List zza grobu

58 uwag do wpisu “List zza grobu”

  1. juz sie kiedys z czyms taki zetknelam – ladna propaganda kosciola katolickiego, rece opadaja. dobra pamiec miala ta siostra skoro zapamietala ten elaborat ‚slowo w slowo’. ktos sie dobrze napracowal zeby tekst do Biblii dopasowac. zapomnial tylko ze w Biblii stoi, ze jak ktos umiera to koniec, zyjacy nie maja z delikwentem kontaktu. jest to wiec wbrew nauczaniom Biblii. idz precz Manipulatorze. slabe.

  2. Wiadomo, ze tego typu teksty tworza fanatycy z problemami lub desperaci (choc to prawie to samo), nie rozumiem tylko czemu ma sluzyc umieszczanie tego na blogu ksiedza??? Chyba nie pojmuje, doprawdy…

  3. Przepraszam, ale sformułowanie „idź precz manipulatorze”, to nie komentarz merytoryczny tylko zwykłe chamstwo. Można się nie zgadzać z zamieszczonymi tu tekstami, ale merytorycznie i konkretnie. W przypadku elementarnego braku kultury nie wchodzę w polemikę. Na tym skończyłem ów wątek.

  4. Porownujac, tak samo ‚idz precz Szatanie’ jest chamstwem, czyli Jezus zachowal sie chamsko, bo nazywal rzeczy po imieniu. tak samo musial byc strasznym, zle wychowanym chamem gdy porozwalal stragany w swiatyni. a ja sadze ze chamstwo to uwazanie sie za nie wiadomo co i manipulowanie ludzmi takimi tekstami. to ma byc kultura? zimne wykorzystywanie ludzkiej latwowiernosci, ufnosci, niewiedzy? mnostwo ludzi w to wierzy i Boga poza tym nie widzi (bo przeciez taki ‚list’ jest lepszym dowodem niz sama Biblia i Bog). dla mnie to sie nazywa swiadome okrucienstwo, czym jest odciaganie ludzi od Boga (wmawianie ze kontakty ze zmarlymi sa jak najbardziej mozliwe i ok), i pragnienie wladzy. takze jak najbardziej, prosze sobie nie zawracac glowy polemika, bo faktycznie moj ‚elementarny brak kultury’ jest strasznym wykroczeniem w porownaniu ze szkodliwoscia tego tekstu i jego zamieszczaniem do publicznego wgladu przez ksiedza (?). wyglada na to, ze prawda w oczy kole i z braku argumentow postanowil sie ksiadz wielce oburzyc. Manipulatorem nazywam osobe ktora to napisala, a ksiadz bierze sobie to bardzo do siebie. moze to wlasnie tekst ksiedza lub kogos kogo ksiadz broni? czy to jakas sekta? jestem pewna, ze tekst pochodzi z sekty, tak czy siak. prosze bardzo, moze sie ksiadz oburzac i zapowietrzac do konca zycia i konczyc watek, widac ego ksiedza jest znacznie wieksze niz chec glosznia Prawdy o Bogu. prosze mi tu tylko nie wyjezdzac z ‚brakiem kultury’ gdy nie godze sie na stragany w swiatyni Boga.

  5. jest chyba różnica między panią a Jezusem, a może nie ma. W każdym razie proszę czytać ze zrozumieniem, ten tekst ma imprimatur Kościoła, a więc jest zgodny z Biblią i Tradycją.

  6. Proszę wybaczyc, ale pani chyba nie zna Biblii, skoro twierdzi pani, że tam nnie ma opisów kontaktów osób zmarłych z żyjacymi. Są. Proszę sobie poszukać.
    A poza tym wielu świętych też miało spotkania ze zmarłymi, np. O.Pio czy siostra Faustyna. Przychodzili prosić o modlitwę.
    Czy tych świętych też nazwie pani manipulatorami? i każe im iść precz?

  7. nie mowie, ze jestem Jezusem (choc kazdy powinien byc Mu podobny), nie zgadzam sie tylko z manipulacja i nie bede tego nazywac inaczej tylko po imieniu. byc moze i ma iprimatur Kosciola co jednak nie znaczy ze jest zgodne z Biblia. z Tradycja – na pewno – w Tradycji Kosciola lezy manipulowanie ludzmi. nie raz i dwa Kosciol propagowal rzeczy niezgodne z Biblia i wiara chrzescijanska. nie zebym tu byla jakas anty-katolicka wojowniczka, bo tak nie jest. nie moge tylko byc obojetna na tego typu klamstwa, a szczegolnie w Kosciele.

  8. „byc moze i ma ipri­ma­tur Kosciola co jed­nak nie zna­czy ze jest zgodne z Biblia”

    nie mam więcej pytań.

  9. oczywiscie, ze nie ma ksiadz pytan, bo widac ksiadz przyjmuje za pewnik (gdzie nie zadaje sie pytan), ze zgodnosc z Biblia i imprimatur ida w parze. nie wiem na jakiej podstawie, bo jak wiadomo jest cala lista dogmatow Kosciola wrecz przeczaca Biblii. Kosciol jakby nie zauwazyl ze to juz nie sredniowiecze i teraz ludzie umieja czytac (takze Biblie) i pisac i maja latwy dostep do informacji. reszta to juz historia.

  10. To prawda, ludzie (przynajmniej niektórzy) potrafią czytać ze zrozumieniem Pismo św. I nie trakują faktu o istnienie piekła tylko jako straszenie wiernych przez księży. W samym Nowym Testamencie Jezus wiele razy bardzo konkretnie mówi o istnieniu piekła.
    Chyba, że Jego także uznała pani za manipulatora?
    Jeśli tak, to bardzo pani współczuję…

  11. Katarzyna z Genui, św. Weronika Giuliani, św. Teresa z Avila, św. o. Pio, św. Małgorzata Maria Alaquoque czy bł. s. Faustyna Kowalska – ci święci mieli dar obcowania z duszami czyśćcowymi. Kontakty te inicjowane zawsze z woli Bożej (nie z woli człowieka, co jest niedozwolone i nosi nazwę spirytyzmu) miały miejsce wielokrotnie w historii jak donosi o tym różnoraka literatura. Inny przykład to Maria Simma.

    A to czy z potępionymi nie ma kontaktu można ocenić po tym czego słuchają księża egzorcyści podczas egzorcyzmów.

