Przechadzka w dziurawym odzieniu

2 uwagi do wpisu “Przechadzka w dziurawym odzieniu”

  1. Zbyt często jednak ogarnia mnie niepokój, że to nowe odzienie nie będzie przypominać markowego ciucha z firmowego sklepu, że zamiast podziwu ze strony bliskich i znajomych spotkam się z ironią i śmiesznością . Bo przecież to nowe odzienie od Ciebie mogłoby się okazać starą, znoszoną kurtką i dziurawymi butami ubóstwa. A pod spodem mogłaby się znaleźć nierzadko włosienica pokuty i 
    cierpienia . Nie, to straszna perspektywa, nie wytrzymałbym zapewne pogardliwego wzroku tego świata, wytykania palcami i szeptów za plecami. Wiesz Panie, jak ciężkie jest teraz życie chrześcijanina.
    Ale co tych łat, to chyba nie masz nic przeciwko, są całkiem ładne. Przecież bywam w kościele, nie tylko w Święta. Man nawet różaniec, pamiętasz, w samochodzie pod lusterkiem. I gdy przechodzę obok krzyża na ulicy to w myślach się żegnam.
    Twój cichy wielbiciel, mój Jezu.

  2. I received my first loan when I was 20 and this helped my family a lot. But, I require the commercial loan also.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>