
„Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co wy słyszycie, a nie usłyszeli“. Długo Bóg kazał na siebie czekąc człowiekowi. A gdy juz przyszedł jedni go nie słuchali, inni ukrzyżowali, jeszcze inni nie wierzą że zmartwychwstał. A głos proroków zapowiadał… Amos też mówił o dostatku chleba i głodzie Słowa. znów prorok się nie mylił. Na zachodzie seminaria świecą pustkami, średnia wieku kapłanów jest wysoka… Nadejdzie głód Słowa gdy na wyschniętej ziemi nie będzie komu Go głosić i sprawiać by stawało się ciałem. „Nie jesteśmy aniołami, ale wykonujemy ich robotę“. Może w roku kapłańskim warto być wdzięcznym za to, że codziennie możemy słyszeć jak Słowo staje sie ciałem; To jest Ciało moje (…) to jest Krew moja“. Szczęśliwe oczy wasze, że widza bo wielu pragnie ujrzeć to, co wy widzicie, a nie widzą i usłyszeć, co wy słyszycie a nie słyszą.