    A jeśli nie ma piekła to i wcielenie, męka Zbawiciela, odkupieni czy sakramenty jaki i sama wiara nie są potrzebne.

  12. mała uwaga do TW – siostra Faustyna została kanonizowana w 2000 r., a więc św. s. Faustyna Kowalska, nie umniejszajmy :)
    Bardzo dziękuję księdziu za ten wpis.

  13. Do Alex. Jeśli ten list – pisany z piekła uważa pani za propagandę ze strony Kościoła (choć tekst jest zgodny z Pismem świętym i Tradycją, choć posiada on imprimatur) a publikowanie go za manipulacje ciemnym i pozbawionym własnego rozumowania ludem. Jeśli neguje pani możliwość kontaktowania się zmarłych z żyjącymi. W końcu jeśli pani wypowiedź jest bardzo zawiła i niekiedy przeczy sama sobie to można wysnuć wniosek, że wątpi pani w istnienie piekła. Ale jeśli tak nie jest to przepraszam.

  14. do TW: co do swietych, to jest to ‚wynalazek’ kosciola katolickiego (stworzony z roznych powodow), nie przypominam sobie, aby Jezus kogokolwiek mianowal swietym (rownym lub rowniejszym). w zwiazku z tym wszelkie ‚nadprzyrodzone’ wydazenia z ich zycia (gloryfikowane przez kosciol) stawiam pod wielkim znakiem zapytania. za dobrze doswiadczylam ‚akcje’ ludzi aby w takie rzeczy slepo wierzyc.
    roznoraka literatura mowi tez o tym z kim ma kontakt egzorcysta. czy jest to tak jak wg pani dusza potepiona czy cos o wiele gorszego. gdyby pani poczytala na ten temat zamiast ograniczac sie do literatury katolickiej to by pani poszerzyla punkt widzenia i zaczela zadawac pytania. no tak, ale ksieza przeciez ostrzegaja by nie czytac nic o mogloby naruszyc wiare…

  15. do monika: co do imprimatu juz sie wypowiedzialam, nie bede sie powtarzac. moja wypowiedz nie jest zawila tylko logiczna. albo pani nie przeczytala calosci albo nie czyta pani ze zrozumieniem. prosze mi napisac gdzie przecze sama sobie, a nie tylko tak mowic bo to niczemu nie sluzy. wlasnie, ‚wysnuwa’ pani wnioski nie rozumiejac o czym mowie. ale przeprosiny przyjete i jesli cos jest dla pani niejasne to chetnie wytlumacze. jestem skora do glebokich rozwazan i dyskusji w przeciwienstwie do xTom, ktory sie chyba poddal.
    co do kontaktow ze zmarlymi, to owszem, mysle, ze jest to grubymi nicmi szyte. „Jak obłok się rozchodzi i znika, tak nie wraca ten, kto zstąpił do krainy umarłych. Nigdy już nie wróci do domu swego, a miejsce jego zamieszkania nie wie już nic o nim”. (Hiob 7,9.10). albo ktos wierzy w to, co mowi Biblia albo niech wyrzuci ja na smietnik, bo na nic mu ona.

  16. P.S.: powyzszy fragment nie mowi: ‚dotyczy seansow spirytystycznych’ wiec nie przekrecajmy go na swoj uzytek. seans czy nie, demony moga robic wiele bysmy wierzyli w kontakt ze zmarlymi a nie w slowo Boga.

  17. do xTom: czy ksiadz sie poddal? ja naprawde chcialabym wiedziec na jakiej podstwie ten tekst napisany przez ‚mloda kobiete, ktora zmarla w pewnym klasztorze’, wydany przez wydawnictwo Kogucik, jest prawdziwy? myslalam, ze skoro ksiadz prowadzi blog i zamieszcza takie czy inne teksty to ksiadz wie, ze to nie jest tylko do czytania, ale takze do dyskusji. jesli tak samo ‚odpowiada’ ksiadz na watpliwosci i pytania wiernych to juz mamy jeden z powodow kryzysu kosciola katlickiego. i nie jest to bynajmniej zlosliwe, ludzie poprostu szukaja odpowiedzi na swoje pytania.
    moze poznamy ten ‚pewny klasztor’, zadzwonie tam i spytam, czy faktycznie cos takiego mialo miejsce?

  18. xTom się nie poddaje tylko nie ma czasu, aby odpowiadać na każdy komentarz. Swoją drogą trudno dyskutować z kims kto opiera swoje poglądy na durnej doktrynie Marcina Lutra…
    Wtedy argumenty z Tradycji i nauczania Koscioła zawsze będą zbijane w taki sam sposób. Na szczęście Luter po 16 wiekach odkrył prawdę i papiści mogą się schować!
    Skoro mówimy o świętych to radzę przeczytać dialog Jezusa na krzyżu ze świętym (o, przepraszam Luter nie uznawał świętych) Dobrym Łotrem.
    Co ciekawe, sam Luter i wszelkie popłuczyny po nim, mocno akcentują Biblię jako jedyne źródło. Pytanie tylko kto ustalił, które księgi wchodzą w jego skład (chodzi o Nowy Testament). Skoro nie ma Tradycji to rzeczywiście musielismy czekać 16 wieków na Lutra, który tu wyciął tam przetłumaczył, żeby mu pasowało do teorii.
    A jednak musiała istnieć Tradycja, która długo przed Lutrem ustaliła kanon ksiąg. Tak więc nie tylko Pismo, ale i Tradycja są źródłami wiary.
    Poza tym, komentarze nie są dobrym miejscem na tego typu spory. Zapraszam więc na stronę:
    http://katolik.us/index.php

  19. blog to nie forum, jest pewna różnica i byłoby miło gdyby ktoś to zauważył.
    co do dzwonienia do klasztoru. A gdyby chodziło o Pani potępioną matkę? Też chciałby Pani ujawnienia danych?

  20. No proszę, jeśli i święci to „«wyna­la­zek» kosciola kato­lic­kiego” to okazuje się, ze i nieba nie ma.

    Całość sprowadza się więc nie do negacji autentyczności listu, ale całego katolicyzmu.

  21. Ma Ksiądz rację. Blog to nie forum. I nie miejsce na takie spory, dyskusje. Szczególnie jeśli jedna strona uznaje tylko swoje racje…

    Na koniec chciałabym przytoczyc cytat z Księgi Kapłańskiej: „Świętymi bądźcie, bo Ja Jestem Święty”. To słowa Boga. I nikt z nas nie może ich podważać.
    Tylko dążyć do świętości, czyli do przebywania razem z NIM!

