Zapisz jako PDF Wydrukuj

Dostrzec dno serca

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Klik­nij by powiększyć

Wzrok Jezusa, który widzi w cel­niku apo­stoła, wzrok Boga, który widzi zbłą­kane owce tam, gdzie spra­wie­dliwi fary­ze­usze widzą grzech. wzrok Jezusa, który zawsze widzi głę­biej, zawsze widzi w czło­wieku jakieś pier­wotne dobro. Wzrok Jezusa i ślepota fary­ze­uszy. To prawda, że za naj­więk­szych spra­wie­dli­wych uwa­żają się naj­więksi grzesz­nicy. A Bóg mimo to patrzy na nas jak na ósmy cud świata. Spo­tkajmy ten Jego wzrok w modli­twie, ado­ra­cji, Mszy. Spo­tkajmy i uczmy się tego wzroku, by już nie potę­piać, nie zamy­kać czło­wieka w nie­czy­stej defi­ni­cji, nie redu­ko­wać go do zła. Z dobrych bowiem rąk wyszli­śmy, z dobrej raj­skiej gliny. To tajem­nica powo­ła­nia Mate­usza, to tajem­nica Wiel­kiego Postu. „rzekł; <Pójdź za Mną>. On zosta­wił wszystko, wstał i cho­dził za Nim“. Usły­szeć, że nada­jesz się do kocha­nia, zosta­wić to, co nas wiąże i znie­wala, co jest przy­czyną odrazy, wstać z grze­chu i cho­dzić za Mistrzem, cho­dzić po śladach Mistrza.

Pan cię zawsze pro­wa­dzić będzie, nasyci duszę twoją na pust­ko­wiach. Odmło­dzi twoje kości, tak że będziesz jak zro­szony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie“.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

One Response to “Dostrzec dno serca”

  1. JACEK Says:

    Patrzę przez uchy­lone okno mojej komory z nadzieją, że może będziesz prze­cho­dził gdzieś obok.
    Że spoj­rzysz na mnie jak na Lewiego, a wtedy nie tylko pójdę, ale nawet pobie­gnę za Tobą.

    Jak dotąd widzę tylko prze­cho­dzą­cych w pobliżu ludzi ze spusz­czo­nymi oczami, zaję­tych samymi sobą, jak ja. Nie napo­tka­łem jesz­cze Two­jego wzroku.
    Jezu, źle się mam i potrze­buję leka­rza.
    Nie mam już za co spra­wić dla Cie­bie wystaw­nego przy­ję­cia. Mogę na stole poło­żyć jedy­nie swoje grze­chy i lęki. Leży też na nim moja nadzieja, ale pośpiesz się bo sty­gnie.
    Cze­kam na Ciebie.

Leave a Reply