Zapisz jako PDF Wydrukuj

Do rachunku sumienia…

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Klik­nij by powiększyć

„Judasz nie powie­sił się na drze­wie. On zawisł na kościel­nych pul­pi­tach, scho­wał się w kasach pan­cer­nych na ple­ba­nii, sie­dzi w kie­sze­niach pro­bosz­czów. Jest na ustach zakon­nic kocha­ją­cych wojny, san­da­łach zakon­ni­ków, któ­rzy cho­dzą wła­sną drogą,
w dekla­ra­cjach podat­ko­wych skła­da­nych w urzę­dach skar­bo­wych, kom­pu­te­rach stu­den­tów. Jest. Cią­gle jest… Na tak­so­me­trach kie­row­ców, na szkol­nych ścią­gach, w rekla­mo­wych spo­tach, pomię­dzy wier­szami arty­ku­łów, w uśmie­chu repor­te­rów, na salach sądo­wych, szpi­tal­nych i szkol­nych, nawet tych z krzy­żami…“ Twa­rzą w twarz z Ukrzy­żo­wa­nym — Jero­zo­lim­skie kaza­nia pasyjne. x Woj­ciech Węgrzyniak
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Leave a Reply