  22. Witam
    Oj Alex chcesz zrozumieć czy potrollować troszkę?
    Jakiej nauki spodziewałaś się na katolickim blogu? Islamskiej? Co do tezy, że zmarli nie objawiają się żywym po śmierci to proponuje historię z góry Tabor Mt17. Wygląda na to, że dla Boga nie ma nic nie możliwego – choć jak uczy historia Lk16,19-31 nie jest to normalne, a dzieje się tylko w specjalnych okolicznościach.
    Co do kolejnych komentarzy … trochę wstyd. W krótkim tekście stawia się pani na miejscu Chrystusa oczyszczającego świątynię, zarzuca księdzu rządzę władzy i wykorzystanie łatwowierności ludzi. Śmieszne .. gdyby nie było takie żałosne. Miłego trollowania.

  23. xTom: krotko tylko powiem, ze nie interesuja mnie czyjes imie i nazwisko tylko jaki klasztor, ale mniejsza, wiadomo, ze i tak nic z tego.
    Fajnie, ze nazywa ksiadz dokrtne Lutra durna, przynajmniej mam jasnosc co do tego jakim ksiadz jest czlowiekiem. Nie mowiac o tym, ze nie wspomnialam o zadnych doktrynach Lutra. Bo nie chodzi mi tutaj o doktryny inne niz katolickie tylko odpowiedz na pytanie, ktorej to pewnie nigdy nie uzyskam. Tutaj moglabym obsypac doktryny katolickie roznymi, byc moze bardziej prawdziwymi epitetami, ale jakos nie lezy to w mojej naturze. Wszyscy dobrze wiedza ze kosciol katolicki dokonal ‘idealnej’ selekcji ksiag Biblii i nikt nie ma prawa tego podwazac. Kosciol katolicki ma monopol na prawde. Sam ksiadz powiedzial ze Tradycja ustalila kanon ksiag wiec przyganial kociol garnkowi. Tradycja stworzona przez ludzi ze wzgledow politycznych, nie przez Boga wiec vice versa prosze ksiedza. Nie wiem z jakiej racji mialabym wierzyc Tradycji jesli jest to twor ludzki, nie boski.
    Co do rozowy Jezusa na krzyzu nie wiem w ktorym miejscu Jezus powiedzial do grzesznika, ze wlasnie stal sie swietym. To chyba juz ksiadz sobie dopowiedzial.
    Widze jednak, ze nie da sie z ksiedzem rozmawiac jak z dojrzalym czlowiekiem. Powtarza ksiadz to co ksiedza nauczyli i szafa gra. Ale w koncu za to ksiedzu placa. wiec prosze sobie nie przeszkadzac i dalej zbierac te koperty na ‘koledzie’. Zero swoich dociekan i przemyslen, nie mowiac o nieco lepszej znajomosci religii innych niz katolicka. Radze sie lepiej zorinetowac a potem oceniac. Ksieza maja nad wyraz blade pojecie o protestantyzmie. Nie ma sie co dziwic,gdyby mieli to by ich niewielu zostalo. Ksieza ktorzy poznali protestantyzm z tej czy innej strony, odeszli. Tez kiedys myslalam, ze wiara katolicka jest jedyna prawdziwa i wlasciwa, ale wyroslam z tych gaci. I dzieki temu dowiedzialam sie kim jest Bog. Ale mniejsza z tym, ksiadz i tak nie chce gadac, przeciez nie bede zmuszac.

  24. TW i monika: nigdzie nie neguje katolicyzmu, mowie tylko, ze nie ma on monopolu na Prawde, a to zasadnicza roznica. Nie uznaje tylko swoich racji, gdyby tak bylo, nadal bylabym katoliczka. Bo byl czas, ze uznawalam racje katolicka za jedyna wlasciwa, typowo dla katolika z reszta. To wlasnie reprezenujecie. Ale to bylo jak bylam dzieckiem… juz od dawna probuje sie dowiedziec gdzie lezy tzw. racja katolikow i nikt mi nie potrafi dac obiektywnie niepodwazalnej odpowiedzi. Gdybym taka uzyskala pewnie bym rozwazala powrot do kosciola katolickiego. Pani Moniko (jesli to pani imie), sama spontanicznie wytlumaczyla Pani slowa “swietymi badzcie, bo ja jestem swiety” – dazyc do swietosci i przebywania z Bogiem. Nie jest powiedziane: “paru z was jest lub bedzie swietymi”, albo “kaplani kosciola katolickiego powiedza wam kto jest swiety a kto nie”, dlaczego dopowiadacie sobie cos, czego nie ma? Najpierw mowi pani, ze tych slow nie mozna podwazac, po czym dopowiada jakies domniemane ‘widzi mi sie’. Albo przyjmujemy Biblie w calej jej szczerosci albo wywalmy ja do kosza.
    Ale spoko, jak nie chcecie gadac na tematy ‘tabu’ to nie ma sprawy.

  25. Sebastian: bardzo chcialabym zrozumiec, ale nikt, jak do tej pory, nie potrafi wytlumaczyc. Byc moze nie ma co rozumiec. Jesli tylko przez sekunde wyobrazi sobie pan, ze kosciol katolicki byc moze nie ma racji to nie bedzie pan mnie oskarzal o trollowanie, czy cos tam. Ma pan racje, nie wiem czego sie spodziewalam po blogu ksiedza. Otrzymalam to co zawsze, opad zelaznej kurtyny z hukiem. Przyzwyczailam sie. Nie zaskakuje mnie to, ale i tak nie bede obojetna na manipulacje.
    Pana cytat z Lk konczy sie stwierdzeniem, ze zaden umarly nie pojdzie do zywych i tak tez sie dzieje. Potwierdza to tylko moj cytat z Biblii z wczoraj. Prosze nie dopowiadac czegos czego tam nie ma. Nie twierdze, ze jest to NIEMOZLIWE u Boga, twierdze, ze ostatecznie nie ma na to pozwolenia Boga. Chyba, ze ten fragment jest dzis nieaktualny? Seans spirytystyczny tez ma watpliwa skutecznosc, bo wiadomo ze moze przylesc nie to co chcemy (to co chcemy nie moze przyjsc), dlatego nie ma na to zezwolenia. Logiczne, nie? Na gorze Tabor byl obecny Jezus wiec to zmienia postac rzeczy. Zostalo to niejako ‘zautoryzowane’. To mi pokazuje, ze mialo to miejsce z Jezusem. Mozna powiedziec przeciez, ze Jezus odbyl profesjonalny seans spitytystyczny, ale On mial kontrole nad sytuacja bo jest BOGIEM.Bez Niego ani rusz, ‘nie proboj tego w domu’ mowi Biblia, parafrazujac.
    Nie stawiam sie w miejscu Chrystusa (dalby sobie pan z tym spokoj) tylko podaje przyklad, ze pewne slowa czy zachowania maja swoje uzasadnienie, czemu dal swiadectwo Jezus. Tyle.

