Ujrzał i uwierzył

2 uwagi do wpisu “Ujrzał i uwierzył”

  1. To prawda, nie ma Go w tej Ewangeli. Jest pusty grób, puste miejsce pamięci, które domaga się, aby je wypełnić Życiem. Bo Ten, który był tam złożony, Żyje! On JEST ŻYCIEM. Pięknie Ksiądz mówił, że Jezus nie wytrzymał w grobie trzech dni, że się pospieszył. Jak zakochany Szaleniec! Umęczony, zraniony, zabity, pochowany. Zmartwychwstał! Ukochał nas do szaleństwa! Jak nie kochać Takiego Boga? Jak w Niego nie wierzyć? Jak Mu nie udać?

  2. Często prościej, łatwiej uśmiercić Boga. Pochować Go na dnie swego serca, duszy. Zasunąć kamieniem. Wygodniej tak często. Żyć tak, jakby Boga nie było. Jakby umarł i na tym koniec. Ograniczać Go, nie zdając sprawy, że w ten sposób ograniczamy tylko samych siebie, robimy sobie krzywdę. Boga nie można ograniczać, dopasowywac do własnych, ludzkich wyobrażeń. Owszem, można próbować i w ten sposób stawać się żywymi grobami, trupami. Zmartwychwstanie tak jak Krzyż wymaga opowiedzenia się, staniecia po którejś ze stron. Trwania w ciemności albo w Świetle. Uwierzyć. Prosić o tę łaskę, bo wiara jest łaską. I zmartwychwstawać każdego dnia. Razem z Jezusem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>