oddać Swoje życie za mnie. Z miłości. Ja spłaciła bym swój dług, miłości. Tak, jak Ksiądz mówił, za Jezusem lub przeciw Niemu. Innej drogi nie ma. Ja już wybrałam. Jestem za. Do końca. Chciałam jeszcze przytoczyć cytat listu św Ignacego, o którym Ks. mówił. „Pozwólcie mi się stać pożywieniem dla dzikich zwierząt, dzięki którym dojdę do Boga. Jestem Bożą pszenicą. Zostanę starty zębami dzikich zwierząt, aby się stać czystym chlebem Chrystusa. Proście za mną Chrystusa, abym za sprawą owych zwierząt stał się żertwą ofiarną dla Boga (…). Lepiej mi umrzeć w Chrystusie niż panować nad całą ziemią (…). Pozwólcie mi naśladować mękę mego Boga. Jeśli ktoś ma Go w swoim sercu, zrozumie czego pragnę, a znając powód mego utrapienia, ulituje się nade mną (…). Nie chcę już dłużej żyć na ziemi” (Liturgia Godzin, t. IV, s. 1277-1278). Św. Ignacy poniósł śmierć męczeńską rozszarpany przez dzikie zwierzęta w amfiteatrze Flawiuszów – Koloseum w roku 107.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>