  26. Otóż proszę Pani…
    jeśli Jezus mówi „dziś ze mną będziesz w raju” to co miał na myśli? kto może być w raju z Bogiem? Ten kto jest święty. A co do doktryny Lutra, tak to największa najgłupsza herezja jaka powstała i tu proszę zajrzeć do samego Lutra, co i jak pisał on, zaręczam że to ciekawa lektura.
    Dokonałem swego czasu wypisów z jego „dzieł”:
    http://delurski.pl/2356/wypisy-z-marcina-lutra/
    oraz z punktu widzenia filozofii:
    http://gloria.tv/?media=253206
    ale przecież co ten stary profesor wie, w końcu jest księdzem i bierze koperty na kolędzie…

  27. Alez sie ksiadz tego Lutra uczepil. nie pytalam ksiedza o Lutra tylko o co innego, nie chce mi sie juz powtarzac. tak to niekorzy ‚uczeni’ maja, mowia o czyms o co nikt ich nie pytal. moze sobie ksiadz byc nawet profesorem po raz n-ty, nijak sie to ma przed Bogiem. ale jesli juz o herezjach ksiadz mowi to chyba zna ksiadz litnie czynow (nie tylko slow) kosciola w historii dawnej i niedawnej za ktore kosciol katolicki w koncu musial przeprosic bo poprostu przestalby istniec w dobie ekumenizmu. nota bene, to znow decyzja polityczna a nie rzeczywisty zal za grzechy. gdby byl to rzeczywisty zal grzechy by sie nie powtarzaly, a sie powtarzaja. prosze wiec nie udawac idealu, ktory ma zawsze racje.
    jesli swieci moga isc do raju, to na pewno nie tylko swieci wybrani przez kosciol katolicki. to kto jest swiety a kto nie wie tylko Bog i to On podejmuje decyzje. chyba, ze kosciol podejmuje decyzje za Boga…? jesli do Raju ida tylko katoliccy swieci to doprawdy, jest to dosc sekciarskie podjscie, zwlaszcza biorac pod uwage ulomnosc kosciola katolickiego. jak widac, skoro przyjmiemy, ze Dobry Lotr zostal swietym, nie trzeba zyc jak ‚katoliccy swieci’ (a nie raz ich zycie ma watpliwa dawke dobroci) by byc w Raju. nie potrzeby jest zaden Luter by to widziec. nie mowie tu o ‚rob co chcesz, Bog i tak wybaczy’, nie chodzi mi o kpienie sobie z Boga i robenie sobie z Niego tzw. jaj (co tez jest domena katolikow, bylam to wiem). ale oczywiscie nie ma tutaj szans abysmy zgodzili sie z tym kto jest swiety, a kto nie. Biblia wyraznie mowi, kto jest swiety, ale kosciol katolicki ma oczywiscie swoja wersje.
    a po co ksiadz idzie po koledzie? mowic o Bogu przez 5min lub mniej? wysluchuje problemow ludzi w 5min? ludzie sa nawroceni i odmienieni, bo ksiadz poswiecil pokoj? komu ksiadz chce to wmowic? sobie?

  28. więc proszę uznać rozmowę za zakończoną i nie z powodu niechęci, tylko z powodu braku zainteresowania odpowiedzią. Dałem konkretne przykłady i zaproszenie na forum gdzie mozna kontynuować dyskusje i poruszać kolejne wątki. Proponuje jeszcze wojny krzyżowe i wojny gwiezdne. zapominając oczywiscie co Kalwin robił w Genewie.
    I niech za motto Pani dyskusji służy cytat:
    „była, to wiem”.
    Teraz może się Pani poczuć obrażona i święcie oburzona i co za tym idzie utwierdzona w swym przekonaniu o niższości Kościoła katolickiego, w końcu „byłam to wiem”.
    Ja, ze swej strony będę się modlił o Pani nawrócenie.

  29. Alex… To Jezus jest Prawdą, Drogą i Życiem. On za nas wszystkich umarł i zmartwychwstał, żebyśmy mogli życ razem z Nim w Niebie. Żebyśmy byli świętymi. Ustanowił Kościół a w nim Sakramenty św., dzięki którym możemy się nimi ( swiętymi) stawać. Tylko w Kościele to jest możliwe.
    A jeśli chodzi o samych Świętych. Tylu jest bezimiennych świętych, nieznanych z imienia. I Kościoł ich nie neguje. Przeciwnie. Na końcu Litanii do wszystkich świętych znajduje się wezwanie: „Wszyscy święci i święte Boże, módlcie sie za nami”. Wszyscy, także ci bezimienni, których zna tylko Bóg.

  30. ani mi sie sni oburzac, smieszy mnie to. smieszy mnie ksiedza brak szacunku i sarkazm. gdzie ta gloszona milosc? ani przez moment nie poczulam sie oburzona w przeciwinstwie do ‚wyzszego’ profesora zadufanego w swych racjach. bo ja szanuje to, ze ktos mysli lub czuje cos innego, co nie znaczy, ze nie moge zapytac ‚dlaczego?’.
    tez sie bede modlic za ksiedza nawrocenie i poczucie Bozej Milosci i zobaczymy co z tego wyjdzie :)

  31. Do Pani Alex:

    1. Wyzwoliła się Pani z ciasnych gaci katolicyzmu i to niestety widać w zadufaniu Pani wpisów. Pycha to najgorszy grzech i wiem że mi najbardziej doskwiera.

    2. Święty to przebywający w Niebie z Bogiem, więc nie wiem czemu Pani ich nie uznaje? Rozumiem tylko że jako nie katolik nie uznaje Pani świętych katolickich. Może sama Pani stwierdzi czy ktoś jest święty?

