Oto siewca wyszedł siać

Jedna uwaga do wpisu “Oto siewca wyszedł siać”

  1. Wygląda na to, że tylko ja systematycznie komentuję wpisy Księdza… Szkoda, bo wielu tu zagląda. Mogliby zostawić po sobie coś więcej niż tylko cyferkę na liczniku odwiedzin…

    Ale do rzeczy. Czy jestem żyzną ziemią? Staram się być…
    Czy słyszałam Jego głos? Tak, często Go słyszę. On mówi, w różnych sytuacjach. Na Eucharystii, na modlitwie, podczas rozważania Ewangelii- Jego Slowa. Czasem jest po prostu jak iskra rozjaśniająca mroki serca.
    Jednak, żeby Go usłyszec, potrzeba ciszy. On zawsze mówi w ciszy. Potrzeba ciszy zewnętrznej i wewnątrz samego siebie. I trzeba chcieć GO usłyszeć, otworzyć się na Niego.
    Ja zwykle zapraszam Go do serca i proszę, żeby do mnie mówił, jeśli chce. I często mówi…
    Jaki jest Jego Głos…? Łagodny ale stanowczy, często smutny, poważny. Ale czasem, jakby się do mnie uśmiechał, słyszę to w Jego Głosie.
    I to ponaglenie do działania…
    Rzadko Mu się żalę,proszę o coś dla siebie. Często pytam, dziękuję, przepraszam. Mówię Mu, że Go kocham i ufam Mu. On mi odpowiada… tym samym.
    Owoce? Nie będę teraz o nich mowić. Po mojej śmierci się wszystko odsłoni. I to co dobre, i to, co złe.
    Jednak gdyby nie ON i JEGO Słowo, nie byłabym tym, kim teraz jestem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>