Ludzie bez torsów

12 uwag do wpisu “Ludzie bez torsów”

  1. Pozwolę sobie dodać cybernetyczną definicję aborcji wg śp. pana Docenta Kosseckiego:
    „aborcja to niszczenie systemu (zbioru obiektów elementarnych i relacji między nimi) autonomicznego w momencie w którym jest on najlepszej jakości.”
    I przy okazji cybernetyczna definicja Boga:
    „Bóg (natura, wrzechświat) dysponuje nieskończoną ilością informacji dlatego człowiek nie jest zdolny zrozumieć Boga gdyż dysponuje ograniczoną ilością elementów korelacyjnych (pamięć, umysł) którymi może kodować te informacje. Nie da się w zbiorze skończonym, odwzorować zbioru nieskończonego.”

  2. Świetny tekst. Polecam także opowiadanko Philipa K. Dick’a „Przedludzie” – to on otworzył mi oczy na skutki jakie muszą przynieść próby określania przez prawo kiedy człowiek zaczyna być człowiekiem. Zresztą to już wcale nie jest s-f, jak wczasach tego pisarza…

  3. W kontekście aborcji zastanawia mnie objawienie bł. Anny Katarzyny Emmerich. Jest to błogosławiona Kościoła, więc jej objawiania są zatwierdzone (czy może mieć fałszywe objawienia ktoś uzany za błogosławionego?). A jednak fragment o poczęciu Maryi wyraźnie wskazuje na to, że płód dostaje duszę i staje się człowiekiem cztery i pół miesiąca po poczęciu co jest niezgodne z nauczaniem Kościoła. Poniżej fragment o tym:

    „Cztery i pół miesiąca mniej trzech dni po poczęciu św. Anny pod złotą bramą widziałam duszę Maryi przez Trójcę Przenajświętszą tworzoną. (…)
    Widziałam tę duszę łączącą się z żywym ciałem Maryi w łonie Anny. Anna spała na swym łożu. Widziałam blask nad nią i promień na nią, na środek jej boku, zstępujący i widziałam, że ten blask w kształcie małej lśniącej postaci ludzkiej w nią wstępował. W tej samej chwili Anna się podniosła, była zupełnie światłem otoczona i miała widzenie, jakby jej ciało się rozwierało i jakoby w nim widziała świętą, lśniącą dziewicę, jakby w tabernakulum, z której wszystko zbawienie wychodzi. Widziałam też, że to była chwila, w której Maryja w żywocie matki po raz pierwszy się poruszyła.

    Anna, podniósłszy się, oznajmiła to Joachimowi, a potem poszła pod drzewo, gdzie otrzymała była obietnicę poczęcia, aby się modlić. Dowiedziałam się, że dusza Maryi pięć dni prędzej ciało ożywiła, aniżeli u innych dzieci i że 12 dni rychlej się urodziła.”

    Czy objawienia są fałszywe? Czy tylko ten fragment jest fałszywy? Czy ja to źle interpretuję i jest to zgodne z nauką Kościoła? Czy Kościół się myli?

    1. Gdzie w tym fragmencie jest mowa, że płód nie jest człowiekiem??? Twierdzenie Pani, że „płód dostaje duszę i staje się człowiekiem” jest fałszywe. To kim była Maryja zanim otrzymała duszę?!? Z tego, że A. K. Emmerich w swoich wizjach podaje czas, w którym Trójca Przenajświętsza tworzyła duszę w ciele Maryi nie wynika, że nie była człowiekiem. Tym bardziej, że na końcu wizji czytamy:” dusza Maryi pięć dni prędzej ciało ożywiła, aniżeli u innych dzieci” Dziecko odnosi się tu również do Maryi!

      1. Wnioskuję to z nauczania Kościoła, że człowiek to dusza i ciało. I według tego nauczania dusza jest w ciele od poczęcia i dlatego mówimy o człowieku. Dusza ożywia ciało, więc ciało bez duszy jest martwe. Dlatego śmierć następuje wtedy gdy dusza odłącza się od ciała.
        I właśnie dlatego zadziwia mnie to objawienie.

  4. Na wstępie dziękuję za nowe wpisy, wreszcie!!! Czy można liczyć na takie studium w temacie in vitro? Nikt z mojego otoczenia (katolicy) nie jest kategorycznie przeciw in vitro, no może jak samotna matka, ale w przypadku par – nikt, a przecież kościół się temu sprzeciwia, choć słyszałam, że rozgrzeszy. Obserwuje obecnie taki przypadek w pobliżu, że wręcz usprawiedliwia się taką osobę – samotną, która wyjeżdża za granicę zrobić in vitro, bo była taka biedna i sama, i tak się męczyła, i jej się kibicuje, gratuluje! I jednocześnie rozgrzeszenie dostanie, bo przecież bardzo żałuje, że zostawia zarodki, ta osoba już żałuje tych zarodków w momencie kiedy decyduje się na tę procedurę, bo po prostu musi to zrobić!!! To jest przecież miłość i będzie tak pięknie! To jak to jest?! Gratulować? Oszaleć można….

  5. Twój artykuł robi wrażenie. Czytając go, byłam ciekawa co będzie dalej. Masz dużo racji, świetny post! Życzę więcej takich, pozdrawiam 😉

  6. Tekst pełny manipulacji :( Rozważanie na temat tego, czy płód jest człowiekiem można głosić w kościele i każda kobieta, która decyduje się na aborcję wie, co robi, jeśli była porządnie edukowana. Natomiast jak sam autor zauważył, Bóg dał ludziom wybór, nawet do grzeszenia. Autor namawia, żeby czytelnicy nie grzeszyli, ok, ale czemu zakazać grzeszenie jak robi obecnie większość sejmowa? Czyżby autor i posłowie Prawa i Sprawiedliwości uważali, że są lepsi od Boga?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>