    3. Nie mówię że KK nie ma swoich chorób ale jako powrzechny najwierniej zachowuję naukę Biblii! Jako jedyny podtrzymuje żywą wiarę w obecność Jezusa w przemienionym chlebie! Proszę sobie dobrze przeczytać 6 rozdz. Ew. Jana, nawet w koślawym tłumaczeniu ewangelickim. „Kto spożywa ten chleb zachowa życie na wieki” to zdanie i temu podobne zawsze mówią o spożywaniu w sensie „żucia” a nie w sensie czytania. Dlaczego po tej mowie odeszło wielu do Jezusa? A Jezus nie krzyczał za nimi hej to tylko przenośnia wracajcie! macie tylko sobie przeżuwać moje słowa a nie moje Ciało!
    http://www.pojdzzamna.org.pl/do-poczytania/142-dlaczego-mamy-spozywac-jezusa-eucharystia-przymierze-boga-z-czowiekiem.html

    Pośrednim argumentem dla mnie jest to że kościołów protestanckich powstało 20 tyś i każdy twierdzi że jest oparty wyłącznie na Biblii. To dlaczego ich jest tyle? Ktry mówi prawdę Biblii?

    Protestanci niestety maja niestety wpojony mityczny obraz KK z przed Soboru II. Na prawdę w obecnym kościele jest teraz dużo miejsca dla świeckich uwielbiających Jezusa!

    Kolejny drażliwy temat to Maryja i jej kult w KK. Jakoś do tej pory żaden protestant nie odpowiedział mi jak mamy „błogosławić” Maryję. Łk.1.48 ” Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia”. A kult Maryji łatwo wytłumaczyć. Skoro była Matką Jezusa a jezus wypełniał 4 przykazanie i czcił Matkę swoją to my nic innego nie robimy jak nasz Pan! Czcimy Ją razem z Nim.

    Po więcej szczegółów poszukiwań zapraszam do książki „Najlepiej w domu”. Protestanckiego małżeństwa które wiele lat szukało kościoła najlepiej odpowiadającego nauczaniu Biblii. I nie zgadniesz jaki kościół odnaleźli..
    http://www.pojdzzamna.org.pl/do-poczytania/153-nawrocenie-na-katolicyzm-pastora-protestanckiego-scotta-hahna.html

  32. O nawrócenie jaką ‚wiarę’, czy ‚religię’ dla Ks. Toma chcesz się modlić…? Na islam, protestantyzm? Bardzo Cię proszę…, przestań. Zachowaj resztki szacunku dla siebie… Będę się za Ciebie modlić…

  33. monika: dlaczego mialabym sie modlic o nawrocenie na jakas religie lub wiare? tego nie napisalam. znow cos sobie dopowiadasz (jesli juz jestesmy na Ty). nawrocenie sie to poprostu uznanie Jezusa za jedyna droge do Boga (choc chce zaznaczyc ze nie neguje religii). zyczylam takze poczucia Bozej Milosci, bo to tez wazne. tak kurczowo trzymasz sie religii, ze nie umiesz chyba juz wyjsc poza jej ramy. to nie zlosliwosc, poprostu na to wyglada. Jezus nie wprowadzil KK. gdyby to bylo takie wazne to by to zrobil. tyle razy powtarzal, ze jedyna droga do Boga jest przez Niego, nie przez taka czy inna instytucje. dlaczego uwazasz ze jest to mozliwe tylko w Kosciele (masz na mysli katolicki mniemam)? czy masz na mysli to, ze jesli ktos tam uzna Jezusa za swego Zbawiciela i jednyna mozliwa droge do Boga to i tak nic z tego, bo nie jest w KK? bo co? bo KK tak mowi? slowa Jezusa sa niewazne? a co z tymi ludzmi za zycia Jezusa, ktorzy poszli za Nim gdy KK jeszcze nie istnial? sa w Piekle? Czyscu? gdybys tylko posluchala tego co mowia byli (i nie tylko byli) ksieza… pewnie by sie cos w Tobie ruszylo, chyba ze masz serce z kamienia w co watpie. jak czytam co napisalas to nie piszesz nic innego niz to w co ja wierze, sek w tym, ze wciskasz Boga w ‚ramki’ KK. czy naprawde myslisz, ze Bog ogranicza sie do KK i dyskryminuje tych ktorzy w nim nie sa? Twoje czucie Boga az kipi pod ta pokrywka. szkoda, ze nie wylewa sie poza KK, bo wielu mogloby pozac Jezusa.

  34. Robert: moze i widac jakies zadufanie, nie mowie nie, bo faktycznie moze tak to wygladac. Ale nie taki byl moj zamiar, przepraszam. A Pan tez jest sarkastyczny, to tak na marginesie, bo nie rusza mnie to.
    Nie mowie, ze nie uznaje swietych, mowie tylko, ze nie zgadzam sie z KK jako instytucja ustanawiajaca swietych wg swoich kryteriow i w dodatku polecajaca oddawanie im czci. Juz mowilam, ze tylko Bog decyduje kto jest swiety a kto nie wiec nie wiem po co ta sarkastyczna uwaga.
    Gdyby Pan cos wiedzial cos o kosciolach nie-katolickich to by Pan wiedzial, ze tam tez sie przezuwa Cialo Chrystusa.
    Nie wiem skad Pan wzial 20tys kosciolow protestanckich, jest ich iles, to prawda (choc na pewno nie jest ich tyle rodzajow, to jakis bzdet), roznia sie obchodzeniem swiat lub nie itp. i tak naprawde zyja w zgodzie i jednocza sie we wspolnej modlitwie, bo o to samo im chodzi (tu mozna zas sie rozpisac) i nie dyskryminuja jak KK. tak samo jak rozne parafie KK tez sie roznia, nie wspomne juz o roznicach w zwyczajach KK w innych krajach. To samo pytanie moglabym zadac: dlaczego nie sa takie same i konsekwentne?
    Nie wiem jaki obraz KK maja wpojony protestanci, mysle, ze zaden obraz ich nie interesuje. Obraz sprzed czy po, nie ma znaczenia, nie o to chodzi. Chodzi o kontakt z Zywym Bogiem. Uwielbienie Jezusa i Boga w KK jest bardzo ograniczone i limitowane. Nie wymyslam tego, bo mowia to ksieza (byli i aktualni). Poza tym sa jeszcze inne czynniki o ktorych nie bede tu pisac, bo i tak Pan nie uwierzy.
    Z ta czcia Matki Bozej to tez sie nie pogodzimy, bo to oczywiscie zalezy od tlumacznia. Tlumacznie KK to ‘czcij matke swoja i ojca swego’, w zwiazku z tym powinien Pan oddawac czesc swoim Rodzicom (obojetnie czy zyja czy nie), bijac im poklony, itd (tak jak Matce Bozej jesli chcemy byc konsekwentni). Wg KK Jesli Pan tego nie robi to lamie Pan przykazanie. W innych tlumaczniach jest nie czcij tylko szanuj a to zmienia postac rzeczy. KK tez wydaje sie miec monopol na tlumacznia i dodawanie slow ktorych nie ma w oryginale. Nota bene, Matka Boza to Maria, nie Maryja – nie wiem do kogo sie ludzie modla.
    Co do Twojego przykladu malzenstwa protestantow to jesli ktos uparcie szuka kosciola (religii) to w koncu znajdzie to co mu pasuje. Niektorzy wychowani w KK nie daja sobie rady w zyciu bez organizacji i doktryn kosciola. Wydaje im sie, ze najpierw musi byc konkretny kosciol (jako instytucja) przez ktory poznaje sie Boga. Bog jest ponad to. Poza tym jesli z zalozenia poszukiwali idealnego kosciola to trzeba byc naiwnym by myslec ze taki istnieje. Wszystkie koscioly to twory czlowieka wiec z definicji nie moga byc idealnie Boze. Dlatego wazniejszy niz instytucja koscielna jest sam Bog, Jezus i Duch Sw i relacja z Nim.
    A jaka jest Pana relacja? (nie musi Pan odpowiadac).

