Jeżeli moja wier­ność Bożym przy­ka­za­niom zbu­do­wana jest na pia­sku zado­wo­le­nia z sie­bie, to wystar­czy tro­chę więk­sza pokusa, żeby cała moja przy­zwo­itość moralna roz­sy­pała się w gruzy. Jeżeli moja wiara zbu­do­wana jest na pia­sku przy­zwy­cza­jeń wynie­sio­nych z domu rodzin­nego, to wystar­czy, że prze­niosę się w jakieś nowe środo­wi­sko, żeby oka­zało się, że w tej mojej wie­rze nie było życia. Jeżeli moja modli­twa zbu­do­wana jest na prze­świad­cze­niu, że głów­nym celem modli­twy jest zapew­nie­nie zdro­wia i pomyśl­no­ści dla sie­bie i dla swo­jej rodziny — to wystar­czy, że przyjdą jakieś dni próby, żebym się w mojej modli­twie zała­mał i żebym obra­ził się na Pana Boga.
Panie Jezu, Ty sam czu­waj nad tym, aby­śmy naszą wiarę i naszą miłość do Cie­bie budo­wali na skale!

o. Jacek Salij

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Leave a Reply