Dostrzec dno serca

Jedna uwaga do wpisu “Dostrzec dno serca”

  1. Patrzę przez uchylone okno mojej komory z nadzieją, że może będziesz przechodził gdzieś obok.
    Że spojrzysz na mnie jak na Lewiego, a wtedy nie tylko pójdę, ale nawet pobiegnę za Tobą.

    Jak dotąd widzę tylko przechodzących w pobliżu ludzi ze spuszczonymi oczami, zajętych samymi sobą, jak ja. Nie napotkałem jeszcze Twojego wzroku.
    Jezu, źle się mam i potrzebuję lekarza.
    Nie mam już za co sprawić dla Ciebie wystawnego przyjęcia. Mogę na stole położyć jedynie swoje grzechy i lęki. Leży też na nim moja nadzieja, ale pośpiesz się bo stygnie.
    Czekam na Ciebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>