  35. Droga Alex:

    „Jezus nie wpro­wa­dzil KK” – wprowadzić nie wprowadził, ale założył owszem.

    „tyle razy powta­rzal, ze jedyna droga do Boga jest przez Niego, nie przez taka czy inna insty­tu­cje” – bez środków przekazywania łaski jakimi są sakramenty obecne w KK człowiek nie jest w stanie sam się zbawić. Eucharystia, sakrament pokuty – bez nich człowiek nie jest w stanie się zbawić samodzielnie.

    „nie zga­dzam sie z KK jako insty­tu­cja usta­na­wia­jaca swie­tych wg swo­ich kry­te­riow i w dodatku pole­ca­jaca odda­wa­nie im czci” – KK nie ustala kto jest świętym, ale na podstawie obserwacji człowieka, który posiadał pewne cnoty w sposób heroiczny potwierdza, że cnoty te w stopniu heroicznym mogły pochodzić jedynie od Ducha Świętego co jest niezawodnym dowodem świętości.

    „Gdyby Pan cos wie­dzial cos o koscio­lach nie-​katolickich to by Pan wie­dzial, ze tam tez sie prze­zuwa Cialo Chry­stusa” – Zbawiciel jest obecny ze swoim Ciałem i Duszą w hostii tylko tam gdzie ważny jest sakrament kapłaństwa. Bez kapłana nie ma możliwości przeistoczenia chleba w Ciało Chrystusa. Sakrament ten pochodzi bezpośrednio od Chrystusa i jest przekazywany bez przerwy począwszy od pierwszych apostołów (którzy byli biskupami) na zasadzie sukcesji apostolskiej. W „kościołach” protestanckich nie ma ważnego kapłaństwa.
    “Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ten ma życie wieczne”, „Kto nie spożywa ciała mego i nie pije krwi mojej…”

    „Z ta czcia Matki Bozej to tez sie nie pogo­dzimy,” –
    sam Bóg wybrał Maryję na matkę Jezusa Chrystusa, tu dalsze argumenty nie są już potrzebne.
    Dodam tylko tyle: „Oto błogosławić Mnie będą, odtąd wszystkie pokolenia”

    „Wszyst­kie koscioly to twory czlo­wieka ” – KK został założony przez Jezusa Chrystusa. Pierwsi apostołowie byli pierwszymi hierarchami tego Kościoła.

    „Dla­tego wazniej­szy niz insty­tu­cja koscielna jest sam Bog, Jezus i Duch Sw i rela­cja z Nim.
    A jaka jest Pana rela­cja?”

    To pytanie nie było do mnie, ale odpowiem. Bóg posłał swojego Syna, aby zbawił świat. Jezus Chrystus dał nam sakramenty, które są środkiem dla naszego zbawienia. Miłosierdzie Boże polega na tym, że w każdej chwili możesz się nawrócić, przystąpić do sakramentu pokuty i dobry Bóg przekreśli w tym momencie wszystkie Twoje nawet najgorsze świństwa. Jeżeli nie skorzystasz z tego miłosierdzia za życia i wzgardzisz nim, po śmierci na sądzie nie będzie już takiej możliwości.
    Gdzie chcesz skorzystać z sakramentów poza Kościołem?

    I na koniec cytat:
    „Powiedz duszom, gdzie mają szukać pociech, to jest w trybunale miłosierdzia; tam są największe cuda, które się nieustannie powtarzają. Aby zyskać ten cud, nie trzeba odprawić dalekiej pielgrzymki ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia, i wszystko już stracone – nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni. O biedni, którzy nie korzystają z tego cudu miłosierdzia Bożego; na darmo będziecie wołać, ale będzie już za późno (Dz. 1448).”

  36. Do Alex, przeczytałam całą konwersację i wyciągam wniosek…
    Alex, dlaczego tak zacięcie piszesz, pytasz i chcesz coś usłyszeć?
    TO SUMIENIE NIE DAJE CI SPOKOJU….gwarantuje!

  37. Droga Alex. Niech Jezus ma Cię w swojej opiece.
    Podoba mi się twoje podejście do relacji z Jezusem jako skierowane na ducha i tak powinno być.

    W tym duchu przeżywania miłości bożej brakuje jednak pełni spotkania z żywym Jezusem tu i teraz, który zostawił siebie światu. To spotkanie tylko jest możliwie w jego Chlebie i Jego Winie.

    Znam trochę kościoły protestanckie i wiem, że te które podają że spożywają Eucharystia to nie wierzą w istotowe przemienienie chleba w żywe ciało Zbawcy. Czynią to tylko jako posiłek pamiątkowy. Przeczytaj rozdz.6 Jana. i zapytaj się siebie czy o taką pamiątkę prosił Jezus? Czemu rozmnożył chleb? Czemu zamienił wodę w wino w Kanie? Czemu to chlebem i winem się posłużył w czwartek przy wieczerzy? Przeanalizuj dokładnie Ewangelię i proś Ducha Św. o światło.
    „A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów.” (Mt 26 26-28)

    Nie powiedział uczniom oto pamiątka po mnie tylko że to CIAŁO JEGO

    Czemu przez 1000 lat nikt nie śmiał podważać obecności ciała Jezusa w konsekrowanym chlebie i winie? Czyżby pierwsi apostołowie się mylili spożywając Chleb Pański?

    Św. Paweł wyraźnie pokazuje nam prawdziwą naturę Eucharystii jako Ciała i Krwi Jezusa, wyraża to przez naganę: „Kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije, nie zważając na Ciało Pańskie, wyrok sobie spożywa i pije” (1 Kor 11, 27-29)

    To że Jezus jest prawdziwy w Eucharystii wiemy od początku kościoła a ostatnio potwierdził to Pan w Polsce!.
    zobacz film: http://www.youtube.com/watch?v=ShxUL90Iy0Y

    Jak sama wiesz jednak Jezus założył JEDEN kościół i jego jedność się modlił do Ojca przed ukrzyżowaniem zobacz ew. Jana.

    „„Aby stanowili jedno Ojcze tak jak Ty we Mnie a Ja w Tobie” rozbrzmiała 2 tysiące lat temu wśród oliwnych drzewek modlitwa Zbawiciela. Wtedy w Getsemani Bóg płakał nad swym Kościołem, jak Oblubieniec płacze nad Oblubienicą, przewidując jej zdradę… Wtedy w ogrodzie Getsemani Bóg płakał nad schizmą Wschodnią, nad grzechami papieży, nad odstępcami od Kościoła, nad reformacyjnym rozłamem, nad sporami teologicznymi, nad niewinnie spalonymi na stosie… Oto Kościół, poranione Mistyczne Ciało Chrystusa wiszące na krzyżu dziejów. Takie są czarne karty Boskiej Oblubienicy. I wydawać by się mogło, że błagalna modlitwa Jezusa rozpłynęła się w głuchej przestrzeni… Tyle podziałów. Katolicy, prawosławni, protestanci… Każdy z tych trzech wielkich Kościołów również wewnątrz podzielony na jeszcze inne… Nie ma jedności. A jednak Ojciec nie wzgardził prośbą Syna. Wysłuchał natychmiast i przez wieki dawał światu ludzi, którzy pragnęli przywracać jedność Ludu Bożego. Robi to dalej, nieprzerwanie…”
    http://jezus.com.pl/fundament/wiara/abybylijedno,fun,wia,090824.html

    Sprawdź dokładnie czy twój Kościół (przecież gdzieś się modlisz) na pewno trzyma się dokładnie BIBLII.

  38. TW: zalozyc, wprowadzic, jeden kit, ale jak juz jest to wg Pana taka roznica to przytocze fragment wypowiedzi kardynala J. Ratzingera z ksiazki “Sol ziemi” (opublikowany wywiad z owczesnym jeszcze kardynalem), str. 159: “Pierwsze w dziejach zebranie, ktore nazwane jest Soborem odbylo sie w 325r. i jest nazwane Soborem nicejskim. Zebranie to zorganizowal i przewodniczyl sam cesarz rzymski Konstantyn. To on zalozyl Kosciol Rzymsko-katolicki powszechny na terytorium calego Imperium Rzymskiego. Na zebranie przyjechali przedstawiciele z Antiochii, Alexandrii, z Rzymu. Konstantyn narzucil prymat Kosciola Rzymu nad pozostalymi.” I oto mamy poczatek KK prosze wiec nie plesc trzy po trzy i obwiniac Jezusa za stworzenie czegos tak ulomnego jak KK. Polecam zreszta ksiazke, bo byly kardynal otwiera oczy na pewne sprawy, rozprawia sie z KK i stwierdza, ze nalezaloby ‘zrewidowac Biblie’ bo mu sie wiele rzeczy nie zgadza, parafrazujac. Pisze tez jak KK chyli sie ku upadkowi, co jak co, ale chyba wie co mowi. Jest tylko taki szkopul, ze nie do konca wiadomo co byly kardynal mial na mysli mowiac o sprawdzeniu Biblii. Nie wiem czy Pan zdaje sobie sprawe z tego, ze papiez ma prawo zmieniac tekst Biblii, dodawac, ujmowac, poszerzac i skracac. Tak wiec sa dwa lub trzy wyjscia: albo Benedykt XVI zrewiduje KK i cos w nim pozmienia albo ‘zrewiduje’ Biblie i bedziemy mieli nowe wydanie (Nowka Niesmigana) albo jedno i drugie. Wszystko tak by KK nie ucierpial oczywiscie.

    Stwierdzenie, ze apostolowie to pierwsi biskupi to tez wymysl KK, prosze mi pokazac gdzie Biblia tak twierdzi.W ktorym miejscu apostolowie ustalili jakas hierarchie. Apostolowie byli hierarchami bo tak powiedzial KK?

    Nie znam Biblii na pamiec i niestety z racji roznych innych zajec nie mam czasu na szukanie adekwatnych wersow (choc wiem ze powinnam na to sie przerzucic), ale te szybko znalazlam:
    I Kor 2,5: “Aby wiara wasza nie opierala sie na madrosci ludzkiej lecz na mocy Bozej”.
    Mat. 15,9: “Daremnie mi jednak czesc oddaja, gloszac nauki, ktore sa nakazami ludzkimi”.
    Mat. 15,13: “Wszelka roslina, ktorej nie zasadzil Ojciec niebieski, wykorzeniona zostanie”.
    Fragmenty z Mat to rozmowa z faryzeuszami. Moglabym komentowac te cytaty, ale powstrzymuje sie (z wielkim trudem), bo mysle, ze Bog wiedzial najlepiej jak to powiedziec i nic dodac nic ujac.

    Co do Pana argumentacji odnosnie swietych moje zdanie nie zmienia sie, nie mam nic nowego do dodania. Za odpowiedz moze Pan uznac moja ostatnia wypowiedz na ten temat, bo jak Pan pisze, jest to ‘na podstawie obserwacji czlowieka’ – ludzkiej obserwacji, nie Boskiej.
    Co do spozywania Ciala Chrystusa – oddaje Panu racje, zagolopowalam sie mowiac Cialo Chrystusa. Chodzilo mi o dzielenie sie chlebem na znak Ostatniej Wieczerzy. Przepraszam.

    Wiekszosc sakramentow takze ustalil KK poprzez powstala wraz z KK Tradycje. i tyle na ten temat. Nie ma o nich mowy w Biblii.
    Mozna mowic najwyzej o dwoch sakramentach (choc tak sie w Biblii nie nazywaja): chrzest i Wieczerza Panska. Sakramenty te przyjmuje sie w kosciele, a nie samemu jak to Pan okresla. Chrzest jest aktem posłuszeństwa wobec Zbawiciela, przyjeciem Ducha Sw., i świadectwem wiary składanym publicznie. Tak jak to mialo miejsce za czasow Chrystusa.
    W Biblii nie ma mowy o sakramencie pokuty. Dlaczego pokutuje Pan za cos za co Jezus juz raz odpokutowal? Nie wierzy Pan w Jego pokute? Wie pan, ze kara za grzechy jest smierc? Jezus juz ja poniosl. Jak Pan tego nie uznaje is am probuje sie ‘zbawic’ to wlasnie robi Pan to, co zarzuca mnie. Probuje zbawic sie przez wlasna pokute, ktora i tak nigdy nie wystraczy. Oczywiscie, ze nikt nie jest w stanie sie sam zbawic, dlatego Bog poslal Chrystusa i powiedzial, ze tylko przez Niego moze nastapic zbawienie. Nie przez KK. Ja wiec wybralam Jezusa za mojego Zbawiciela. Kosciol to wierzacy ludzie a nie system dogmatow i regulacji. Natomiast zbawienie jest laska, ktorej udziela Bog a nie KK.
    „Oto blogoslawic Mnie beda, odtąd wszystkie pokolenia“ – KK tlumaczy sie ze chodzi tu o oddawanie czci Maryi jako czlowiekowi a nie Bogu. Czyli lamie pierwsze przykazanie, Maryja staje sie bozkiem, tak samo jak kazdy inny czlowiek ktoremu oddajemy czesc. Nie mowiac o tym, ze blogoslawic nie znaczy czcic. Czy jak ksiadz Pana blogoslawi to Pana czci? Jest to tez fragment wyrwany z wiekszego kontestu w ktorym chwali sie czyny Boga, a nie Maryi. Straszne zamieszanie.

    Ostatni fragment jaki Pan przytoczyl potwierdza to w co wierze (pielgrzymki, obrzedy – przeciez to KK), a nie dziala na korzysc Pana argumetow, bo Pan zamiast skorzystac z milosierdzia Bozego odbywa niekonczace sie pokuty.

  39. monika: dlaczego prztaczasz mi ustalenia Soboru, ktore nie sa od Boga? odpowiem tym samym fragmentem, ktory podalam w odpowiedzi do TW. frag­ment wypo­wie­dzi kar­dy­nala J. Rat­zin­gera z ksiazki “Sol ziemi” (opu­bli­ko­wany wywiad z owcze­snym jesz­cze kar­dy­na­lem), str. 159: “Pierw­sze w dzie­jach zebra­nie, ktore nazwane jest Sobo­rem odbylo sie w 325r. i jest nazwane Sobo­rem nicej­skim. Zebra­nie to zor­ga­ni­zo­wal i prze­wod­ni­czyl sam cesarz rzym­ski Kon­stan­tyn. To on zalo­zyl Kosciol Rzymsko-​katolicki powszechny na tery­to­rium calego Impe­rium Rzym­skiego. Na zebra­nie przy­je­chali przed­sta­wi­ciele z Antio­chii, Ale­xan­drii, z Rzymu. Kon­stan­tyn narzu­cil pry­mat Kosciola Rzymu nad pozo­sta­lymi.” Nie mowmy wiec ze Bog jest w KK. Pozdrawiam serdecznie takze, bo czemu nie.

  40. po raz kolejny muszę napisać, że dyskusje apologetyczne poruszamy na katolik.us, bo widać, że nie wszyscy czytają ze zrozumieniem.

  41. Alex bardzo Cię przepraszam, ale nie podejmę dyskusji na te tematy. Ten blog to nie miejsce do tego. A po drugie, ciężko jest mi pisać. Ks. Tom tyle razy Cię prosi zaprasza Cię na forum katolik.us… Tam napewno wiele osób bardzo chętnie porozmawia z Tobą i odpowie na Twoje pytania. O ile będziesz chciała ich choć trochę słuchać…

  42. dobrze, niech Wam bedzie, wdepne na forum w wolnym czasie. wiesz Monika, ja slucham i wiem o co chodzi katolikom, tez nia bylam i pamietam o co mi chodzilo, tylko poprostu sie z tym nie zgadzam i nie godze sie na nieprawde. to samo moge powiedziec, gdybyscie chcieli choc troche sluchac i sie zastanawiac nad tym co mowi ktos z zewnatrz, a nie rzucac wpajanymi od lat haslami. ale nic to, to chyba i tak nie ma sensu, czasem rzeba cos doswiadczyc zeby zrozumiec. szczerze zycze powodzenia we wszystkim na ten Nowy Rok! :)

  43. xTom: ksiadzu profesorowi zlosliwosci nie brakuje… i znow trzeba sie spowiadac i pokutowac jak na katolika przystalo 😉

  44. do Ula: sumienie nie daje mi spokoju przejsc obojetnie obok manipulacji :) ale ludzie nie chca sluchac wiec dam spokoj. moje sumienie nigdy nie bylo tak spokojne odkad odeszlm z KK :)

  45. ja po części rozumiem Alex i odbieram ją jako zagubioną duszę i kompletnie nie rozumiem sarkazmu księdza i pouczania przez innych uczestników. Czyż nie rolą księdza jest szukać sposobu na nawrócenie zagubionej duszy? Czy ucięcie polemiki na tym blogu to dobre rozwiązanie? Czy zdaniem księdza nawracać można na forach a na blogu już nie?

  46. Drogi Panie,
    otóż odsyłam do dyskusji na katolik.us, dlatego, że blog nie jest miejscem teologicznej debaty. Poruszenie kilkunastu wątków w komentarzach nie jest możliwe. Miejscem dyskusji w internecie są fora dyskusyjne a nie komentarze na blogu. Poza tym wypisanie w pierwszym komentarzu „idź precz manipulatorze” dyskwalifikuje poziom dyskusji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>